Kultura i sztuka po 1989 roku

04.12.2016

Niepublikowana twórczość Rafała Wojaczka po 50 latach trafi do księgarń

Okładka tomu „Nie te czasy. Utwory nieznane” Okładka tomu „Nie te czasy. Utwory nieznane”

Nigdy wcześniej niepublikowane wiersze oraz opowiadania Rafała Wojaczka znalazły się w tomie „Nie te czasy. Utwory nieznane”, który ukaże się w grudniu br. nakładem Instytutu Mikołowskiego. Rękopisy znajdowały się w 16 teczkach zdeponowanych w Bibliotece Ossolineum we Wrocławiu.

„W książce umieszczono 67 nieznanych wierszy, 8 tekstów prozą oraz po raz pierwszy publikowany w całości +Dziennik dla Teresy+” - powiedział w rozmowie z PAP badacz literatury Konrad Wojtyła, redaktor publikacji. Jak wyjaśnił, zawarte w tomie „Nie te czasy” teksty datowane są na lata 1964 – 1970.

„Teczki zostały zdeponowane przez brata poety Andrzeja Wojaczka już w 1986 r. Ich dokładny spis zawartości znajdował się w opublikowanym przez bibliotekę inwentarzu rękopisów z 2003 r.” - zaznaczył.

„Razem z Maciejem Meleckim, poetą i szefem Instytutu Mikołowskiego, postanowiliśmy opublikować odkryte przez nas w ubiegłym roku teksty. Okoliczności wyjaśniamy w posłowiu. To utwory, który w znaczny sposób poszerzają spuściznę po Wojaczku. Dorobek poetycki zwiększy się mniej więcej o jedną piątą. Jeśli chodzi o prozę, dokładamy aż 8 tekstów, a to oznacza, że przestaje on być autorem jednego tomu +Sanatorium+. Teraz możemy mówić o uzupełnieniu i finalnym domknięciu dorobku Wojaczka” - podkreślił.

Wojtyła wysuwa dwie hipotezy związane z tak późnym odkryciem nieznanych do tej pory tekstów Wojaczka. „Być może Bogusław Kierc (znawca twórczości Wojaczka, edytor jego twórczości – red. PAP) nie miał okazji w latach 70. poznać zawartości wszystkich teczek. Możliwe jest również, że dał się zwieść ironicznemu napisowi, na jednej z nich, który brzmi +bardzo zła proza+ i nie chciał ich drukować” - wyjaśnia badacz.

Zdaniem Wojtyły, teksty prozatorskie mogą rzucić nowe światło na twórczość Rafała Wojaczka. „Część z odkrytej przez nas prozy można uznać z nieznane fragmenty +Sanatorium+, ale znaleźliśmy także opowiadania w pełni autonomiczne. Większość z nich była w rękopisie. Jedynie tekst o tytule +Nie te czasy+ był przepisany przez autora na maszynie” - dodał.

„I w wierszach i w prozie ujawniają się motywy, które do tej pory nie pojawiały się albo były ledwie zarysowane w twórczości Wojaczka, m.in. wątek biseksualny i aborcyjny. Widać też inspiracje narracją dramaturgiczną i teatrem. Wojaczek okazuje się też znawcą motoryzacji, a także tematyki kulinarno-garmażeryjnej oraz tekstylno-bieliźniarskiej” - wymienia redaktor publikacji.

Wydanie książki „Nie te czasy” możliwe było dzięki zgodzie spadkobierczyni Dagmary Janus, córki Rafała Wojaczka. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wsparło finansowo publikację.

Rafał Wojaczek urodził się 6 grudnia 1945 roku w Mikołowie. Po pierwszym semestrze na wydziale filologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, przyjechał w 1964 r. do Wrocławia. W maju 1965 r., cierpiąc z powodu silnych stanów lękowych, leczył się we Wrocławskiej Klinice Psychiatrycznej. Rafał Wojaczek popełnił samobójstwo w nocy z 10 na 11 maja 1971 r.

Za życia opublikował tylko dwa tomy wierszy: "Sezon" (1969) i „Inną bajkę” (1970). Po jego śmierci wydano jeszcze "Nie skończoną krucjatę" (1972), "Którego nie było" (1972), „Sanatorium” w tomie „Utwory zebrane” (1976) oraz "Resztę krwi" (1999).(PAP)

mzb/ je/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL