Historia Polski pełna jest nazwisk, które zapisały się w podręcznikach. Są jednak postacie, których heroizm, walka o prawa robotnicze oraz bezkompromisowa postawa w obliczu terroru II wojny światowej zostały niesłusznie zepchnięte na margines zbiorowej pamięci. Do nich należą Franciszek Mazur oraz Jan Nosal – dwaj wybitni działacze Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS).
Franciszek Mazur i Jan Nosal urodzili się w tej samej małopolskiej wsi, Woli Batorskiej, a ich losy nierozerwalnie splotły się w walce o godność człowieka. Łączą ich nie tylko wspólne korzenie, ale walka o prawa robotników.

Na zdjęciu Jan Nosal. Fot. Archiwum Mieczysława Mazura
Zarówno Jan Nosal (ur. 1883), jak i Franciszek Mazur (ur. 1897) dorastali w trudnych realiach galicyjskiej wsi, co ukształtowało ich wrażliwość na krzywdę społeczną. Obaj związali swoje dorosłe życie z ruchem socjalistycznym i pracą na rzecz klasy robotniczej. Działali w rejonie Jaworzna i Brzeszcz. 
Na zdjęciu Gabriela Nosal. Fot. Archiwum Mieczysława Mazura
Jan Nosal (ps. „Stary”, „Boruta”) był cenionym działaczem związkowym i politykiem. W 1928 roku został posłem na Sejm II kadencji z ramienia PPS. Cieszył się ogromnym zaufaniem społecznym, czego dowodem było powierzenie mu w kwietniu 1939 roku funkcji burmistrza Jaworzna.
Franciszek Mazur (ps. „Marcin”, „Górnik”) działał bezpośrednio na polu walki związkowej. W sierpniu 1937 roku był jednym z głównych współorganizatorów wielkiego strajku jaworznickich górników. Angażował się także w edukację robotników w ramach Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego.
Dzięki niezłomnej postawie ich obu lokalne struktury robotnicze odnosiły spektakularne zwycięstwa w walce o godne warunki pracy i płacy. Wybuch II wojny światowej i niemiecka okupacja zmieniły charakter ich działalności, ale nie złamały kręgosłupów moralnych. Obaj zaangażowali się w głęboką konspirację w ramach struktur PPS-WRN (Wolność, Równość, Niepodległość). Franciszek Mazur był przewodniczącym podziemnych struktur PPS-WRN w Jaworznie, Jan Nosal przywódcą PPS na terenie przyobozowym KL Auschwitz.
Prowadzili aktywną działalność konspiracyjną związaną z pomocą: przemycaniem żywności, leków i grypsów do obozu koncentracyjnego.

Ma zdjęciu dom w Brzeszczach - miejsce aresztowania. Fot. Archiwum Mieczysława Mazura
Jan Nosal wraz z żoną Gabrielą mieszkali w strefie przyobozowej i z narażeniem życia stworzyli punkt przerzutowy dla więźniów. Dostarczali do wnętrza obozu produkty żywnościowe i lekarstwa oraz pośredniczyli w przekazywaniu tajnej korespondencji, dając więźniom cień nadziei na przetrwanie. Franciszek Mazur osobiście angażował się w przygotowanie głośnej, choć ostatecznie niespełnionej ucieczki z obozu Józefa Cyrankiewicza – wówczas również działacza PPS. Organizował ucieczkę i schronienie dla uciekinierów z obozu jenieckiego w Jaworznie oraz KL Auschwitz (Kazimierz Hałoń vel Kazimierz Wrona – nr obozowy 20687). Dbał on o ciągłość struktur oporu na terenie powiatu chrzanowskiego i bialskiego.
Na zdjęciu Stanisława Mazur. Fot. Archiwum Mieczysława Mazura
Niemieckie represje uderzyły w nich z całą bezwzględnością. Na skutek dekonspiracji i aresztowań, w ramach akcji Oderberg (10/11 sierpnia 1943 r.) rodzina Nosali oraz żona Franciszka Mazura, Stanisława, trafili do KL Auschwitz.
Jan Nosal (nr obozowy 161832) został osadzony w KL Auschwitz, gdzie zginął 13 stycznia 1944 roku. Jego żona Gabriela (nr obozowy 54728) oraz zaledwie 35-letnia Stanisława Mazur (nr obozowy 54723) również nie przeżyły obozowego piekła. Zginęły 22 i 27 grudnia 1943 r.

Na zdjęciu list Gabrieli Nosal z KL Auschwitz. Fot. Archiwum Mieczysława Mazura
Franciszek Mazur, ścigany przez gestapo, zdołał przetrwać wojnę w ukryciu. Po 1945 roku brał udział w tworzeniu władz administracyjnych miasta, w uruchomieniu zabezpieczonych kopalń i zakładów pracy oraz był aktywnym członkiem w powojennej PPS. Jednak po przymusowym zjednoczeniu partii z komunistyczną PPR w grudniu 1948 roku, dawni, przedwojenni socjaliści o demokratycznych przekonaniach byli spychani na boczny tor. Choć po 1945 roku odznaczono go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, jego przedwojenny, niepodległościowy etos PPS nie pasował do nowej, komunistycznej rzeczywistości opartej na dominacji PZPR. Zmarł w zapomnieniu w 1967 roku w Jaworznie.
W 1972 r. Jan i Gabriela Nosalowie pośmiertnie zostali odznaczeni Orderem Krzyża Grunwaldu III Klasy, natomiast w 1988 r. Stanisława Mazur pośmiertnie została odznaczona Krzyżem Oświęcimskim.
Pamięć o nich przetrwała lokalnie – w Podwalu (dzielnicy Jaworzna) Stanisława i Franciszek Mazur są patronami pewnej ulicy, zaś imieniem Jana Nosala nazwano ulicę znajdującą się kilkaset metrów dalej.
Ich biografie, udokumentowane m.in. przez Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej, stanowią świadectwo tego, że polski ruch socjalistyczny na Śląsku i w Małopolsce miał twarz ludzi bezgranicznie oddanych wolności i drugiemu człowiekowi.
Franciszek Mazur i Jan Nosal to ikony lokalnego patriotyzmu, które swoją postawą udowodniły, że solidarność i humanitaryzm stoją ponad własnym bezpieczeństwem.
W ogólnonarodowej świadomości wciąż pozostają niemal zapomniani. Przywrócenie ich biografii do panteonu polskich bohaterów, to nasz dług wdzięczności. Dług wobec ludzi, którzy za wolność innych i naszą przyszłość, zapłacili najwyższą cenę.
Mieczysław Mazur i Marek Siuta
(PAP)