Kultura i sztuka po 1989 roku

17.11.2019

Uroczystość 75-lecia Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku

Aktorzy Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki: Marek Cichucki (L), Katarzyna Siergiej (C) i Arleta Godziszewska (P) podczas próby medialnej sztuki „Samobójca” w reżyserii Katarzyny Deszcz. Fot. PAP/A. Reszko Aktorzy Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki: Marek Cichucki (L), Katarzyna Siergiej (C) i Arleta Godziszewska (P) podczas próby medialnej sztuki „Samobójca” w reżyserii Katarzyny Deszcz. Fot. PAP/A. Reszko

Uroczystą galą oraz premierą spektaklu „Samobójca” uczczono w sobotę 75-lecie Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku. Władze województwa zapowiedziały w przyszłorocznym budżecie pieniądze na przebudowę teatru.

"Historia teatru sięga okresu przedwojennego, ale za oficjalny początek działalności teatru uznaje się rok 1944" - mówił podczas uroczystości dyrektor Piotr Półtorak. Dodał, że wtedy, 15 września, miała miejsca pierwsza powojenna premiera - spektakl "Uciekła mi przepióreczka".

CZYTAJ TAKŻE

"Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku jest przykładem instytucji, która powstała dzięki połączeniu dążeń społeczności lokalnej z ideą oraz wytrwałą pracą artystów" - napisał w liście odczytanym podczas gali wicepremier, minister kultury Piotr Gliński. Dodał, że teatr od początku realizuje potrzeby kulturalne swojej publiczności, wystawia sztuki zarówno klasyczne, jak i współczesne, dla dorosłych i dla dzieci, realizuje również liczne działania edukacyjne. Zauważył też, że ważna w działalności teatru jest jego współpraca z państwami Partnerstwa Wschodniego oraz ośrodkami kultury zlokalizowanymi na pograniczu.

Obecny na uroczystości minister edukacji Dariusz Piontkowski, który pochodzi z Białegostoku, mówił, że do tego teatru przychodzi jako widz od kilkudziesięciu lat i było wiele spektakli, które bardzo mu się podobały. "Mam nadzieję, że takich spektakli w historii teatru, takich, które będą się podobały widzom, będzie ciągle bardzo, bardzo dużo. Że ten teatr mimo swojej +Dramatycznej+ nazwy, będzie nas także bawił, że potrafi skłonić nas do zadumy i przede wszystkim zachęci nas do tego, byśmy przychodzili" – mówił Piontkowski i życzył jubilatowi zawsze pełnej widowni.

Marszałek województwa podlaskiego Artur Kosicki mówił, że Teatr Dramatyczny to "instytucja, z której powinniśmy być dumni". Dziękował obecnym i byłym pracownikom teatru "za to, że stworzyli tak wspaniałą atmosferę, rodzinną atmosferę". "Pracę, którą wykonujecie na rzecz naszego województwa należy docenić" - mówił.

CZYTAJ TAKŻE

Poinformował też, że projekcie budżetu na przyszły rok znalazły się pieniądze na przebudowę i rozbudowę Teatru Dramatycznego w Białymstoku. "Ten teatr, ci ludzie, po prostu na to zasługują" - dodał Kosicki.

Podczas uroczystości uhonorowano też i odznaczono medalami kilkunastu pracowników teatru. Natomiast dyrektor Piotr Półtorak odebrał odznakę "Zasłużony dla Kultury Polskiej".

Zwieńczeniem uroczystości była premiera przedstawienia "Samobójca" na podstawie dramatu Nikołaja Erdmana w reżyserii Katarzyny Deszcz. Zagrał w nim cały zespół aktorski.

Za rok powstania Teatru Dramatycznego w Białymstoku uznaje się 1944, kiedy powołano wojewódzki teatr. Jednak historia teatru zaczyna się wcześniej, od 1924 roku działał on jako teatr miejski. Pod koniec lat 30. XX wieku przeniósł się do nowej siedziby, Teatru Miejskiego im. Marszałka Piłsudskiego. Jednym z dyrektorów placówki był Aleksander Węgierko, który po śmierci stał się jej patronem.

CZYTAJ TAKŻE

Kilka lat temu miał miejsce spór o patrona teatru, któremu zarzucano, że służył Sowietom i na wniosek Związku Piłsudczyków władze województwa zdecydowały, by teatrowi nadać imię Józefa Piłsudskiego. Jednak kilka miesięcy później sejmik województwa podjął uchwałę, że teatr "nosi imię Aleksandra Węgierki i mieści się w Domu Ludowym im. Józefa Piłsudskiego".

W teatrze wystawiono dotąd ponad 670 premier. Jednym z najdłużej granych przedstawień są "Zapiski oficera Armii Czerwonej", który na scenie w interpretacji Krzysztofa Ławniczaka można oglądać od ok. 30 lat. Ławniczak przedstawienie to zagrał ponad 700 razy.

Wśród aktorów, którzy grali na deskach Węgierki, należy wymienić m.in. Czesława Wołłejkę, Seweryna Butryma oraz Tolę Mankiewiczównę.(PAP)

Autorka: Sylwia Wieczeryńska

swi/ wj/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL