W Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej ulicami Warszawy przeszła Defilada Szacunku pod hasłem „Zakochani w Polsce". Fot. PAP/Leszek Szymański
Żołnierze AK w najtrudniejszych chwilach naszej historii stanęli do walki o wolność i godność Polski - powiedział premier Tusk podczas uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej. Prezydent Karol Nawrocki w liście do uczestników obchodów napisał o gigantycznym wysiłku całej wspólnoty narodowej „złączonej miłością ojczyzny”.
W sobotę po raz drugi obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej. Z tej okazji ulicami Warszawy przeszła Defilada Szacunku, która upamiętniła tę największą polską formację podziemną i jej żołnierzy. Zakończyła się pod Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej, gdzie odbyły się oficjalne uroczystości państwowe z udziałem m.in. kombatantów i przedstawicieli władz centralnych.
Premier Donald Tusk podkreślił w przemówieniu, że żołnierze AK w najtrudniejszych chwilach naszej historii stanęli do walki o wolność i godność Polski. Przypomniał, że w szczytowym momencie AK liczyła blisko 380 tys. żołnierzy i była jedną z największych i najlepiej zorganizowanych armii podziemnych w okupowanej Europie.
- Jej żołnierze mimo braku zaopatrzenia w obliczu ciągłego zagrożenia prowadzili konsekwentnie wszechstronną walkę z okupantem. Sens i cel tej walki najtrafniej oddał pierwszy komendant AK gen. Stefan Rowecki „Grot” mówiąc: „nie walczymy o ideały oderwane od życia, walczymy o człowieka, o jego prawo do wolności, do godności, do prawdy i do własnej ojczyzny”. Te słowa brzmią także dzisiaj niezwykle aktualnie - powiedział szef rządu.
Dodał, że te słowa pokazują, jak głęboki i uniwersalny sens miała walka żołnierzy AK. - I ten sens zachował się do dzisiaj, będę miał okazję dziś wieczorem powtórzyć te słowa wobec przywódców świata na Konferencji Bezpieczeństwa (w Monachium - PAP) zwracając uwagę, że walka o godność, o wolność, o własną ojczyznę nigdy się nie kończy - zaznaczył premier.
Przypomniał, że w czasie wojny zginęło ok. 100 tys. żołnierzy AK, a - jak podkreślił - mimo to duch Armii przetrwał i wielu jej żołnierzy kontynuowało walkę w szeregach organizacji niepodległościowych po zakończeniu wojny, podejmując próby oporu przeciwko sowieckiemu zniewoleniu.
- Weterani, z którymi mamy możliwość się spotykać są dla nas żywym świadectwem heroizmu i poświęcenia, ich odwaga pozostaje wzorem do naśladowania - podkreślił premier.
Prezydent Karol Nawrocki stwierdził natomiast we wpisie na platformie X, że żołnierze AK walczyli z miłości do Polski o niepodległość i suwerenność ojczyzny. „14 lutego 1942 r., rozkazem Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego, Związek Walki Zbrojnej został przemianowany w Armię Krajową – zbrojne ramię Polskiego Państwa Podziemnego, symbol wierności Rzeczypospolitej i niezłomnej walki o jej wolność” - napisał prezydent.
Dodał, że w tym roku w rocznicę tamtej decyzji i Święto Armii Krajowej przypada także sobotnia uroczysta zmiana flagi na Pałacu Prezydenckim. „To czytelny znak ciągłości państwa oraz wyraz hołdu dla Armii Krajowej” - zauważył Nawrocki.
W liście skierowanym do organizatorów i uczestników obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej w Warszawie prezydent podkreślił, że zbrojna konspiracja niepodległościowa podczas II wojny światowej była „olbrzymim dziełem całego narodu”. „Był to więc gigantyczny wysiłek całej wspólnoty narodowej – złączonej miłością ojczyzny, wiarą w odzyskanie własnego suwerennego państwa i nadzieją na pokonanie niemieckich najeźdźców, na zakończenie okupacyjnego terroru i eksterminacji. Warto właśnie w tym miejscu, pod pomnikiem poświęconym przez św. Jana Pawła II, przywołać tę triadę fundamentalnych chrześcijańskich wartości, bo stanowią one fundament zarówno naszej polskiej tożsamości, jak i dziedzictwa pozostawionego nam przez żołnierzy Armii Krajowej” - napisał Nawrocki.
Dodał, że w tym roku w rocznicę tamtej decyzji i Święto Armii Krajowej przypada także sobotnia uroczysta zmiana flagi na Pałacu Prezydenckim. „To czytelny znak ciągłości państwa oraz wyraz hołdu dla Armii Krajowej” - zauważył Nawrocki.
Rozkaz Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego - podkreślił prezydent - „przyczynił się do scalenia wysiłku konspiracyjnego naszych rodaków i ukonstytuował ponadczasowy i wspólnototwórczy symbol Polski Walczącej. Jej etos był natchnieniem i inspiracją dla wszystkich następnych generacji – aż po solidarnościowe podziemie z czasów stanu wojennego oraz współczesnych młodych Polaków, w tym dzisiejszych żołnierzy Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej”.
Przypomniał także, że 1 marca obchodzony będzie Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. „To piękny symbol, że święta państwowe upamiętniające żołnierzy Armii Krajowej i Wyklętych–Niezłomnych tak blisko sąsiadują ze sobą w narodowym kalendarzu. Są to dwie oddzielne daty, odnoszące się do dwóch różnych epok – lecz pamięć Polaków o bohaterach naszej wolności stanowi jedną, niepodzielną całość. Im wszystkim składamy hołd jako najlepszym synom ojczyzny” - głosi list odczytany przez doradcę prezydenta Jana Józefa Kasprzyka.
Wicepremier minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że odwaga, poświęcenie i niezłomność żołnierzy AK to wzór dla współczesnych obrońców ojczyzny. „Ich dziedzictwo żyje w dzisiejszym Wojsku Polskim i przypomina nam wszystkim, że służba Polsce wymaga gotowości do największych poświęceń. Chwała Bohaterom!” - napisał na platformie X Kosiniak-Kamysz.
Pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej odbył się apel pamięci połączony ze złożeniem wieńców i kwiatów. W ceremonii wzięli udział marszałek sejmu Włodzimierz Czarzasty, marszałek senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz premier Donald Tusk. Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Reprezentował Jan Józef Kasprzak, z kolei ministra obrony narodowej reprezentował sekretarz stanu w MON Cezary Tomczyk,
Głos zabrał kpt. hm. Janusz Komorowski, prezes Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. - Armia Krajowa, jak inne organizacje, na przykład Szare Szeregi, powstały dla obrony niepodległości. W sytuacji dramatycznej, krytycznej, egzystencjonalnej zgromadziły w swoim kraju ludzi rzeczywiście ideowych - powiedział. Dodał, że Armia Krajowa ukształtowała w większym czy mniejszym stopniu setki tysięcy Polaków.
Hołd żołnierzom Armii Krajowej w sobotę złożyło także Towarzystwo Jana Karskiego, które „chyli czoło w akcie podziwu dla Żołnierzy Armii Krajowej, w dniu narodowej pamięci dla nich ustanowionym dopiero przed rokiem, a uprzednio latami zbywanym w decyzjach władz polskich z przyczyn umykających rozumieniu patriotyzmu i racji stanu” - napisano w przesłanym PAP oświadczeniu, przypominając o związkach Karskiego i jego rodzeństwa z AK.
„Sam Jan Karski posiadał relacje zarówno z twórcą i komendantem organizacji poprzedzających powstanie AK - Służby Zwycięstwu Polski i Związku Walki Zbrojnej, generałem Michałem Karaszewiczem-Tokarzewskim (»Torwidem«), jak i samym komendantem AK pułkownikiem Stefanem Roweckim (»Grotem«), który wydawał emisariuszowi dyspozycje związane z misją do Rządu RP na Wychodźstwie w 1942 roku” - przypomniało Towarzystwo Jana Karskiego.
„Wartym przypomnienia jest, że podczas tej misji Jan Karski wprowadził do powszechnego obiegu publicznego nazwę Polskie Państwo Podziemne, oddającego istotę unikatowego charakteru i zjawiska” - podkreślono w oświadczeniu Towarzystwa.
Zaznaczono także, że „próby relatywizowania czy nawet pomijania dokonań i znaczenia tej heroicznej formacji w historii Polski są nie tylko oburzające, ale rodzą także pytanie o cel”.
Organizatorem sobotnich obchodów był Urząd do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych we współpracy ze Światowym Związkiem Żołnierzy AK, m.st. Warszawą oraz Instytutem Strat Wojennych im. Jana Karskiego.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej został ustanowiony w 2025 roku przez Sejm RP. Projekt ustawy w tej sprawie zgłosiła grupa posłów w porozumieniu z Urzędem do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej. Spotkał się on ze zrozumieniem Sejmu i został przyjęty przez aklamację.
„W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej – największej konspiracyjnej armii w podbitej przez Niemcy i Rosję Europie, armii, która jako zbrojne ramię Polskiego Państwa Podziemnego prowadziła bohaterską walkę o odzyskanie przez Rzeczpospolitą Polską suwerenności i niepodległości, a której żołnierze po II wojnie światowej byli prześladowani przez władze komunistyczne zależne od Związku Sowieckiego” – brzmi preambuła ustawy.
Święto obchodzone jest 14 lutego – w rocznicę powołania w 1942 r. przez gen. Władysława Sikorskiego Armii Krajowej jako kontynuatorki Służby Zwycięstwu Polski i Związku Walki Zbrojnej. AK była konspiracyjną organizacją wojskową stanowiącą integralną część Sił Zbrojnych RP. Podlegała Naczelnemu Wodzowi i Rządowi Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie.
W zamierzeniach rządu miała być organizacją ogólnonarodową, ponadpartyjną, a jej Komendant Główny - jedynym, upełnomocnionym przez rząd dowódcą krajowej siły zbrojnej. Głównym zadaniem AK było prowadzenie walki o odzyskanie niepodległości przez organizowanie i prowadzenie samoobrony oraz przygotowanie armii podziemnej na okres powstania powszechnego, które miało wybuchnąć na ziemiach polskich w okresie militarnego załamania Niemiec. (PAP)
fos/ has/ mmu/