Historycy Vydas Dolinskas, Szymon Drej i Aliaksandr Smalianczuk odebrali w środę nagrody dwóch stowarzyszeń - polskiego i litewskiego – za zasługi dla dialogu polsko-litewskiego. Uhonorowany także tą nagrodą Andrij Lubka, ukraiński poeta i prozaik nie mógł przyjechać na warszawską galę, bo zgłosił się na ochotnika do ukraińskiej armii.
Forum Współpracy i Dialogu Polska-Litwa, które działa w Polsce i powołane na Litwie Forum Dialogu i Współpracy im. Jerzego Giedroycia od 2013 r. honorują osoby zasłużone dla dialogu polsko-litewskiego. Jednym z laureatów nagrody był prezydent Lech Kaczyński (przyznano mu ją pośmiertnie). Po rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 r. zaczęto nagradzać również Ukraińców, a od 2026 r. Białorusinów - związanych z ruchem demokratycznym.
Tegoroczna gala wręczenia Nagród zbiegła się z 80. rocznicą powstania Instytutu Literackiego w Paryżu oraz ustanowionym przez Senat RP rokiem Jerzego Giedroycia.
W środę podczas gali w Łazienkach Królewskich w Warszawie nagrody – 1,5 tys. euro oraz pamiątkowe statuetki – odebrali: dr Vydas Dolinskas, dyrektor Zamku Wielkich Książąt Litewskich w Wilnie, prof. Aliaksandr Smalianczuk, niezależny historyk białoruski, obecnie związany z Uniwersytetem Warszawskim, oraz dr Szymon Drej – dyrektor Muzeum Bitwy pod Grunwaldem w Stębarku.
Czwarta z uhonorowanych osób – ukraiński poeta i prozaik Andrij Lubka nie przyjechał na galę. W przesłanym do gospodarzy liście wyjaśnił, że właśnie zaciągnął się do ukraińskiego wojska. „Nie chcę być ukraińskim pisarzem na emigracji, dlatego w tym trudnym momencie muszę założyć mundur” - wyjaśnił. Wezwał również do kontynuowania – w ślad za Jerzym Giedroyciem – dialogu. „Nie możemy otworzyć sporu między nami, bo to osłabia nas i sprawia radość Kremlowi” – podkreślił. Jego słowa zostały przyjęte owacją na stojąco.
38-letni Andrij Lubka jest autorem przetłumaczonej na język polski powieści „Karbid” oraz opowiadań „Killer”. Związany jest z Użhorodem na Zakarpaciu. Od czasu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę zaangażował się w zbieranie pieniędzy na zakup samochodów dla ukraińskiego wojska.
O dokonaniach Vydasa Dolinskasa, dyrektora Zamku Wielkich Książąt Litewskich w Wilnie podczas środowej gali mówił dr Robert Kostro – przewodniczący Forum Współpracy i Dialogu Polska-Litwa, a zarazem przewodniczący kapituły polskiego jury.
Zwrócił uwagę, że tak jak trudno wyobrazić sobie Warszawę bez Zamku Królewskiego, tak samo Wilna nie da się wyobrazić bez Zamku Wielkich Książąt, choć ten obiekt został odbudowany zaledwie kilkanaście lat temu. „Mury Zamku stały się już dziś nieodzownym elementem krajobrazu stolicy i jednym z symboli wolnej Litwy, ale znaczenie tej budowli nie polega wyłącznie na elegancji renesansowej architektury. Najważniejsze, że odbudowa siedziby Władców przywróciła Litwinom ważną część ich pamięci historycznej” – podkreślił Robert Kostro.
Szymon Drej - dyrektor Muzeum Bitwy pod Grunwaldem - dał się poznać jako badacz historii Polski i Litwy, a kierowana przez niego placówka ściśle współpracuje z naukowcami obu krajów. Organizowane przez Muzeum imprezy przyciągają pasjonatów historii oraz grupy rekonstrukcji historycznych.
Prof. Aliaksandr Amalianczuk wykłada w Instytucie Slawistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Do najważniejszych jego prac należy biografia Romana Skirmunta.(PAP)
jkrz/ lm/