Autobus Ikarus 260 ”automat” podczas Zlotu Zabytkowych Autobusów w Gdańsku w 2011 r. Fot. PAP/Roman Jocher
W sobotę, w 20. rocznicę likwidacji zajezdni autobusowej przy Chełmskiej, na warszawskie ulice wyjadą przegubowe Ikarusy i niskopodłogowe Jelcze na specjalnej linii B. Przejazd nimi jest darmowy.
W sobotę, 11 kwietnia, w godzinach 10.00-16.30, będzie można przejechać się po mieście jak za dawnych czasów. Zabytkowe autobusy linii B będą odjeżdżały co 20 minut z przystanków na trasie: Metro Ratusz Arsenał, Plac Bankowy, Uniwersytet, Foksal, Plac Trzech Krzyży, Plac Na Rozdrożu, Dolna, św. Bonifacego, Jana III Sobieskiego i Wilanów.
Zarząd Transportu Miejskiego wyjaśnił, że oznaczenie „B” nawiązuje do historycznej linii, późniejszej 522, łączącej Wilanów m.in. ze Śródmieściem. Autobusy te kursowały ulicą Chełmską i miały przystanek m.in. przy zajezdni.
Na trasie pojawią się przegubowe Ikarusy, niskopodłogowe Jelcze M181 oraz pojazdy historycznie związane z Chełmską – Ikarus 260 z 1982 r. i Jelcz 120M z 1993 r.
„Przejazd linią B jest bezpłatny. Na pokładzie autobusów będzie można spotkać konduktorów z Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej w Warszawie, którzy chętnie powiedzą więcej o historycznych pojazdach oraz historii transportu publicznego w stolicy” – przekazał ZTM.
Zajezdnia autobusowa przy ul. Chełmskiej została zbudowana w latach 1959-1960. Zastąpiła prowizoryczny obiekt przy ulicy Łazienkowskiej, w którym garażowano warszawskie trolejbusy. Na ulicy Chełmskiej stacjonowały m.in. czechosłowackie „autobusy na szelkach” marki Skoda.
Po wycofaniu trolejbusów w latach 70. obiekt przekształcono w zajezdnię autobusową. W kolejnych dekadach pojawiały się tu m.in. Jelcze-Berliety, Ikarusy, Jelcze z lat 90., a także pierwsze niskopodłogowe autobusy przełomu wieków – Solarisy i MAN-y.
Na początku lat 90. część terenu zajął supermarket Billa, co było jednym z pierwszych przykładów komercyjnego wykorzystania przestrzeni zajezdni. Zajezdnia Chełmska pełniła swoją funkcję do końca marca 2006 r. Już po jej zamknięciu autobusy pojawiły się tam jeszcze dwa razy – m.in. jako zaplecze dla zabytkowych pojazdów obsługujących Noc Muzeów. Przez pewien czas teren pełnił też rolę miejsca postoju autobusów wycofanych z ruchu.
Pod koniec 2006 r. teren trafił na sprzedaż. Planowano tu budowę osiedla mieszkaniowego, ale inwestycja nie została zrealizowana i do dziś ten obszar pozostaje niezagospodarowany. (PAP)
mas/ joz/