Auschwitz

17.01.2019

Wyruszył 8. Marsz Pamięci trasą ewakuacji więźniów Auschwitz

Dziesięć osób wyruszyło w czwartek w liczącą 70 km trasę Marszu Pamięci z Oświęcimia do Wodzisławia Śląskiego. Jego inicjator Jan Stolarz powiedział, że chcą w ten sposób przypomnieć o ofiarach ewakuacji więźniów Auschwitz, przeprowadzonej przez Niemców 74 lata temu.

"Idziemy, żeby przypomnieć o tych wszystkich bezbronnych ofiarach, a zarazem, by ukazywać, jaki los człowiek człowiekowi może zgotować. Kiedyś odwiedziłem Muzeum Auschwitz. Zauważyłem w nim karteczkę, na której ktoś napisał: +Żyjemy dopóki żyją ci, którzy o nas pamiętają+. To jest nasze motto" – powiedział Jan Stolarz w rozmowie z PAP.

Marsz wyruszył spod bramy z napisem "Arbeit macht frei" w byłym niemieckim obozie Auschwitz. W pierwszym dniu piechurzy dotrą do Miedźnej. Będą szli cztery dni, m.in. przez Pszczynę, Studzionkę i Jastrzębie Zdrój. Na tej trasie w styczniu 1945 r. zginęło ok. 600 więźniów.

Podczas Marszu uczestnicy oddadzą hołd ofiarom, które spoczywają na cmentarzach rozsianych na szlaku między Oświęcimiem i Wodzisławiem. Spotkają się też z uczniami okolicznych szkół, by przybliżyć im historię. Większość spośród uczestników Marszu to mieszkańcy Śląska.

Ewakuacja Auschwitz została przygotowana przez Niemców pod koniec 1944 r. w obliczu zbliżającej się armii sowieckiej. Kolumny więźniów miały się składać wyłącznie ze zdrowych i silnych ludzi, którzy podołają trudom długiego marszu. Wśród ewakuowanych znalazło się jednak sporo chorych. Obawiali się, że pozostanie w obozie będzie oznaczało śmierć. Ewakuowano także dzieci.

Niemcy między 17 a 21 stycznia 1945 r. wyprowadzili z Auschwitz i podobozów ok. 56 tys. więźniów, których skierowali głównie do obozów w Rzeszy. Trasy marszów wiodły do Wodzisławia i Gliwic. Najdłuższą, która liczyła 250 km, pokonało 3,2 tys. więźniów z podobozu w Jaworznie. Szli do KL Gross Rosen na Dolnym Śląsku. Kolumny konwojowali uzbrojeni esesmani.

Podczas marszów zginęło co najmniej 9 tys. więźniów. Istnieje prawdopodobieństwo, że liczba ta mogła sięgnąć nawet 15 tys. osób. Ofiary umierały z zimna, zmęczenia lub od niemieckich kul.

Mieszkańcy miejscowości położonych na trasie Marszów - Polacy i Czesi - pomagali więźniom, którzy zdołali zbiec z marszu. Ukrywali ich i karmili.

Więźniowie, którzy przetrwali marsz do Wodzisławia lub Gliwic, wywożeni byli - pomimo przenikliwego chłodu - otwartymi wagonami kolejowymi do obozów Mauthausen i Buchenwald. Wielu spośród tych, którzy przeżyli Marsze Śmierci, zginęło w obozach w głębi Rzeszy.

W kompleksie KL Auschwitz hitlerowcy pozostawili ok. 7 tys. skrajnie wyczerpanych więźniów. 27 stycznia 1945 r. wyzwolili ich żołnierze Armii Czerwonej. (PAP)

autor: Marek Szafrański

szf/ pat/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL