Kapitan Krzysztof Baranowski jest pierwszym Polakiem, który dwa razy samotnie opłynął glob i pokonał przylądek Horn. W listopadzie, jako 87-latek, wyruszył w trzeci rejs dookoła świata. Jego wyprawa przez oceany to manifest odwagi, wytrwałości i pasji do życia.
„Rejs to nie tylko morska przygoda – to mocny sygnał, że wiek nie wyznacza granic. Pokazuje, że życie może być pełne pasji i działania niezależnie od metryki” – napisał na swojej stronie kapitan Baranowski. Od lat jest również dziennikarzem i propagatorem żeglarstwa. Jako autor kilkudziesięciu książek i ponad 50 filmów dokumentalnych dzielił się doświadczeniem i wiedzą. Prowadził wykłady, wspierał żeglarzy i realizował projekty edukacyjne, w tym słynną „Szkołę pod Żaglami”, która odmieniła życie wielu młodych ludzi.
Na prezentowanej fotografii, wykonanej w Szczecinie 24 czerwca 1973 r. przez Janusza Rosikonia, widać powitanie kapitana Krzysztofa Baranowskiego po powrocie z jego pierwszego samotnego rejsu dookoła świata na jachcie „Polonez”.
Fotografię można zobaczyć tu: https://skroc.pl/yLSAx08.
Subskrybenci serwisu PAP mogą pobrać tę fotografię bezpłatnie do zilustrowania tego tekstu. W Bazie Zdjęć PAP znajdują się fotografie z wielu jego rejsów.
„Po zakończeniu regat transatlantyckich w USA w 1972 r. wypłynąłem »z marszu« w rejs dookoła świata trasą wokół południowych kontynentów i przylądka Horn. Trasa ta znana jest z silnych wiatrów i wzburzonego morza” – wspominał na swojej stronie Baranowski. „Jako dziewiątemu żeglarzowi w historii światowego żeglarstwa udało mi się opłynąć pięć południowych przylądków, z tym najgroźniejszym, legendarnym Hornem, na samym końcu. Jacht »Polonez« okazał się wiernym przyjacielem i nie zawiódł w najtrudniejszych momentach. Jego konstrukcja była udanym dziełem polskich projektantów i szkutników” – pisał Baranowski o swoim pierwszym rejsie wokół globu.
- W owych czasach uważano, że trasa dookoła świata na wschód, czyli szerokościami 40 i 50 S, jest niemożliwa i od pierwszego żeglarza na tej trasie w latach 40., Argentyńczyka Vito Dumasa, do roku 1973 przepłynęło ją w samotnej żegludze ośmiu żeglarzy. Ostatni z nich, Bill King, kończył rejs w Plymouth parę dni przede mną – przekazał PAP Krzysztof Baranowski z portu Moresby w Papui-Nowej Gwinei. Żeglarz jest właśnie w trzecim rejsie dookoła świata, 16 listopada 2025 r. wypłynął z Teneryfy na jachcie „Meteor”.
Relacje z tej wyprawy zamieszcza co kilka dni w serwisach społecznościowych, na swoim blogu i na meteorhart.pl. 26 czerwca Baranowski skończy 88 lat.
Drugi rejs Baranowski odbył jachtem „Lady B”. Podróż trwała od 2 października 1999 r. do 30 sierpnia 2000 r. Wystartował i zakończył wyprawę w portugalskim porcie Vilamoura. Przepłynął wówczas 24 tys. mil morskich. Tym razem wielką pętlę pokonał w stronę odwrotną niż za pierwszym razem. - Pierwszy mój rejs dookoła świata był bardzo ambitny, ponieważ była to trasa na wschód, ekstremalnie trudna. Drugi był łatwiejszy, bo płynąłem w pasatach i umiarkowanej pogodzie – mówił Baranowski PAP w 2023 r.
Zapytany o to, czy jego wiek nie stanowi zagrożenia podczas wyprawy, kapitan odpowiedział: - Taki rejs zawsze był ryzykowny, zarówno za pierwszym razem, jak i za drugim, więc ten trzeci też będzie. Ryzyko jest po prostu kwintesencją samotnej żeglugi. Tutaj jednak nie wiek jest najważniejszy, bardziej sprawność fizyczna, a na to nie narzekam.
Archiwum fotograficzne Polskiej Agencji Prasowej liczy kilkadziesiąt milionów zdjęć i wciąż wzbogaca się o nowe kolekcje. Jego zasoby sięgają lat 20. XX wieku i stanowią ważną część dziedzictwa narodowego. Zatrzymane w kadrach obrazy rejestrują każdy aspekt życia społecznego, politycznego, gospodarczego, kulturalnego i religijnego na przestrzeni ostatnich 100 lat.
Profesjonalna digitalizacja zasobów fotograficznych PAP umożliwia szeroki do nich dostęp przez stronę PAP (https://fotobaza.pap.pl/). Nad prawidłową identyfikacją oraz szczegółowym opisem zdjęć pracuje zespół specjalistów, przeglądając materiały źródłowe w czytelniach i archiwach. Klienci są na bieżąco informowani o nowych zdjęciach w Bazie Fotograficznej PAP.
Zainteresowała cię ta historia? Zapisz się na newsletter PAP Fotobox (https://rejestracja.pap.com.pl/fotobox) i co miesiąc odkrywaj m.in. archiwalne kadry dotyczące postaci, miejsc i wydarzeń.
Tomasz Szczerbicki (PAP)