Juliusz Roman Heinzel/Źródło: Wikipedia
Oryginał wystawionego na ukraińskim portalu internetowym Orderu Virtuti Militari ofiary zbrodni katyńskiej znajduje się w rękach rodziny - poinformował w środę IPN. Dodał, że egzemplarz z aukcji może być falsyfikatem i próbą oszustwa.
Rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej dr Rafał Kościański przekazał PAP, że w środę zgłosił się przedstawiciel rodziny ofiary, który zapewnił, że jest ona w posiadaniu oryginału orderu. „Zatem oferowany egzemplarz może być wtórnikiem lub falsyfikatem, stanowiącym próbę oszustwa. Pamięć o ofiarach nie może być przedmiotem handlu, nawet jeśli dotyczy to kopii lub falsyfikatów” - podkreślił Kościański. Przekazał, że o powyższym fakcie zostanie poinformowany rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. Polskim przedstawicielom władz państwowych zostaną również przekazane dane o osobie wystawiającej obiekt na sprzedaż.
Instytut Pamięci Narodowej we wtorek zaprotestował „przeciwko kolejnemu przejawowi handlu polską pamięcią” - odniósł się w ten sposób do informacji o próbie sprzedaży Orderu Wojennego Virtuti Militari w ukraińskim internecie. Widniejący na nim numer pozwalał ustalić, że należał do kpt. Juliusza Heinzela, więźnia obozu w Starobielsku zamordowanego przez Sowietów w 1940 r. w Charkowie.
Szef ambasady RP w Kijowie Piotr Łukasiewicz napisał w środę na portalu X, że kierowana przez niego placówka dyplomatyczna „jest w stałym kontakcie z ukraińskimi służbami oraz właściwymi instytucjami i prowadzi działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności tej sprawy oraz zabezpieczenie odznaczenia”. „Sprawdzimy jego autentyczność” – dodał. Zaapelował także o powstrzymanie się od udziału w aukcji, weryfikowanie informacji i upowszechnianie jedynie oficjalnych komunikatów. „W sytuacji wojennej oraz konfrontacji propagandowej wszelkie wpisy i apele przesądzające o sprawie mogą karmić propagandę naszych przeciwników” – zaznaczył.
Kpt. Juliusz Roman Heinzel był potomkiem zasłużonych dla Łodzi fabrykantów pochodzących z Niemiec, bohaterem wojny z bolszewikami. Dowodził jednym ze szwadronów 16. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Za męstwo na polu walki został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojskowego Virtuti Militari, Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918–1921 i Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości. Do czynnej służby wojskowej wrócił we wrześniu 1939 r. „Podobnie jak tysiące innych oficerów rezerwy trafił do sowieckiej niewoli. Wiosną 1940 r. z obozu w Starobielsku został przewieziony do Charkowa, zamordowany w piwnicach więzienia NKWD i pogrzebany niedaleko wsi Piatichatki. Jego los podzieliło około 3800 polskich oficerów” - podkreślił IPN. Kapitan Heinzel spoczywa na otwartym 17 czerwca 2000 r. Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu w Charkowie. (PAP)
(Planujemy kontynuację tematu)
akr/ miś/