Sprawa mordu na profesorach lwowskich nadal jest otwarta – napisała w 1967 r. we „Wspomnieniach wojennych” Karolina Lanckorońska – wybitna mecenas sztuki, ale też badaczka tej zbrodni sprzed już 80 lat. Egzekucji na polskich uczonych dokonali Niemcy wspierani przez kolaborujących z nimi Ukraińców.
W Mikołajkach koło Łomży (Podlaskie) odsłonięto w piątek tablicę upamiętniającą Antoniego Kenigsmana, który w czasie okupacji za pomoc Żydom został zamordowany przez Niemców. Tablica upamiętnia też troje Żydów, którym pomagał. Wcześniej odprawiono mszę św. w kościele w Szczepankowie.
12 lipca mija rocznica dokonanej przez Niemców zbrodni w Michniowie, która stała się jednym z najważniejszych symboli martyrologii wsi polskiej w czasie II wojny światowej. Tego dnia w 1943 r. Niemcy dokonali krwawej pacyfikacji świętokrzyskiej miejscowości, której mieszkańcy pomagali partyzantom Jana Piwnika „Ponurego”. Łącznie w dwóch akcjach wymierzonych w polskich cywilów zginęły co najmniej 204 osoby, w tym kobiety i dzieci.
W Muzeum KL Plaszow 8 sierpnia po raz pierwszy obędzie się Pamięć/Zachor - spotkanie upamiętniające więźniów KL Plaszow - niemieckiego nazistowskiego obozu pracy i obozu koncentracyjnego. Zaplanowano kameralną ceremonię, podczas której odczytane zostaną fragmenty wspomnień więźniów.
Podczas dwudziestego upamiętnienia w ramach programu Instytutu Pileckiego „Zawołani po imieniu” w piątek zostanie uhonorowany Antonii Kenigsman ze wsi Mikołajki (gmina Łomża, woj. podlaskie), zamordowany przez Niemców za pomoc okazaną trojgu Żydom podczas okupacji.
Niemcy i Litwini rozstrzelali tam 80 tys. osób, głównie wileńskich Żydów – mówi prof. Monika Tomkiewicz z warszawskiego IPN, autorka monografii „Zbrodnia w Ponarach 1941–1944” oraz „Więzienie na Łukiszkach w Wilnie 1939–1953”.
Budynek dawnej komendantury niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Bełżcu (Lubelskie) został wyremontowany i zaadaptowany na potrzeby Pracowni Naukowo-Dydaktycznej, która będzie funkcjonować w tym Muzeum i Miejscu Pamięci.
W Palmirach po wojnie ekshumowano 1720 osób; miejsce to na zawsze pozostanie świadectwem prawdy o bestialskich zbrodniach niemieckich w czasie II wojny światowej - napisał premier Mateusz Morawiecki na Facebooku, w 81. rocznicę największej egzekucji w Palmirach.
W Palmirach koło Warszawy upamiętniono ofiary niemiecko-nazistowskiej zbrodni, w tym wielu przedstawicieli polskiej inteligencji. 20 i 21 czerwca 1940 r. Niemcy rozstrzelali tam m.in. marszałka Sejmu Macieja Rataja, posła Mieczysława Niedziałkowskiego i olimpijczyka Janusza Kusocińskiego.
Wspieram wszelkie inicjatywy kultywujące pamięć o polskich bohaterach – napisał w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki, nawiązując do odbywającego się w sobotę Biegu dla Bohaterów ku pamięci Janusza Kusocińskiego.