„Stańczyk” Matejki, „Babie lato” Chełmońskiego, „Święto Trąbek”, „Żydówka z cytrynami” Aleksandra Gierymskiego - dzieła tworzące polską historię sztuki - były kiedyś w zbiorach jednego kolekcjonera, hrabiego Ignacego Korwin-Milewskiego. Od piątku w warszawskim Muzeum Narodowym można oglądać wystawę poświęconą tej kolekcji.
Ponad 40 prac Wlastimila Hofmana można oglądać do 15 kwietnia na wystawie „Czekamy z utęsknieniem wiosny” w DESA Unicum w Warszawie. Twórczość Hofmana - malarza symbolisty, ucznia Jacka Malczewskiego - ma wielu wielbicieli, choć jest to artysta nieco zapomniany.
Portret 6-letniej dziewczynki namalowany w latach 30. XX w. przez Stanisława Ignacego Witkiewicza podarowała Muzeum Narodowemu we Wrocławiu związana przez lata z tą placówką dr Bożena Steinborn. Dzieło przedstawia 96-letnią dziś donatorkę; to prawdopodobnie ostatnia żyjąca „modelka” Witkacego.
Ponad 200 rzadko pokazywanych obrazów Gottlieba, Wojtkiewicza, Hofmana, Jakimowicza i Rembowskiego, którzy na początku XX wieku założyli Grupę Pięciu, można oglądać w Muzeum Narodowym w Krakowie. Wystawa zmienia nasz obraz Młodej Polski – zapowiedzieli przedstawiciele instytucji.
Rafał Malczewski, syn wybitnego symbolisty i patrona radomskiego muzeum Jacka Malczewskiego, oraz Zakopane lat 20. i 30. XX w., gdzie artysta żył i tworzył, będą bohaterami nowej wystawy „Narty, dancing, brydż”, której wernisaż odbędzie się 13 lutego w Radomiu.