Kopalnia węgla "Ferdynand". [Kopalnia węgla "Katowice".], 1937 r./NAC
Rewitalizacja Kopalni Katowice – m.in. kompleksu Szybu Bartosz z XIX-wieczną maszyną parową – ma zakończyć się na stulecie Muzeum Śląskiego, które przypada na 2029 r. Dyrektor placówki Łukasz Galusek wskazał, że nowe funkcje obiektów zostaną połączone z górniczym dziedzictwem.
Muzeum Śląskie od 2015 r. działa na terenie Kopalni Węgla Kamiennego Katowice. Swoje zbiory prezentuje zarówno w nowoczesnym podziemnym gmachu, jak i zabytkowych XIX- i XX-wiecznych budynkach nieczynnego zakładu. Na wieży Szybu Warszawa II znajduje się taras widokowy.
Jesienią ma rozpocząć się rewitalizacja północnej części kopalni. To kompleks Szybu Bartosz, czyli nadszybie, maszynownia i elektrownia, kuźnia i warsztat techniczny oraz wieża ciśnień z warsztatem rymarza. Koszt oszacowano na 136,6 mln zł. Dofinansowanie z Unii Europejskiej to 88,5 mln zł.
– Te obiekty stoją nietknięte od końca lat 90. XX w., kiedy zakończono tutaj wydobycie. To ostatni niezrewitalizowany fragment Strefy Kultury. Mam poczucie, że to serce i dusza dawnej kopalni, które chcemy zachować. Zamierzamy nadać tym obiektom nowe funkcje, nie zapominając o naszym górniczym dziedzictwie – powiedział Łukasz Galusek.
Po rewitalizacji turystom ma zostać na stałe udostępniona maszyna parowa, która znajduje się w kompleksie Szybu Bartosz. To najdłużej działająca maszyna parowa w polskim górnictwie, która działała od lat 90. XIX w. do 1996 r.
Łukasz Galusek wskazał, że turyści będą mogli zobaczyć maszynę od dołu i od góry, a kompleks Szybu Bartosz ma stać się centralnym punktem i swego rodzaju bramą do Muzeum Śląskiego. Znajdzie się w nim również miejsce dla sztuki współczesnej, organizacji wydarzeń kulturalnych, magazynowania dzieł sztuki i rezydencji artystycznych.
W kuźni i warsztacie technicznym ma powstać nowa wystawa stała Muzeum Śląskiego, opowiadająca o historii przemysłu zarówno na Górnym Śląsku, jak i w Zagłębiu Dąbrowskim i innych częściach obecnego województwa śląskiego. Od górnictwa i hutnictwa przez kolejnictwo po włókiennictwo.
– Chcemy nakreślić mapę przemian cywilizacyjnych, które zaszły w naszym regionie. Od północy na południe i od wschodu na zachód – podkreślił Łukasz Galusek.
W wieży ciśnień zaplanowano kawiarnię. Znajdujący się obok niej warsztat rymarza ma zostać „zamknięty” w nowej szklanej strukturze.
Muzeum Śląskie posiada oryginalne łuki z dawnej Hali Targowej - Supersamu w Katowicach, które zostały zabezpieczone podczas jego przebudowy. Placówka zamierza wyeksponować je w zrewitalizowanej północnej części kopalni.
– Muzeum Śląskie rozwijało się mimo wielu przeciwności losu. Jego historia nie była ciągła, wciąż coś ją przecinało. Miało kilka siedzib. Mimo to, dzięki wizjonerstwu wielu osób, wciąż trwa i rozwija się. Chcemy, żeby zakończenie rewitalizacji było jednym z elementów stulecia Muzeum Śląskiego – wskazał Łukasz Galusek.
Muzeum Śląskie utworzono w 1929 r. uchwałą Sejmu Śląskiego. Początkowo zbiory gromadzono i prezentowano w jego gmachu.
Budowę siedziby Muzeum Śląskiego zakończono w 1939 r. Nowatorski budynek był wyposażony m.in. w system klimatyzacji, który wytwarzał w nim ciśnienie wyższe od atmosferycznego, co miało chronić eksponaty przed zanieczyszczeniami z zewnątrz. Hitlerowcy rozebrali go w czasie II wojny światowej. Pamiątkowa tablica znajduje się na Pl. Bolesława Chrobrego.
Muzeum Śląskie wznowiło działalność w 1984 r. Aż do przenosin na teren Kopalni Katowice znajdowało się w dawnym Grand Hotelu przy Al. Wojciecha Korfantego.
Kopalnia Katowice (wcześniej Ferdinandgrube oraz Kopalnia Ferdynand) działała od 1823 do 1999 r. Obecnie to centrum miasta. Na jej terenie utworzono Strefę Kultury, w której znajduje się Muzeum Śląskie, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia oraz Międzynarodowe Centrum Kongresowe, a obok Hala Spodek. (PAP)
pato/ wj/