Słowa p.o. szefa izraelskiego MSZ Israela Katza o polskim antysemityzmie podkopały dyplomatyczny cel izraelskiego rządu, jakim było zorganizowanie szczytu V4 w Jerozolimie - komentuje w poniedziałek na łamach „Jerusalem Post” Herb Keinon.
Ważna decyzja o przesunięciu spotkania z Izraelem pokazuje, że V4 jest jednością i nie ma wśród nas zgody na bezpodstawne, rasistowskie ataki na żadnego z partnerów - stwierdził w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki.
Uważamy wypowiedzi p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza za niedopuszczalne; oczekujemy, że strona izraelska wycofa się z jego słów - powiedział w poniedziałek w Brukseli szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz.
Wielu Polaków miało swój udział w antysemityzmie i zbrodniach na Żydach, nikomu nie możemy pozwolić na rewidowanie historii w imię przyszłości, nie w ten sposób buduje się relacje - oświadczył w poniedziałek minister ds. diaspory i oświaty Izraela Naftali Bennett, cytowany przez "Jerusalem Post".
Podjąłem decyzję o odwołaniu wizyty polskiej delegacji na szczyt V4 w Izraelu; więc również nie pojedzie tam minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz - powiedział w poniedziałek w Białobrzegach (Mazowieckie) premier Mateusz Morawiecki.
Straszna wypowiedź, która ma elementy rasistowskie. To niedopuszczalne, by używać takich sformułowań - tak wiceprezes IPN Mateusz Szpytma ocenił wypowiedź p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza, który powiedział m. in. że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki".
Pełniący obowiązki szefa izraelskiego MSZ Israel Katz powiedział w poniedziałek, że wielu Polaków współpracowało z nazistami i brało udział w zagładzie Żydów w czasie Holokaustu. Opowiedział się jednocześnie za utrzymywaniem relacji z Polską.
To całkowicie niedopuszczalne - tak ocenił ambasador RP w Tel Awiwie Marek Magierowski wypowiedź p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza, w której powiedział m. in. że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki".
Przeor z opactwa benedyktynów w Dolinie Poległych, gdzie w tamtejszej bazylice znajduje się grób gen. Francisco Franco, zapowiedział w niedzielę, że sprzeciwi się nakazanej przez rząd ekshumacji szczątków dyktatora Hiszpanii, o ile zgody na to nie da rodzina.
Sugestywny pokaz świetlno-dźwiękowo-taneczny na wodzie rozpoczął w sobotę karnawał w Wenecji. Widowisko, które zgromadziło tysiące ludzi, miało zaczerpnięty z Szekspira tytuł „To pewnie wina Księżyca” i nawiązywało do 50. rocznicy lądowania człowieka na Srebrnym Globie.