Zbiór XVIII-wiecznych medali oraz kolekcja zabytkowych płytek ściennych prezentowane są na dwóch nowych wystawach, które od wtorku będzie można zobaczyć w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.
Pierwsza z letnich propozycji wrocławskiego Muzeum Narodowego to prezentacja XVIII-wiecznych arcydzieł sztuki medalierskiej upamiętniających najważniejsze wydarzenia tego okresu odbywające się we Wrocławiu i na Śląsku. To pochodzące ze zbiorów wrocławskiego muzeum medale, plakiety, żetony i tłoki medalowe.
Dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu dr hab. Piotr Oszczanowski podkreślił, że pokazywane zabytki sztuki medalierskiej to „rodzaj niezwykłej metalowej »kroniki« powstałej dzięki talentowi ich twórców”. - Zobaczymy dostojnych bohaterów, brzemienne w skutkach wydarzenia historyczne, wyjątkowe uroczystości i spektakularne fundacje – jednym słowem to wszystko, czym wówczas żyły XVIII-wieczny Wrocław, Śląsk i Europa. O tym się mówiło, to się komentowało – powiedział Oszczanowski.
Prezentowane medale wyszły spod ręki takich twórców jak Jean Dassier, Matthäus Donner, Jean Duvivier, Nicolas-Marie Gatteaux, Johann Philipp Holzhaeusser i Franz Andreas Schega. Widnieją na nich przedstawienia władców oraz członków ich rodzin, urzędników, dowódców wojskowych, duchowieństwa, naukowców oraz artystów. Zobaczyć można na nich również odniesienia do wydarzeń ówczesnych i historycznych.
Kuratorka wystawy Magdalena Karnicka zwróciła uwagę na tzw. numizmaty śrubowe składające się z dwóch części. - W ich środku umieszczano miniatury olejne, które z czasem zastąpiono grafikami. Początkowo jako „opakowanie” wykorzystywane były monety, głównie obiegowe srebrne talary, które były przepoławiane i gwintowane – powiedziała Karnicka.
Od wtorku można zobaczyć w Muzeum Narodowym we Wrocławiu również wystawę zatytułowaną „Płytki, flizy, tafelki. Ceramiczne intermezza”.
To wybór z liczącej 186 obiektów muzealnej kolekcji płytek ściennych i podłogowych. Z czego najliczniejsze są holenderskie flizy, czyli cienkie płytki z wypalonej gliny używana najczęściej do okładania ścian. Na ekspozycji prezentowane są również hiszpańskie azulejos oraz zespół średniowiecznych niemieckich płytek podłogowych.
- Kilku artefaktom w kolekcji warto poświęcić baczniejszą uwagę – wyróżnia je bardziej urozmaicona, czy nawet zupełnie niezwyczajna, dekoracja oraz jakość wykonania – zwróciła uwagę kuratorka wystawy Jolanta Sozańska.
Dodała, że wśród hiszpańskich zabytków warto zwrócić uwagę na ceramiczny szyld adresowy, który na Półwyspie Iberyjskim był popularnym sposobem oznaczania domostwa od czasów wczesnego renesansu. – Takie azulejo z herbem stanowiło czytelną wskazówkę statusu właściciela. Drugim wyjątkowym zabytkiem hiszpańskim jest sporych rozmiarów rokokowa płyta-obraz z uroczym przedstawieniem egzotycznego ptaka, najpewniej zimorodka – bodaj największa estetyczna ozdoba całego zbioru – wskazała kuratorka.
Obie wystawy można oglądać od 30 sierpnia.(PAP)
pdo/ dki/