Rumia, 28.06.2026 r. Uroczyste odsłonięcie "Serca dla Inki". Fot. PAP/Marcin Gadomski
W parafii NMP Wspomożenia Wiernych w Rumi odsłonięto w niedzielę upamiętnienie „Serce dla Inki” – srebrny relikwiarz poświęcony Danucie Siedzikównie. W uroczystości wzięła udział podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Agnieszka Jędrzak oraz polskie dzieci z Kresów.
Niedzielna uroczystość zbiegła się z zakończeniem pierwszego turnusu wakacyjnego dla dzieci polskich rodzin z Kresów, zorganizowanego pod hasłem „Jeden naród ponad granicami”.
– To bardzo symboliczne, ponieważ Inka była rodzinnie związana z terenami dawnych polskich Kresów. Obecność naszych małych rodaków w tym momencie jest niezwykle wzruszająca – powiedział PAP inicjator akcji, salezjanin, kapelan Prezydenta RP ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz.
Duchowny wyjaśnił, że Danuta Siedzikówna była wychowanką szkoły sióstr salezjanek w Różanymstoku, stąd pamięć o niej jest szczególnie żywa w parafiach tego zgromadzenia. W Rumi księża salezjanie pełnią posługę od 1937 roku.
Upamiętnienie w tym mieście jest około czterdziestym sercem odsłoniętym w ramach ogólnopolskiej inicjatywy patriotyczno-religijnej. Wszystkie wota - z wyjątkiem jednego wykonanego z bursztynu, który znajduje się w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku - wykonuje krakowski złotnik Janusz Rybiński.
Ks. Wąsowicz przekazał PAP, że w kolejce do realizacji czeka obecnie kolejnych 10 miejscowości, a prezydent RP zadeklarował, że pięćdziesiąte, jubileuszowe serce zostanie umieszczone w Kaplicy Prezydenckiej w Pałacu Prezydenckim.
Inicjatywa „Serce dla Inki” zrodziła się ponad dekadę temu w Gdańsku, po odnalezieniu przez zespół prof. Krzysztofa Szwagrzyka z IPN szczątków Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”. Ks. Wąsowicz, który pracował tam jako wolontariusz, zabezpieczył wówczas ziemię z grobu bohaterki. Jest ona umieszczana wewnątrz srebrnych urn w kształcie serca, przetapianych ze srebrnej biżuterii i wotów przekazywanych przez mieszkańców i parafian.
Danuta Siedzikówna, ps. Inka, urodziła się 3 września 1928 r. W wieku 15 lat złożyła przysięgę AK i odbyła szkolenie sanitarne, służyła m.in. w wileńskiej AK. W czerwcu 1946 r. została wysłana do Gdańska po zaopatrzenie medyczne. Tutaj aresztowało ją UB. Po ciężkim śledztwie została skazana na karę śmierci. Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 r.
W 1991 r. gdański Sąd Wojewódzki unieważnił wyrok z 1946 r., uznając, że Danuta Siedzikówna działała na rzecz niepodległości Polski. Po ekshumacji szczątków w 2014 r., 28 sierpnia 2016 r. na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku odbył się jej uroczysty pogrzeb. Pośmiertnie została awansowana na stopień podporucznika. (PAP)