Chełm, bazylika pw. Narodzenia NMP, krypty, rekonstrukcja twarzy mężczyzny – elitarnego wojownika. Fot. archiwum Delegatury WUOZ w Chełmie, 2026 r.
Naukowcy stworzyli rekonstrukcje twarzy XIII-wiecznych mieszkańców Chełma (Lubelskie) na podstawie czaszek znalezionych w trakcie badań archeologicznych na Górze Chełmskiej. Szczątki należały do elitarnego wojownika, młodej kobiety, a także – najprawdopodobniej - do jednego z synów króla Rusi.
Kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, Paweł Wira, poinformował o zakończeniu najnowszego etapu prac archeologicznych, budowlanych i aranżacyjnych w kryptach pod bazyliką pw. Narodzenia NMP w Chełmie, czyli dawnej katedrze unickiej. Zwiedzający mogą oglądać już w kryptach tablice z rekonstrukcjami twarzy osób, których szczątki odnaleziono w pochówkach datowanych na XIII w.
- W 2015 r. zakończył się polsko-ukraiński projekt, podczas którego badano krypty pod obecną bazyliką. To były pierwsze tak poważne badania, bo wcześniej krypty były w zasadzie niedostępne dla naukowców. Przebadano wszystkie wówczas dostępne krypty i natrafiono m.in. na te pochówki – opisał w rozmowie z PAP Wira.
Wśród nich był jedyny w Polsce pochówek w sarkofagu w kształcie łodzi, wykonany z cegły. Szczątki mężczyzny w wieku 25-30 lat należą najprawdopodobniej do jednego z synów króla Rusi, Daniela Romanowicza (ok. 1201–1264 r.) - Romana lub Szwarno. Przy zmarłym znaleziono m.in. pozłacany dzwoneczek.
- Pobrano próbki do badań DNA. Problem w tym, że niestety nie znamy pochówków zmarłych z dynastii Romanowiczów, aby porównać wyniki. Natomiast wiemy, jak te linie dynastyczne wówczas się krzyżowały i pewne cechy, które możemy dostrzec na zrekonstruowanej twarzy, powtarzają hipotezę o jednym z synów króla Romanowicza – wyjaśnił chełmski konserwator.
Z przekazów historycznych wynika, że król i jego synowie zostali pochowani w XIII-wiecznej cerkwi, której pozostałości odkryto także w czasie badań archeologicznych. - Najnowsze odkrycia przybliżają nas do prawdy, ale do tej pory nie udało się odnaleźć pochówku króla – powiedział konserwator.
Badacze zrekonstruowali także twarz mężczyzny w wieku ok. 45-50 lat, elitarnego wojownika, z licznymi urazami ciała, m.in. lewego oka i głowy, wskazującymi na udział w walkach. W kryptach prezentowana jest także zrekonstruowana twarz młodej kobiety, w wieku ok. 20 lat, której szczątki – wraz z dzieckiem – znajdowały się pierwotnie poza murami XIII-wiecznej świątyni. Jest to, jak dotąd jedyny znany XIII-wieczny pochówek kobiecy odkryty pod bazyliką, a zmarła jest jednocześnie najstarszą, znaną z wyglądu mieszkanką Chełma.
- Niestety, nie wiemy, jak miała na imię, dlaczego zmarła w tak młodym wieku, czy to jej dziecko, a może rodzeństwo – dodał Paweł Wira.
Konserwator podkreślił, że na podstawie zachowanych czaszek naukowcom udało się wykonać trójwymiarowe modele rekonstrukcji twarzy. Następnie, przy pomocy specjalistycznych programów komputerowych dodali np. kolor oczu, warg, kolor i długość włosów, zarost, historyczne nakrycia głowy, aby odtworzyć prawdopodobny wygląd zmarłych osób. Prace zostały sfinansowane z pieniędzy Urzędu Miasta Chełm i parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chełmie.
W XIII w. Daniel Romanowicz wzniósł na Górze Chełmskiej swoją rezydencję składającą się z palatium, wieży obronnej i cerkwi Bogurodzicy. Badania archeologiczne na tym terenie rozpoczęły się już ponad 100 lat temu. Podczas wykopalisk odnaleziono relikty romańskiej architektury rezydencjonalnej. W kolejnych wiekach na Górze Chełmskiej świątynie wznosili prawosławni, unici i katolicy. Obecnie mieści się tam sanktuarium maryjne.(PAP)