Spotykamy się w miejscu uświęconym krwią, w miejscu kaźni dokonywanej przez okupanta niemieckiego, spotykamy się w miejscu, które przez lata było zapomniane; zobowiązuję się, że będzie to miejsce upamiętnienia poległych za ojczyznę - mówił w Pomiechówku szef MON Mariusz Błaszczak.
1 sierpnia, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, ulicami stolicy przejdzie marsz pod hasłem „Niemieckie zbrodnie nierozliczone” – zapowiada wiceprezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Tomasz Kalinowski. Dodaje, że celem marszu jest uczczenie pamięci tych, którzy walczyli i polegli za wolność Polski.
Od złożenia kwiatów z udziałem wojskowej asysty honorowej i zapalenia zniczy pod Pomnikiem Drzewa Pawiackiego rozpoczną się 29 lipca obchody 76. rocznicy likwidacji więzienia Pawiak. Uroczystości w Muzeum Więzienia Pawiak zakończy koncert pt. "Pawiak '44 - Pamiętamy!".
Sąd Krajowy w Hamburgu ma w czwartek wydać wyrok w toczącym się od października ub.r. procesie karnym byłego strażnika obozu koncentracyjnego Stutthof, 93-letniego Bruno Deya. Już na pierwszej rozprawie przyznał się do pełnienia tam służby wartowniczej.
Pamięć ofiar niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku w Lublinie uczczono w środę, w 76. rocznicę jego likwidacji. W latach 1941-44 życie straciło tam około 80 tys. osób, w tym 60 tys. Żydów.
17 lipca 2020 r. przypada 78. rocznica wydania wyroku śmierci na ks. Jana Machę. Wyrok wykonano w nocy z 2 na 3 grudnia 1942 r. przez ścięcie na gilotynie w katowickim więzieniu przy ul. Mikołowskiej. W piątek w Rudzie Śląskiej jest promocja biografii ks. Jana Machy w jego rodzinnej parafii.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Miasto Kraków podpisały list intencyjny w sprawie utworzenia Muzeum – Miejsca Pamięci KL Plaszow. Nowe muzeum ma rozpocząć działalność 1 stycznia 2021.
Niemieccy prokuratorzy zażądali w poniedziałek trzech lat więzienia dla 93-letniego byłego strażnika niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Stutthof, który, jak twierdzą, był „bez wątpienia” współwinny zabójstwa ponad 5 tys. osób w czasie II wojny światowej.
Zostali zamordowani, bo odważyli się być duchowymi przywódcami Polaków – tak odniósł się na Facebooku premier Mateusz Morawiecki do przypadającej w sobotę 79. rocznicy mordu przez Niemców profesorów lwowskich uczelni.
Przedstawiciele władz państwowych, samorządowych i miejskich, rektor i korpus dziekański Politechniki Wrocławskiej oraz reprezentanci innych wrocławskich uczelni oddali w sobotę we Wrocławiu hołd polskim profesorom Uniwersytetu Lwowskiego zamordowanym przez Niemców w 1941 r.