Parowóz Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej. Fot. PAP/Piotr Kowala
Wagon pasażerski z 1889 r. szwajcarskiej górskiej wąskotorówki w poniedziałek przyjechał specjalistycznym transportem na stację koszalińskiej kolejki w Manowie. Dostaliśmy go w prezencie – powiedział PAP prezes Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej (TKKW) Paweł Gajdzica.
W poniedziałek podarowany wagon został za pomocą dźwigu postawiony na tory i doczepiony do lokomotywy. Krótko po tym pociąg wyruszył do Koszalina. Tam w lokomotywowni TKKW wagon zostanie przystosowany do wymagań technicznych polskiej kolei.
- Chwilę to zajmie. Od razu nie ruszy na trasę, ale plan jest taki, by latem już na nią wyjechał – zaznaczył Gajdzica.
Czerwony wagon pasażerski z 1889 r. o długości 10,1 m jest dwuosiowy, ma 36 miejsc siedzących i 24 miejsca stojące. TKKW otrzymało go w prezencie od wolontariuszy Dampfbahn Furka Bergstrecke, szwajcarskiej górskiej kolei wąskotorowej. To efekt zagranicznych poszukiwań taboru podjętych przed rokiem przez TKKW.
– Mamy za mało taboru do obsługi pociągów, szczególnie w sezonie wakacyjnym. W Polsce go nie znajdziemy, bo oprócz naszej kolei były jeszcze dwie inne działające na rozstawie torów 1000 mm. Zaczęliśmy szukać wagonów za granicą. Słaliśmy pisma do kolei na terenie Szwajcarii, Austrii, Niemiec z pytaniami o zbędny tabor. I ta kolej szwajcarska potwierdziła, że będzie w stanie wyłączyć jeden z wagonów. Po roku się do nas odezwała. I dziś dociera do nas wagon prosto ze Szwajcarii – powiedział PAP Gajdzica.
Dampfbahn Furka Bergstrecke powstała w 1925 r. w Alpach Szwajcarskich i prowadzą ją wolontariusze. Trasa kolei liczy 18 km. Z informacji przekazanych przez TKKW wynika, że przebiega ona głównie przez dziewiczy, trudno dostępny fragment Alp Szwajcarskich. Wije się przez dzikie wąwozy i po stromych zboczach górskich, osiągając wysokość ponad 2000 metrów nad poziomem morza. Ze względu na takie ukształtowanie terenu to kolej zębata - ma dodatkową, trzecią szynę zębatą współpracującą z kołem zębatym lokomotywy.
Koszalińska Kolej Wąskotorowa natomiast uruchomiona została 1 listopada 1898 r. To jedna z najstarszych atrakcji Koszalina. Od 20 lat zarządzana jest przez Towarzystwo Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej (TKKW). Kursuje na trasie Koszalin-Manowo (12 km) i Koszalin-Rosnowo (20 km). Latem pociąg wyjeżdża na tory regularnie, nie tylko w weekendy, wiosną i latem jeździ rzadziej. Ponadto kursy na zamówienie odbywają się przez cały rok. Od dwóch lat na trasę wyrusza zabytkowy parowóz Px48 3901, tzw. Zośka. Z koszalińską wąskotorówką można spędzić np. sylwestra. (PAP)
ing/ miś/