Ernst Piper, „Alfred Rosenberg. Główny ideolog Hitlera”, tłum. Michał Antkowiak, Wyd. Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, Gdańsk 2025 - fragment okładki
Książka „Alfred Rosenberg. Główny ideolog Hitlera” Ernsta Pipera przedstawia nie tylko losy czołowego doktrynera narodowego socjalizmu. To także analiza politycznych mitów, które były w stanie wprawić w ruch śmiercionośną machinę władzy.
„Europa dla Europejczyków, Ameryka dla Amerykanów, Azja Wschodnia dla wschodnich Azjatów, przenigdy zaś – dla Żydów” – tym hasłem planowano zakończyć antyżydowski kongres zorganizowany w Krakowie w lipcu 1944 r. Do stolicy Generalnego Gubernatorstwa miało przyjechać prawie 200 osób z dwudziestu kilku państw. Wśród zaproszonych byli m.in. premier kolaboracyjnego rządu Norwegii Vidkun Quisling, wielki mufti Jerozolimy Muhammad Amin al-Husajni i przedstawiciele międzynarodowych batalionów Waffen-SS. Jednak kilka tygodni przed planowanym terminem Adolf Hitler kazał odwołać przedsięwzięcie ze względu na zbliżający się front. Wprawdzie Alfred Rosenberg, który był pomysłodawcą i głównym organizatorem konferencji, próbował przekonać wodza III Rzeszy do zmiany miejsca na bezpieczniejsze – może Zakopane? – to jednak niczego nie wskórał.
Ta porażka Rosenberga miała w sobie coś charakterystycznego dla jego działalności. Z jednej strony, żywił wielkie ambicje, by kształtować ideologiczny profil państwa i oddziaływać na jego politykę zagraniczną. I robił to. Z drugiej – nieobce były mu porażki na gruncie rzeczywistej działalności politycznej, brak wyczucia czasu i miejsca dla ważnych politycznie inicjatyw. Już wtedy bowiem Rosenberg był ministrem, którego resort istniał tylko z nazwy, bo tereny, którym zarządzał, znajdowały się poza władzą Berlina.
Zanim jednak to się stało, Rosenberg odegrał tak ważną rolę, że trybunał w Norymberdze nie miał wątpliwości, że zasługuje na najwyższy wymiar kary.

Od lewej: Vidkun Quisling i Alfred Rosenberg, luty 1942 r. Fot. Riksarkivet (National Archives of Norway), No restrictions, via Wikimedia Commons
Zapomniany architekt idei narodowosocjalistycznej
Rosenberg był postacią z bezpośredniego otoczenia Hitlera jeszcze przed puczem monachijskim w 1923 r. Później jego kontakty z liderem NSDAP uległy osłabieniu, ale wciąż był uważany za eksperta w dziedzinie kultury i polityki zagranicznej. Był m.in. redaktorem naczelnym, a następnie wydawcą „Völkischer Beobachter”, oficjalnego organu partii nazistowskiej, a jego główne dzieło „Mit XX wieku” do 1942 r. osiągnęło nakład miliona egzemplarzy. Stał na czele Biura Polityki Zagranicznej NSDAP, kierował Ministerstwem Rzeszy do spraw Zajętych Terytoriów Wschodnich oraz piastował stanowisko pełnomocnika Führera ds. nadzoru nad całokształtem szkolenia duchowego i światopoglądowego oraz wychowania NSDAP.
Hitler nazwał go „pierwszym intelektualnym współtwórcą partii”, a pochlebcy przyrównywali go do Lutra, Galileusza i Kanta.
Gdy Kolonia przyznawała mu tytuł honorowego obywatela, został nazwany „architektem naszej idei narodowosocjalistycznej”. Ponurą ironią losu było to, że Rosenberg z wykształcenia był architektem, a pracę dyplomową, obronioną w Moskwie, poświecił architekturze krematorium.
Mimo pewnego znaczenia jego rola została nieco zapomniana. Zmieniła to jego biografia autorstwa Ernsta Pipera, niemieckiego historyka, która ponad 20 lat po premierze ukazała się w Polsce nakładem Muzeum II Wojny Światowej. Książka „Alfred Rosenberg. Główny ideolog Hitlera” jest czymś większym niż biografią jednego człowieka. To raczej panorama mechanizmów, procesów i decyzji hitlerowskiego reżimu, a przede wszystkim mity polityczne, którymi się żywił. Z perspektywy Rosenberga widać zarówno ideologię, jak i ludobójcze działania, w których zza biurka uczestniczył polityk urodzony w Rewlu – dziś Tallinn – jako poddany cara w 1893 r.

Adolf Hitler wygłasza przemówienie z okazji odrodzenia NSDAP w lutym 1925 r. Za stołem drugi od lewej (ze złożonymi dłońmi) siedzi Alfred Rosenberg. Fot. unknown (public property in accordance with the BDC-regulations), Public domain, via Wikimedia Commons
Mit Rosenberga: przeciw Żydom i chrześcijaństwu
W „Micie XX wieku”, najważniejszej publikacji Rosenberga, mit nordyckiej krwi „toczy bój na śmierć i życie z domniemanym antymitem, tzn. mitem żydowskiego panowania nad światem. Obraz jest taki, że żydowskim wpływom w Europie utorowało drogę chrześcijaństwo, a następnie utrwaliła je cywilizacyjna otchłań wielkich metropolii. Porażka w I wojnie światowej – której oczywistą przyczyną musiał być podstęp – uczyniła niemiecki organizm narodowy całkowicie bezbronnym” – wyjaśnia Piper rozumowanie Rosenberga.
Myślenie nazistowskiego ideologa było napędzane parami przeciwieństw: dbałość o zakorzenienie w ziemi i żydowsko-intelektualny kosmopolityzm, kultura nordycka i żydowska destrukcja poprzez imitowanie, czystość krwi i nacji versus etnicznie obce elementy, z których najgroźniejsze są żydowskie. Rasa – pojęcie kluczowe u Rosenberga – nie była kategorią biologiczną, lecz psychologiczną. Jak zauważa Piper, miało to związek z jego nieniemickim pochodzeniem. Aroganckim Bałtem nazywali go nawet partyjni towarzysze.
Książka Rosenberga była do tego stopnia mętna i pełna mistycznych rozważań o duchu i krwi, że Joseph Goebbels wyśmiewał ją jako „filozoficzny bełkot”. Ale za sprawą aparatu prasowego, a później administracyjnego – czuwał przecież nad całokształtem szkolenia światopoglądowego – wyrażany wprost eksterminacyjny antysemityzm Rosenberga stał się „antysemityzmem zdroworozsądkowym” szerokich kręgów społecznych i partyjnych dołów. Sofizmaty i frazeologię Rosenberga można odnaleźć w podręcznikach szkolnych, planach nauczania, broszurach partyjnych i periodykach szkoleniowych dla SA i SS.

Alfred Rosenberg przemawia podczas pogrzebu gauleitera Karla Roevera, 1942 r. Fot. See page for author, Public domain, via Wikimedia Commons
Od ideologii do Holokaustu
Było kilka powodów, dla których przez pewien czas nazistowskich rządów Rosenberg znajdował się w cieniu.
Po pierwsze, był przeciwnikiem chrześcijaństwa, uważając je za część żydowskiego spisku – pozostał konsekwentny i jako jedyny skazany w Norymberdze odmówił wsparcia duchowego przed egzekucją – a Hitler z powodów taktycznych nie chciał konfliktować się z kościołami.
Po drugie, był zapiekłym wrogiem bolszewizmu, uznając go również za polityczną pięść Żydów (tak samo jak demokrację i kapitalizm), więc zawarty w 1939 r. sojusz ze Stalinem był dla niego trudny do zaakceptowania.
Po trzecie, niezbyt dobrze odnajdywał się w partyjno-rządowych walkach koterii i frakcji. Był zbyt mało elastyczny i zbyt mało pragmatyczny, by sięgnąć po wymarzone stanowisko ministra spraw zagranicznych.
Czas Rosenberga przyszedł wraz z rozpoczęciem operacji „Barbarossa” w czerwcu 1941 r. Nie minął miesiąc, jak miliony żołnierzy zaczęły przetaczać się przez niemiecko-radziecką granicę, a Rosenberg otrzymał tytuł ministra ds. terytoriów wschodnich. Na zorganizowanej przez siebie konferencji mówił wprost: „Ten Wschód zdolny jest także rozwiązać kwestię, przed jaką stroją narody europejskie: kwestię żydowską. Europę Wschodnią zamieszkuje jeszcze około 6 mln Żydów, a uporać się z tą kwestią można jedynie na drodze biologicznego wytępienia całego żydostwa w Europie”. Dziennikarze otrzymali zakaz cytowania tej ostatniej wypowiedzi.
Piper pisze: „Alfred Rosenberg był w drużynie Hitlera najważniejszym mózgiem, jeśli chodzi o antysemickie ukierunkowanie ruchu narodowosocjalistycznego i o stworzenie programowych podwalin pod antysemityzm «zbawicielski». Przestrzeń życiowa na Wschodzie i likwidacja Żydów – oba te kluczowe elementy światopoglądu Hitlera spotykały się właśnie na terytoriach, którymi zarządzał Rosenberg jako minister ziem wschodnich. Był na tym stanowisku administracyjnie zaangażowany w mordowanie Żydów, a oprócz tego dalej mentalnie przysposabiał niemieckie społeczeństwo do programu zagłady”.
Późną jesienią 1941 r. Rosenberg uczestniczył w kluczowych rozmowach prowadzących do rozpoczęcia mordowania europejskich Żydów przy użyciu metod masowej zagłady. W różnych konfiguracjach rozmawiał z Hitlerem, Heinrichem Himmlerem, dowódcą SS i policji, oraz Philippem Bouhlerem, kierownikiem Akcji T4, w wyniku której zostali wymordowani chorzy w Rzeszy i okupowanej Polsce.
Po jednej z narad w cztery oczy z Hitlerem Rosenberg zanotował: „[Oświadczyłem, że] moim zdaniem o wytępieniu żydostwa nie należy głośno mówić. Führer przychylił się do tej opinii i powiedział, że to oni zrzucili nam wojnę na głowę i przynieśli nam zniszczenie, więc nic dziwnego, że konsekwencje spadają na nich jako pierwszych”.
Rekomendacja Rosenberga okaże się mieć doniosłe konsekwencje, bo jeszcze wiele dziesięcioleci po skończonej wojnie znajdą się ludzie, którzy będą zaprzeczać, że Hitler wiedział o Holokauście.
Ale w przeciwieństwie do Himmlera, który chciał stać na czele machiny masowej zagłady, Rosenberg chciał ponadto odegrać rolę intelektualisty, doktrynera i myśliciela. W tym celu jego podwładni kradli dobra kultury i sztuki, archiwa i całe biblioteki. Byli przy tym niezwykle skuteczni. Podczas gdy pełnomocnicy Hitlera i Göringa wywieźli z okupowanej Francji ok. 3 tys. dzieł sztuki, ludzie Rosenberga wywieźli ich stamtąd 20 tys. Na wschodzie konfiskata odbywała się już na masową skalę: Rosenberg stał się dysponentem przeszło pół miliona obiektów związanych z prehistorią, etnologią i historią sztuki. Chciał nie tylko przeprowadzić aryzację Europy, ale też napisać dla niej nową wersję historii, która dowiedzie domniemanej germańskiej wyższości nad światem.

Alfred Rosenberg podczas procesu w Norymberze, 15 kwietnia 1946 r. Fot. See page for author, Public domain, via Wikimedia Commons
Alfred Rosenberg. Główny ideolog Hitlera
Książka Pipera jest napisana z rozmachem. Biografia hitlerowskiego ideologa to zniuansowany portret kariery naznaczonej wzlotami i upadkami. To także analiza ideologicznych komponentów, które złożyły się na światopogląd Rosenberga, a w konsekwencji – światopogląd, który stał się obowiązujący w hitlerowskich Niemczech. Genealogia niektórych impulsów jest czytelna dopiero w kontekście dojrzewania w promieniu oddziaływania rosyjskiej kultury, np. Rosenberg był propagatorem w Niemczech „Protokołów mędrców Syjonu”, antysemickiej agitki napisanej przez agentów rosyjskiej tajnej policji. Książka Pipera to w końcu analiza mechanizmu eksterminacji europejskich Żydów, w którym „radykalizacja uwolniona przez rywalizację między hierarchiami” prowadzi do pękania skrupułów poszczególnych urzędników w terenie – daleko od biurka Rosenberga, które pozostało jego głównym obszarem działalności.
Na koniec słowo o autorze, bo to postać znana i rozpoznawalna w Niemczech nie tylko wśród historyków. Ernst Piper urodził się w 1952 r. w Monachium jako wnuk założyciela istniejącego od początku XX w. do dziś wydawnictwa Piper Verlag. Studiował historię, filozofię i germanistykę. Przez wiele lat pracował jako wydawca i kierował rodzinną firmą – do czasu sprzedaży jej szwedzkiej grupie mediowej. Opublikował liczne artykuły i książki na temat narodowego socjalizmu i niemieckiej kultury pamięci. Książka o Rosenbergu jest jego rozprawą habilitacyjną, a on sam jest wykładowcą historii nowożytnej na Uniwersytecie w Poczdamie. Pod koniec 2024 r. głośno było o jego odejściu z SPD po 54 latach członkostwa. Powodem była lokalna koalicja w Brandenburgii z Sojuszem Sahry Wagenknecht (BSW) i próby rehabilitacji Gerharda Schrödera przez kierownictwo partii.
Igor Rakowski-Kłos
Ernst Piper, „Alfred Rosenberg. Główny ideolog Hitlera”, tłum. Michał Antkowiak, Wyd. Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, Gdańsk 2025
