Źródło: organizator
Wystawa „Południk 21. Czapski – Kozera” w galerii Kordegarda zestawia ponad 70 prac obu artystów, które można oglądać od piątku. Grzegorz Kozera zainspirowany legendą zaginionego dziennika Józefa Czapskiego z podróży po Ameryce Południowej w 1955 r. podejmuje dialog z jednym z najważniejszych polskich artystów XX w.
Punktem wyjścia dla wystawy „Południk 21. Czapski – Kozera” są rysunki Józefa Czapskiego. Artysta od wczesnej młodości prowadził szkicowniki i notesy, w których rejestrował fragmenty pejzaży, sceny rodzajowe, portrety bliskich. Dialog z twórczością Czapskiego podejmują kolaże współczesnego artysty Grzegorza Kozery.
Kuratorka wystawy Katarzyna Haber tłumaczyła PAP, że tytułowy Południk 21 odnosi się do symbolicznej linii przebiegającej przez Warszawę wyznaczonej niegdyś przy Teatrze Wielkim jako punkt geodezyjny. Przebiega ona w bezpośrednim sąsiedztwie Kordegardy. - Kiedy myślałam nad tytułem wystawy, myślałam z jednej strony właśnie o tych podróżach, a z drugiej o Warszawie, gdzie artyści się spotykają. Stąd tytuł „Południk 21”. On brzmi trochę egzotycznie, a jest to po prostu Warszawa - dodała.
Podkreśliła, że wystawa jest hołdem dla Józefa Czapskiego, ale przedstawia również spojrzenie na malarza z punktu widzenia drugiego artysty. Grzegorz Kozera w ramach stypendium Narodowego Centrum Kultury w 2019 r. pojechał śladami Czapskiego do Argentyny, Brazylii i do Urugwaju. Wyprawa miała charakter artystycznego poszukiwania inspirowanego legendą zaginionego dziennika Czapskiego z podróży w 1955 r. Dziennik liczący setki kart, miał zawierać szkice portretowe, pejzaże i fragmenty południowoamerykańskiej rzeczywistości.
Kuratorka zaznaczyła, że Grzegorzowi Kozerze towarzyszyła myśl o tym świętym graalu dla wszystkich znawców Czapskiego, który - jak opisywał Józef Czapski - przypadkiem zostawił w autobusie.
- Wystawa zestawia osiem kolekcji, ale też prace w postaci faksymiliów (dokładnych reprodukcji - PAP) z kolekcji pani Murielle Gagnebin, która była pierwszą francuskojęzyczną biografką Czapskiego - zapowiedziała Haber. Podkreśliła, że choć prac będzie sporo, to wiele z nich to małe rysunki. - Mamy pięć prac ciut większych niż znaczki pocztowe - dodała. Ekspozycja prezentuje ponad 70 prac autorstwa Józefa Czapskiego oraz Grzegorza Kozery.
Haber wyjaśniła, że w przypadku Czapskiego są to prace, które powstawały od wczesnych lat 50., aż do tych, które tworzył niedługo przed śmiercią, kiedy już mniej widział. - Te prace są niesłychanie wzruszające - oceniła kuratorka.
Józef Czapski to polski malarz, pisarz, krytyk i współtwórca paryskiej „Kultury”, a także jeden z filarów Komitetu Paryskiego (K.P.), którego członków nazywano kapistami. Istotą ich twórczości miało być widzenie rzeczywistości poprzez kolor – wyrażanie kolorem światła, przestrzeni, form i zjawisk ukazywanych na płótnie. Sztuka kapistów wywarła niezwykle istotny wpływ na polskie malarstwo drugiej połowy XX w. i stała się jednym z najtrwalszych dziedzictw sztuki dwudziestolecia międzywojennego.
Grzegorz Kozera jest tworzącym współcześnie malarzem i twórcą kolaży oraz historykiem sztuki. Był stypendystą NCK. W swojej twórczości prowadzi dialog z tradycją odnosząc się m.in. do wielkich mistrzów.
Wystawa w Kordegardzie – galerii Narodowego Centrum Kultury wpisuje się w obchody Roku Józefa Czapskiego, ustanowionego przez Sejm RP w związku z przypadającą 130. rocznicą urodzin artysty. Ekspozycję można odwiedzać do 14 czerwca. (PAP)
maku/ dki/