Źródło: organizator
O tym, jak Rosja manipuluje historią, m.in. w sprawie zbrodni katyńskiej, dyskutowali we wtorek w Instytucie Pileckiego w Warszawie uczestnicy konferencji „Dezinformacja w historii – historia w dezinformacji”. - Kłamstwa historyczne to element wojny toczonej przez Rosję z Zachodem – podkreśliła dr Maria Domańska z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Domańska zwróciła uwagę, że historia jest używana w Rosji jako element budowy ideologii państwowej. Z tego powodu poddawana jest manipulacji i celowo zakłamywana. Jako przykład takich manipulacji dr Domańska podała sprawę zbrodni katyńskiej. W dzisiejszej Rosji nie przypisuje się wprawdzie popełnienia tej zbrodni Niemcom, ale wymordowanie ponad 20 tys. polskich oficerów zestawia się z rzekomym zamordowaniem 100 tys. jeńców, którzy trafili do polskiej niewoli w czasie wojny polsko-bolszewickiej.
O dezinformacji i manipulacji, za którymi kryje się sztuczna inteligencja (AI) podczas wtorkowej konferencji mówił Paweł Sawicki z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Wyjaśnił, że w portalach społecznościowych w ostatnim czasie pojawia się coraz więcej zdjęć i treści wygenerowanych przez AI. Ofiarą takich działań padł np. Witold Pilecki. W internecie znaleźć można też wygenerowane przez AI i zafałszowujące rzeczywistość zdjęcia bramy obozu Auschwitz ze słynnym napisem „Arbeit macht frei”, a także nieprawdziwe zdjęcia całego obozu. Sztuczna inteligencja wygenerowała nawet przemówienie, jakie rzekomo miał wygłosić zmarły w 2021 r. Roman Kent – więzień Auschwitz-Birkenau, a później wieloletni przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego. „Dziś jesteśmy w stanie wyłapać tego typu działania, ale produkty sztucznej inteligencji na tym polu są coraz doskonalsze” – przestrzegł Paweł Sawicki.
Organizatorami wtorkowej konferencji były: Instytut Pileckiego, Centrum Mieroszewskiego, Muzeum Historii Polski, Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz Ośrodek Studiów Wschodnich. (PAP)
jkrz/ aszw/