Prawie 1,2 mln zł z budżetu Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi dostaną w 2026 r. tamtejsze gminy na sprawowanie opieki nad mogiłami i cmentarzami wojennymi. Na dotacje czeka 60 wniosków na prawie 5,5 mln zł. Z podobnej dotacji 2025 r, wyremontowano np. zbiorową mogiłę zamordowanych przez Niemców więźniów w Radogoszczu.
O dofinansowaniu urząd wojewódzki poinformował w odpowiedzi na pytania PAP.
„W 2026 r. od jednostek samorządu terytorialnego, które zadeklarowały chęć remontu obiektów grobownictwa wojennego wpłynęło 60 wniosków o łącznej wartość 5,5 mln zł” - napisali do PAP urzędnicy wojewody Doroty Ryl. Dodali, że wojewoda otrzymała z budżetu państwa 1,19 ml zł na opiekę nad mogiłami wojennymi i pieniądze formalnie zostaną podzielone między wnioskodawców zaraz po podpisaniu budżetu państwa.
„Pielęgnowanie i otaczanie właściwą opieką miejsc spoczynku żołnierzy czy ofiar cywilnych stanowi jedyny właściwy wyraz oddania należnego szacunku poległym, a także zachowania pamięci historycznej, by móc przekazać ją kolejnym pokoleniom” - napisała w odpowiedzi na pytanie PAP Marta Jarzębowska, kierownik Oddziału Dziedzictwa Kulturowego ŁUW w Łodzi.
Z informacji wynika, że gminy coraz częściej występują o dofinansowanie utrzymania i remontu historycznych nagrobków. W ubiegłym roku taką samą pulę pieniędzy (1,2 ml zł) wojewoda łódzka podzieliła między 31 samorządów. Dzięki dotacji gminy odnowiły 15 grobów indywidualnych, 14 mogił zbiorowych, kwaterę z I wojny światowej na cmentarzu w Szczawinie (gm. Zgierz) i cmentarz wojenny z I wojny światowej w Kiełczówce (gm. Moszczenica).
Największą dotację celową w 2025 r. dostała gmina Łódź na remont zbiorowej mogiły ofiar więzienia Radogoszcz. Podczas likwidacji więzienia na dzień przed wkroczeniem do Łodzi Armii Czerwonej Niemcy podpalili więzienie. W masakrze 17 i 18 stycznia 1945 r. zginęło lub spłonęło żywcem ponad 1200 osób. W niedzielę mija 81. rocznica tej zbrodni. Renowacja grobu na cmentarzu przy ul. Zgierskiej w Łodzi kosztowała 335 tys. zł.
Gmina Moszczenica dostała 138,7 tys. zł na remont cmentarza wojennego z I wojny światowej we wsi Kiełczówka, a Gidle 120 tys. zł na zbiorową mogiłę z 6 września 1939 r. w Kajetanowicach.
Jedną z najważniejszych renowacji miejsc pamięci w Łódzkiem w ub. roku (16 tys. zł, z czego 13 tys. to dotacja od wojewody) był remont grobu rodziny Serwatków w Petrykozach (gm. Białaczów). Żona Stanisława Serwatki Helena (33 l.) oraz dzieci: Zbyszek (12 l.), Danusia (10 l.), Miecio (8 l.) i Wiesio (5 l.) zostali żywcem spaleni wraz z niemal 20 mieszkańcami wsi Skronina w marcu 1943 r. w odwecie za domniemaną współpracę z partyzantami. Z całej rodziny ocalał tylko Stanisław Serwatka. Deportowany do obozu Auschwitz przeżył i do śmierci utrzymywał grób swoich bliskich na cmentarzu w Petrykozach.
- Mieszkańcy Skroniny zaangażowali się i zrobili zbiórkę na remont grobu. Wsparliśmy tę inicjatywę, bo to symboliczny pomnik wszystkich zamordowanych w 1943 r., którzy spoczywają w różnych miejscach. Wpisaliśmy grób na listę mogił wojennych i uzyskaliśmy dotację na jego remont - powiedziała PAP Barbara Goworek, burmistrz Białaczowa.
W tym roku Białaczów wystąpił do wojewody o wsparcie remontów dwóch kolejnych grobów. Jednym z nich jest mogiła Natalii Paduszyńskiej i jej 2-letniego syna Michała na cmentarzu w Białaczowie. Oboje zostali zastrzeleni przez Niemców w pacyfikacji wsi Łuby Sobieńskie w maju 1944 r. Do zbrodni doszło po walce z oddziałem Armii Krajowej „Błysk”.(PAP)
jus/ aszw/