Wizyta prezydenta Francji Gastona Doumergue`a w Algierii, 1930 r. /NAC
Algierski senat przyjął w czwartek ustawę kryminalizującą francuską kolonizację, jednak zgłosił zastrzeżenia do części artykułów tej regulacji, dotyczących żądania od Francji reparacji i przeprosin - przekazała agencja AFP.
Artykuły odnoszące się do przeprosin i reparacji „nie są zgodne z kierunkiem (działań) państwa” - oświadczył na stronie internetowej senatu Fajsal Busdraja, sprawozdawca z Komisji Obrony Narodowej. „Kierunek narodowy” został wyznaczony przez prezydenta Abdelmadżida Tebbune'a, który żąda przede wszystkim „jednoznacznego uznania zbrodni kolonialnych”.
- Nie wyrzeknę się pamięci. Nie kuszą nas pieniądze, ani euro, ani dolary. Domagamy się uznania (przez Francję) zbrodni popełnionych w tym kraju. Nie domagam się rekompensaty finansowej – oświadczył prezydent podczas przemówienia w parlamencie w 2024 r.
Wcześniej izba niższa przyjęła projekt ustawy, zawierający zarówno żądanie przeprosin, jak i reparacji od Francji. Projekt uznawał „pełne i sprawiedliwe odszkodowanie” za „niezbywalne prawo państwa i narodu algierskiego”.
Algieria była kolonią francuską od 1830 do 1962 r.
Przyjęta przez senat ustawa uznaje, że zbrodnie, jakimi były próby nuklearne, pozasądowe egzekucje, powszechne stosowanie tortur fizycznych i psychicznych oraz systematyczna grabież algierskich zasobów, nie ulegają przedawnieniu - przekazała AFP.
Algierski senat nie może zmienić tekstu przyjętego przez izbę niższą. Dlatego wspólna komisja obu izb będzie musiała zaproponować nowy projekt, który „zapewni spójność z oficjalnymi stanowiskami państwa” – oświadczył Azuz Nasri, przewodniczący izby wyższej parlamentu.
Po przyjęciu ustawy przez izbę niższą, francuskie ministerstwo spraw zagranicznych potępiło „inicjatywę wyraźnie wrogą zarówno wobec dążenia do wznowienia dialogu francusko-algierskiego, jak i uspokojenia dyskusji na tematy historyczne”.
Paryż i Algier pogrążone są w głębokim kryzysie dyplomatycznym po uznaniu przez Francję latem 2024 r. planu autonomii „pod zwierzchnictwem Maroka” dla spornego terytorium Sahary Zachodniej. Algieria popiera tam ruch niepodległościowy Frontu Polisario - przypomniała AFP. (PAP)
os/ rtt/