Okupacja niemiecka

19.10.2017 aktualizacja 20.10.2017

Z. Walkowski o KL Warschau: tylko na terenie Gęsiówki i bez komór gazowych

Zygmunt Walkowski. Fot. Serwis Foto PAP/M. Kmieciński Zygmunt Walkowski. Fot. Serwis Foto PAP/M. Kmieciński

KL Warschau - obóz koncentracyjny w okupowanej stolicy Polski - był położony wyłącznie na terenie Gęsiówki - przypomniał varsavianista Zygmunt Walkowski, który w czwartek w Warszawie omówił swoje badania na ten temat. Nie było tam komór gazowych - dodał.

W rozmowie z PAP Walkowski przypomniał, że jego badania dotyczące KL Warschau trwały prawie siedem lat, a ich ostateczny rezultat przekazał w ubiegłym roku do pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej.

"Prokuratura zwróciła się do mnie z prośbą o to, żeby na podstawie materiałów, które posiadam - zwłaszcza zdjęć lotniczych uzyskanych przeze mnie w Stanach Zjednoczonych, a wykonanych przez Luftwaffe podczas II wojny światowej, ale też innych dokumentów, przygotować ekspertyzę o KL Warschau" - powiedział Walkowski, dodając, że prokuratorom IPN chodziło o wskazanie m.in. dokładnej lokalizacji i zasięgu obozu, a także o odpowiedź na pytanie o ewentualne istnienie komór gazowych.

"Na podstawie analizowanych przeze mnie materiałów, właśnie zdjęć lotniczych, ale także innych wiarygodnych dokumentów, mogę w sposób nie polemiczny, ale dowodowy wykazać, że zasięg KL Warschau dotyczy tylko i wyłącznie terenu więzienia Gęsiówka. Nie było żadnych obozów koncentracyjnych ani przy Skalmierzyckiej, ani przy Bema, ani na Kole. Mam na to dowody i mówię to z całą odpowiedzialnością" - podkreślił varsavianista.

"Natomiast jeśli chodzi o tezę o istnieniu komór gazowych KL Warschau to muszę z przykrością powiedzieć, że jest ona wyssana z palca. Moje stanowisko w tej sprawie nie jest polemiką, lecz stwierdzeniem faktów" - powiedział Walkowski, przypominając, że chodzi o mit o komorach gazowych na terenie przy Dworcu Zachodnim. W konsekwencji - jak mówił - nie można mówić o 200 tysiącach śmiertelnych ofiar obozu, które w większości miały być zagazowane.

"Pamiętajmy jednak, że mimo że w KL Warschau nie było komór gazowych, to przecież to i tak to było piekło na Ziemi" - podkreślił Walkowski.

Historyk zaznaczył, że prowadząc swoje badania szczegółowo zapoznał się m.in. z pracą Marii Trzcińskiej pt. "Obóz zagłady w centrum Warszawy - KL Warschau", według której KL Warschau miał rozbudowaną strukturę i był położony w trzech częściach Warszawy: na terenie getta, w okolicach Dworca Zachodniego i na Kole. Inną analizowaną przez Walkowskiego publikacją była "Konzentrationslager Warschau. Historia i następstwa" dr. Bogusława Kopki.

Podczas prezentacji badań, która odbyła się na zaproszenie Fundacji Polskiego Państwa Podziemnego, Walkowski odniósł się do planu KL Warschau sporządzonego w 1990 r. przez dr. Piotra Kijkowskiego. Przedstawiając zdjęcia lotnicze z okresu wojny varsavianista udowodnił, że obóz znajdował się przy ul. Gęsiej (obecnie ul. Anielewicza). Walkowski precyzyjnie wskazał też lokalizację jedynego krematorium w Warszawie (położonego przy ul. Karmelickiej 17a) i określił wysokość jego komina na 15 metrów. W dalszej części prezentacji badacz wskazał, że przez całą II wojnę światową tunel przy Dworcu Zachodnim był przejezdny, a na obszarze przylegającym do tego dworca nie było żadnej niemieckiej infrastruktury obozowej.

Sprawa rzekomej komory gazowej usytuowanej przy Dworcu Zachodnim pojawiła się na początku lat 70., po publikacji tygodnika "Perspektywy". Przez lata pojawiały się ekspertyzy i kontrekspertyzy dotyczące lokalizacji dwóch ceglanych cylindrów, które miały stać nad tunelem w osi alei Prymasa Tysiąclecia (pomiędzy torami kolejowymi). Ponieważ w tunelu odnaleziono urządzenia nawiewne, zwolennicy teorii usytuowania tam komory gazowej udowadniali, że to niemiecki system wtłaczania cyjanowodoru z Cyklonu B.

Zygmunt Walkowski odnalazł powojennych polskich producentów tych urządzeń - silników (fabryka Celma Indukta) oraz głowic, które wykonał w 1972 BIS-POL z Bielska-Białej. Co więcej, niemieckie dokumenty, jak i doniesienia wywiadu AK, nie potwierdzają istnienia komory gazowej przy Dworcu Zachodnim. Na czterech seriach zdjęć wykonanych przez grupy rozpoznawcze Luftwaffe (od 18 X 1943 do listopada 1944) także nie ma śladu cylindrów. (PAP)

autor: Norbert Nowotnik

edytor: Agata Zbieg

nno/ gj/ agz/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL