Wystawa polskich komiksów w warszawskiej Bibliotece Narodowej: "80 lat polskich historyjek obrazkowych". N/z.: Henryk Jerzy Chmielewski, czyli Papcio Chmiel twórca "Tytusa, Romka i Atomka", 1999 r. Fot. PAP - Tomasz Gzell.
22 stycznia 2021 r. zmarł Henryk Jerzy Chmielewski - grafik, rysownik i publicysta; autor komiksów „Tytus, Romek i A’Tomek”, zwany Papciem Chmielem. Pośmiertnie został odznaczony Orderem Orła Białego.
„Postać Papcia Chmiela jest mi znana przede wszystkim dzięki moim dzieciom, które są już dorosłe, ale jeszcze kilkanaście lat temu razem przeżywaliśmy przygody Tytusa, Romka i A’Tomka” - powiedziała Annie Kondek-Dyoniziak z PAP Karolina Prewęcka, autorka książki „Papcio Chmiel udomowiony” (2023). „Czytałam im kolejne księgi i dostrzegałam, jak wiele, poza tą warstwą przeznaczoną dla młodego czytelnika, jest w »Tytusie« przekazu, który trafia do dorosłych, myślę zwłaszcza o humorze słownym, który jest niezwykle inteligentny i wymaga trochę doświadczenia życiowego, by go docenić. Dzięki dzieciom więc mogłam się rozsmakować w »Tytusie« już jako osoba dorosła, bo akurat w dzieciństwie nie była to moja lektura” - wyjaśniła.
„To jeden z najbardziej rozpoznawalnych i najpopularniejszych Polaków. Ja też, tak jak wszyscy z mojego pokolenia, czytałem jego komiksy, a potem, tak, jak wielu z nas kupowałem je swoim dzieciom” - mówił podczas pogrzebu artysty na warszawskich Powązkach, 10 lutego 2021 r. Jan Ołdakowski. „W tych komiksach Papcio Chmiel, jak rzadko który artysta, udanie stosował starożytną zasadę »docere et delectare« - »nauczać i bawić«” - podkreślił dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.
„Chmielewski jest jednym z pionierów, który uwolnił moce wyobraźni.”
W 2009 r. Chmielewski opublikował komiks z powstańczymi przygodami Tytusa, Romka i A'Tomka, który „chodził za nim od 50 lat”. „Ale jak pokazać Tytusa z jego małpimi dowcipami na tle tragicznych wydarzeń martyrologicznych, niepewności życia w każdej sekundzie, ginących kolegów, łez matek, walących się domów i niemieckich mordów? To, co narysowałem, nie może oczywiście służyć jako dokument historyczny, lecz mimo że jest fantazją, opiera się na prawdziwych wydarzeniach powstańczych” - mówił Papcio Chmiel po ukazaniu się komiksu.
W tym samym roku namalował w Muzeum Powstania Warszawskiego mural, prezentujący Tytusa, Romka i A'Tomka jako harcerzy powstańczej poczty polowej. „Ten mural to dla mnie osobista zemsta na Niemcach, mogłem się ucieszyć, że Tytus depcze flagę hitlerowską, tym bardziej że niestety należę do pokolenia, które ma okupację wciąż przed oczami” - mówił dziennikarzom Chmielewski.
„Chmielewski jest jednym z pionierów, który uwolnił moce wyobraźni” – podkreślił prof. Marek Jeziński, socjolog, medioznawca i politolog, podczas konferencji naukowej „Z Tytusem przez wszechzbytki. Konteksty, tropy i motywy w twórczości komiksowej Henryka J. Chmielewskiego”, która odbyła się w styczniu 2022 r. na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. „Atrakcyjność komiksów z Tytusem, to niezwykłe przygody oraz nieprzewidywalność samego głównego bohatera, a to spowodowało zainteresowanie młodych” - ocenił, cytowany w artykule Romana Laudańskiego pt. „Tytus Romek i a’Tomek pod profesorską lupą, czyli komiksowi bohaterowie w uniwersyteckim świecie” („Gazeta Pomorska”, 2022).
Henryk Jerzy Chmielewski urodził się 7 czerwca 1923 r. w Warszawie. W 1936 r. zaczął naukę w prywatnym męskim Gimnazjum im. Stefana Żeromskiego Towarzystwa Przyjaciół Polskich Szkół Średnich. Od marca 1943 r. był żołnierzem Armii Krajowej o pseudonimie Jupiter. W jego domu odbywały się tajne spotkania podziemia. Uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. Dzieciństwo i wiek młodzieńczy opisał w książce „Urodziłem się w Barbakanie” (1999).
W 1947 r. dla pisma „Świat Przygód” zaczął przerysowywać amerykański komiks „Sierżant King z królewskiej konnicy” autorstwa Zane Greya i Jima Gary'ego – gdy kolejny epizod serii nie trafił na czas do redakcji, Chmielewski musiał wykazać się inwencją twórczą, wymyślając „ciąg dalszy” - robił to od 5. odcinka. Później w „Świecie Młodych” – gazecie powstałej w 1949 r. z połączenia „Świata Przygód” z harcerskim pismem „Na Tropie” - rysował humoreski takie jak „Półrocze bumelanta” (1951) czy „Witek Sprytek” (1955-56). Od 1950 r. studiował grafikę na warszawskiej ASP.
W 1956 r. narysował komiks o Romku, A'Tomku i małpie wysłanej w kosmos. Jak wyjaśnił w książce pt. „Żywot człowieka zmałpionego” (2016) - temat kosmiczny był „najłatwiejszy do fantazjowania, każdy chwyt dozwolony, można popuścić wodze wyobraźni, nikt nie może zweryfikować prawdziwości wydarzeń”. „Leżało to »dzieło« w redakcji, niby się podobało, ale nikt nie miał odwagi wydrukować. Redaktor naczelny wolał nie ryzykować utraty posady, puszczając w piśmie komiks” - wspominał rysownik. „Światem Młodych” kierował wówczas dwudziestosześcioletni Janusz Domagalik, późniejszy autor m.in. „Pięciu przygód detektywa Konopki”.
22 października 1957 roku - gdy od 3 tygodni kulę ziemską okrążał sowiecki Sputnik 1 - w numerze 85 (624) „Świata Młodych” ukazał się pierwszy odcinek „Romka i A'Tomka”. Brakowało małpki, był jednak napis „Ciąg dalszy nastąpi” – powtórzony 250 tys. razy (taki był ówczesny nakład „Świata Młodych”) przez kilka dni pozostawał tylko, wzbudzającą zarówno nadzieję jak i obawy, obietnicą. Powodem obaw była spodziewana reakcja Wydziału Prasy Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
„Dzwoni kierownik, towarzysz Godlberg: - Mojemu synowi bardzo się podoba. To nawet pożyteczne. Można kontynuować” - wspominał Chmielewski moment, w którym faktycznie stał się - jeszcze o tym nie wiedząc - Papciem Chmielem. Ciąg dalszy mógł nastąpić. W kolejnym odcinku pojawił się Tytus.
Od tamtej pory aż do lat 80. przygody trójki bohaterów ukazywały się w „Świecie Młodych”. Popularność komiksu przerosła oczekiwanie autora. Czytelnicy stale domagali się informacji o Tytusie. W styczniu 1971 roku, w numerze 2000 „Świata Młodych”, cała gazeta została zredagowana przez Tytusa de ZOO. W roku 1973, w związku z 25-leciem „Świata Młodych”, Papcio przedstawił charakterystykę Tytusa: waga średniośmieszna, wzrost 90 cm albo 130 (w zależności o tego, czy stał na nogach, czy na rękach).
Pierwsza książeczka „Tytus zostaje harcerzem” została opublikowana przez Wydawnictwo Harcerskie „Horyzonty” w 1966 r. Zdobyła olbrzymią popularność, sprzedając się w łącznym nakładzie 660 tys. egzemplarzy.
Podobnie było z następnymi zeszytami - co nie znaczy, że nie było problemów. 6 lutego 1969 r. Chmielewski napisał do Wydawnictwa Harcerskiego list z propozycjami przygód, jakie miały wypełnić Księgę V. „Chłopcy wannolotem lądują w Ameryce. Muzeum Forda chce odkupić pojazd do zbiorów. W Hollywood w Universal Studios zatrudniają się jako kaskaderzy. Na filmowej makiecie żaglowca płyną przez ocean. Wzięci za piratów więzieni są na Hawajach. Wybuch wulkanu. Siłą podmuchu lądują w Mongolii, gdzie spotykają polskich archeologów poszukujących kości dinozaurów itd” - opisywał, zainspirowany chyba nieco przedwojennymi „Przygodami Koziołka Matołka” Mariana Walentynowicza i Kornela Makuszyńskiego.
„Wszystko to jest b. śmieszne ale nie takie w treści, jakie być miało” - odpisało wydawnictwo, domagając się, by pokazać „trochę świata […] dowcipnie, ale głównie przez pryzmat spraw społecznych”. „Nasza trójka musi gdzieś »poskromić« małego »kowboja rasistę« prześladującego czarnego chłopca w Ameryce, spotkać się z Kubą (wyspą p. Castro) jako problemem A. Łacińskiej itp. id. W drodze niechby zwiedli fortelem NRF-owski okręt szpiegowski na Bałtyku” - przedstawił sugestie „Dyr. Wyd.”.
W wywiadzie pt. „Komiks pedagogiczny” („itd”, 1985) Chmielewski podkreślił, że jednym z wymogów była kontrola paszportowa na granicy. Młodzi czytelnicy musieli zrozumieć, że z Peerelu nie da się wyjechać bez zezwolenia władz. A podróż obowiązkowo musiała się zakończyć w pionierskim obozie Artek na sowieckim Krymie. „U nas ciężko być Disneyem” – ocenił wówczas rysownik, żaląc się, że zarobione na jego książeczkach środki Młodzieżowa Agencja Wydawnicza przeznacza na dotowanie innych, deficytowych wydawnictw.
„Papcio Chmiel skarżył się w wywiadach i w swoich książkach, że jego pierwszych pięć książeczek było mocno regulowanych na różnych poziomach. Dostał listę tematów, które miał uwzględnić. Widać również geniusz w tym, że tematy zrealizował, ale nikt by nie wpadł na to, że można byłoby to zrobić w ten sposób” - przypomniał filozof, socjolog, kulturoznawca prof. UMK Krzysztof Abriszewski podczas toruńskiej konferencji. „Przy interpretowaniu tych komiksów łatwo osunąć się w mitologię, że zła komuna narzucała im treści. Oczywiście działała cenzura, pewnie dochodziło do innych form nacisku, ale wszystkie Tytusy są przede wszystkim promodernizacyjne. Widać w nich pozytywnie oceniany postęp. Pojawia się profesor T’Alent, jego laboratorium, nauka, doświadczenia, elementy dydaktyczne” – ocenił.
„Autor rozpoczął od wręcz nachalnej propagandy adresowanej do starszych dzieci i młodzieży w latach 60., zgodnej ze scenariuszem totalitarnym wprowadzonym przez ekipę Gomułki” - ocenił medioznawca dr Krzysztof Grzegorzewski w artykule „Obraz wartości PRL w komiksie Henryka Jerzego Chmielewskiego »Tytus, Romek i A’Tomek« (analiza ksiąg z lat 1966–1987)” (ACTA UNIVERSITATIS LODZIENSIS FOLIA LITTERARIA POLONICA 3(41), 2017). „W pierwszych zeszytach znajdziemy więc apoteozę wszystkich wartości wzorowego harcerza i młodego obywatela PRL, który poprawia i naprawia rzeczywistość, propaguje dobre wzorce, walczy z przesądami, dobrze się uczy w szkole, pracuje społecznie. Są elementy ewidentnej krytyki czy potępienia amerykańskiego kapitalizmu, z drugiej strony zaś pochwalny, wręcz entuzjastyczny obraz Ludowego Wojska Polskiego” - napisał.
„Dopiero na przełomie lat 70. i 80. następuje przełom w przekazie perswazyjnym komiksu. Natężenie treści propagandowych maleje niemal do zera, autor zaczyna również rezygnować z dydaktyczno-wychowawczej funkcji przekazu (choć odbywa się to stopniowo i z różną wyrazistością). W ostatnich księgach następuje wręcz odrzucenie podstawowych założeń ustrojowych PRL jako państwa totalitarnego. Nie można było tego wyrazić wprost, więc pokazano podziemne państwo zmilitaryzowanych krasnali oraz próby stworzenia przez Tytusa dyktatury na Neumie, opartej na wzorze sowieckim (autor nie stronił już od aluzji w pełni zrozumiałych)” - przypomniał Grzegorzewski.
„Ten komiks jest również dydaktyczno-wychowawczy. Bohaterowie są harcerzami, uczestniczą w zbiórkach, zbierają makulaturę, biorą udział w harcerskich akcjach. Ba, nawet odbywają ćwiczenia wojskowe!” – mówił w Toruniu prof. UMK, filozof i politolog Marcin Lisiecki. „Te komiksy miały pełnić rolę edukacyjną, pouczającą, ale dzięki Tytusowi nie zawsze się to udaje. Tytus jest pokładem instynktów drzemiących w każdym z nas. Rozładowywał napięcia i relacje społeczne związane z nakazami i zakazami. Dzięki Tytusowi można było zapomnieć o świecie, wyłamać się z szarzyzny, przeżyć przygodę” - wyjaśnił. „Papcio Chmiel przedstawia proste opowiastki o edukacyjnym charakterze. Tak, dopasowane do obowiązującego systemu w PRL-u, ale jest w nich element niepokory, niepokoju, trochę anarchizmu” - dodał Lisiecki.
W ciągu ponad 40 lat ukazało się 31 „ksiąg” przygód „Tytusa, Romka i A'Tomka” oraz 8 ksiąg zbiorczych zatytułowanych „Złota księga przygód” - wydrukowano m.in. także albumy zawierające przedruki ze „Świata Młodych” i innych gazet.
21 grudnia 1985 r. w stołecznym Teatrze Rozmaitości odbyła się premiera sztuki „Tytus, Romek i A'Tomek” według tekstu Andrzeja Bianusza w reżyserii Lidii Korsakówny i Kazimierza Brusikiewicza. Tytusa zagrał Jerzy Kramarczyk. „Gdyby nie był tak młody, zaryzykowałabym twierdzenie, że to jego życiowa rola… Bledną przy niej inne i usuwa się na drugi plan krzykliwa scenografia Lecha Zahorskiego” - napisała Barbara Osterloff w miesięczniku „Teatr”. Inscenizacja trafiła później na deski Teatru Jaracza w Łodzi (1986) i Teatru Nowego w Zabrzu (1987).
W 2002 r. powstał pełnometrażowy film animowany „Tytus, Romek i A'Tomek wśród złodziei marzeń” a w 2005 r. - gra komputerowa. W 2009 r. Poczta Polska wprowadziła do obiegu znaczki z bohaterami komiksu.
12 października 2014 r. warszawski Teatr Kamienica wystawił spektakl „Tytus, Romek i A'Tomek, czyli jak zostać artystą” według scenariusza i w reżyserii Katarzyny Taracińskiej-Badury. W Tytusa wcielił się Rafał Szałajko, który - jak ocenił recenzent „Gazety Stołecznej” Witold Mrozek - „z wyzwaniem zagrania małpy radzi sobie, podskakując i porykując wesoło”.
W 2009 r. roku Papcio Chmiel zapowiedział koniec pracy twórczej, ale słowa nie dotrzymał - rok później narysował Tytusa, Romka i A'Tomka uczestniczących w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. A idąc za ciosem, opublikował jeszcze osiem książeczek, w których angażował swoich bohaterów w różne ważne historyczne wydarzenia. Ostatni album – „Tytus, Romek i A’Tomek pomagają księciu Mieszkowi ochrzcić Polskę” - ukazał się w 2021 roku.
Chmielewski dostrzegał braki w szkolnej edukacji, tworząc więc kolejne komiksy, starał się tę wiedzę w dyskretny sposób przekazać. „Jego ostatnie albumy są takie właśnie historyczno-edukacyjne. To swoiste przewodniki po określonych tematach historycznych np. przybliżające sens hymnu polskiego czy Powstania Warszawskiego, a nawet wojny secesyjnej w Ameryce” - powiedziała Karolina Prewęcka.
Henryk Jerzy Chmielewski zmarł 22 stycznia 2021 r. w Warszawie - miał 97 lat.(PAP)
Paweł Tomczyk
reb/ ksi/ akn/ top/ dki/