Od rozpoczęcia II wojny światowej Żydzi w zaatakowanych i zagarniętych przez III Rzeszę krajach stanowili główny cel ataku. Mordowani byli już w trakcie kampanii wrześniowej w Polsce, a następnie na dużo większą skalę na terenie ZSRR. W części tych zbrodni (np. na terenie Litwy oraz Ukrainy) brali udział kolaborujący z Niemcami policjanci.
W styczniu 1942 r. z polecenia Hitlera, choć bez wydania żadnego formalnego dokumentu, na konferencji w podberlińskiej miejscowości Wannsee zapadła decyzja o wymordowaniu wszystkich Żydów na terenach kontrolowanych przez III Rzeszę oraz państwa z nią sprzymierzone. Przedstawiciele SS oraz różnych instytucji i urzędów (m.in. kolei) szczegółowo zaplanowali cały proces, który nazwano Ostatecznym rozwiązaniem kwestii żydowskiej („Endlösung der Judenfrage”).
Nigdy nie udało się ustalić liczby ofiar. Niemcy sami takich statystyk w zasadzie nie prowadzili, ale na ogół przyjmuje się, że w trakcie II wojny światowej zamordowanych zostało 6 mln Żydów. Czasami ginęły całe społeczności zamieszkujące daną miejscowość, co dodatkowo utrudniało, a często uniemożliwiało określenie liczby ofiar. Ginęli w obozach zagłady takich jak Birkenau (Brzezinka), Bełżec, Treblinka i Sobibór, w masowych egzekucjach (jak np. w Babim Jarze pod Kijowem, gdzie w ciągu dwóch dni zamordowano 33 tys. ludzi) oraz w gettach. Hitlerowi nie udało się jednak zrealizować zamierzonego przez siebie planu. (PAP)