Wystawa „W paryskim atelier Stanisława Wyspiańskiego i Józefa Mehoffera” w Muzeum Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie. Fot. PAP/Łukasz Gągulski
Portrety Wyspiańskiego i Mehoffera, a także widok wnętrza ich wspólnej paryskiej pracowni można będzie oglądać w oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie - Muzeum Stanisława Wyspiańskiego. Otwierany w piątek pokaz będzie czynny grudnia.
Pokaz „W paryskim atelier Stanisława Wyspiańskiego i Józefa Mehoffera” towarzyszy kolejnej odsłonie wystawy w Muzeum Stanisława Wyspiańskiego. Przedstawiciele instytucji zaznaczają, że zaprezentowane dzieła opowiadają o ważnym okresie w życiu i twórczości tych artystów.
– Mówimy o dziełach bardzo ważnych, dlatego że szerzej nieznanych, dziełach, które dotyczą najbardziej ekscytującego fragmentu życiorysu Wyspiańskiego - wciąż na ten temat jeszcze nie wszystko wiadomo - czyli latom spędzonym w Paryżu. Pokazujemy też niezwykły epizod w jego życiu, bardzo bliskiej przyjaźni z Józefem Mehofferem, towarzyskiej i artystycznej – zwrócił uwagę podczas spotkania z mediami dyrektor MNK prof. Andrzej Szczerski.
W sali na parterze zaprezentowane zostały prace Wyspiańskiego i Mehoffera z czasu wspólnego tworzenia podczas studiów w Paryżu. Wśród nich m.in. unikalny widok wnętrza ich paryskiej pracowni.
– Na takie pokazy staramy się wypożyczać obiekty nieznane publiczności, niepokazywane i tak jest też w tym przypadku: mamy przepiękne studium pastelu ukazujące wnętrze pracowni paryskiej, prawdopodobnie z 1891 roku – wskazała kustosz oddziału Magdalena Laskowska.
Na wystawie są także wzajemnie malowane portrety obu artystów. Jak wskazała kustosz, przez cały okres wspólnych studiów w Paryżu Wyspiański i Mehoffer portretowali się wzajemnie. W „Dzienniku” Mehoffera twórcy wystawy znaleźli notatkę: „Dziś rysowałem studia do „Kazimierza” – Wysp[iański] pozował, potem ja naśladowałem królów polskich, przyjmując odpowiednie im ruchy – jakby na portretach (…)”.
- To ciekawe opowieści, jak oni siebie nawzajem postrzegali jako modeli. Wiemy, że różnili się absolutnie i podejściem do życia i sposobem patrzenia na sztukę. Ich relacja, przyjaźń na tym pokazie jest odzwierciedlona - dodała Magdalena Laskowska.
Stanisław Wyspiański i Józef Mehoffer byli rówieśnikami; znali się z czasów szkolnych. Razem uczyli się w Szkole Ćwiczeń w pałacu Larischa, następnie w Gimnazjum św. Anny w Krakowie, a później w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Wspólnie pracowali przy polichromii kościoła Mariackiego w Krakowie i niemal w tym samym czasie wyjechali do Paryża na dalsze studia malarskie. We Francji dzielili tę samą pracownię najpierw przy rue de l’Echaude 14, a następnie przy avenue du Maine 14. Po powrocie do Krakowa ich drogi się rozeszły.(PAP)
juka/ aszw/