
Od czwartku w PME można odwiedzać wystawę "Wybielanie", która pokazuje działanie kolonialnych schematów myślowych w budowaniu opowieści o Afryce. To autokrytyczne spojrzenie na zbiory Muzeum Etnograficznego w Warszawie - powiedział PAP kurator wystawy Witek Orski.
Wystawa "Wybielanie" opowiada o tym, jak zbiory były gromadzone i jak przez lata przedstawiały kultury Afryki oraz Afrykanki i Afrykanów. Jej celem jest ukazanie kolonialnych schematów oraz próba zmierzenia się z nimi. Tytuł wystawy nawiązuje do mitu "kolonialnej niewinności" Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej.
Jeden z kuratorów wystawy, Witek Orski, w rozmowie z PAP tłumaczył, że "koncepcja tytułowego »Wybielenia« analizuje funkcję kolekcji z globalnego południa w strategii oraz w historii muzealnych praktyk instytucji Europy Środkowo-Wschodniej. Tego rodzaju zbiory miały przedstawić te kraje - które na przełomie lat 20. XX wieku uzyskały niepodległość i podmiotowość - jako nieprzynależące do kręgu europejskiego". Jak podkreślił, za pomocą muzealnych praktyk wytwarzano opowieść o "wielkim kulturowym innym".
Funkcjonowanie Polaków w kolonialnym systemie wiązało się między innymi z naśladowaniem imperialnych wzorców, co pozwalało ugruntować swoją pozycję, w "cywilizacji białego człowieka". "Niejako dołączaliśmy się do państw Europy Zachodniej takich jak Francja, Belgia, Niemcy, Holandia, Wielka Brytania i inne, które wcześniej prowadziły taką narrację jako państwa kolonialne" - dodał.
Orski wskazał, że główną tezą, jaka przyświecała twórcom wystawy, było zwrócenie uwagi na ludzi, którzy stoją za "tymi abstrakcyjnie pojmowanymi kulturami i wytworami owych kultur". "Wystarczy oddać się prostej autorefleksji. Znamy Afrykę z relacji zewnętrznych. Są to zdjęcia prasowe, komercyjne, z agencji turystycznych, czy z doniesień medialnych, które sprawiają wrażenie, że Afryka jest zatrzymana w czasie, tkwi gdzieś niedookreślonej przeszłości. Takie samo wrażenie ma się, jeżeli się pójdzie na wystawy etnograficzne poświęcone kulturze Afryki" - ocenił.
Tłumaczył również, że "polskim odbiorcom trudno jest zetknąć się z tym czym Afryka jest współcześnie, jak różnorodne kultury reprezentuje, jak nowoczesne stolice posiada, jak kreatywnych twórców i twórczynie ma. Funkcjonujemy w stereotypie podtrzymywanym przez doniesienia medialne, literaturę, z którą obcujemy, ale też przez instytucje takie jak muzea etnograficzne".
Witek Orski zaznaczył, że wystawa jest częścią programu muzeum "Wbrew stereotypom", który wyznacza kierunki działania Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie w 2025 roku. Program stworzony został we współpracy z mieszkańcami Afryki oraz Afrykankami i Afrykanami żyjącymi w Warszawie. Pokazuje obrazy Afryki stworzone przez tych, którzy są bliżej realiów kontynentu, a także zwraca uwagę na historię relacji Europy.
"Właściwie cały czas trwają konsultacje i rozmowy. Cały program »Wbrew stereotypom« i ta refleksja rozpoczęła się od rozmów i krytycznego przejścia przez muzeum z przedstawicielkami i przedstawicielami diaspory afrykańskiej" - zaznaczył.
Początek kolekcji Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie sięga 1888 roku i jest związany z obiektami przywiezionymi przez Leopolda Janikowskiego z Kamerunu. Jego podróż ze Stefanem Szolcem-Rogozińskim – "pierwsza polska ekspedycja do Afryki" finansowana m.in. przez Henryka Sienkiewicza – miała na celu założenie polskiej kolonii w Afryce Środkowej. Podróżnicy zakupili wówczas ziemie, lecz niedługo później terytoria zostały przejęte przez niemieckich kolonizatorów. Wyprawa ta, choć nie przebiegła zgodnie z planem, stanowi jeden z mitów założycielskich Muzeum.
W skład zespołu kuratorskiego wystawę "Wybielanie" w Państwowym Muzeum Etnograficznym weszli artysta wizualny i fotograf Witek Orski oraz historyczka sztuki, muzeolożka, zajmującą się problematyką dekolonializmu i Dyrektorka Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie Magdalena Wróblewska. Wystawę można odwiedzać od 3 kwietnia do 31 sierpnia.(PAP)
maku/ aszw/