Kazimierz Pułaski pod Częstochową, Józef Chełmoński/domena publiczna
Przed Uniwersytetem Jana Długosza w Częstochowie z inicjatywy uczelni odsłonięto w poniedziałek kamień upamiętniający gen. Kazimierza Pułaskiego, bohatera — jak podkreślono — narodów polskiego i amerykańskiego.
Granitowy blok ociosany do niskiego słupka z okolicznościową dwujęzyczną tablicą z napisem „Bohater wolności dwóch narodów” ustawiono na skwerze przy głównym gmachu uniwersytetu przy ul. Waszyngtona.
- Uroczystość wpisuje się w obchody niepodległości USA, ale również kształtuje i buduje tożsamość mieszkańców Częstochowy i regionu. Mamy tu liczne akcenty upamiętniające bohatera: szkołę i ulicę, pomnik i tablice pamięci, a jeden z tramwajów nosi dumnie imię generała. Warto szczycić się jego głębokimi związkami z miastem — powiedział rektor prof. Bogusław Przywora.
Gen. Kazimierz Pułaski (1745-1779) jako jeden z przywódców skierowanej przeciwko protektoratowi Imperium Rosyjskiego konfederacji barskiej wsławił się m.in. obroną Jasnej Góry przed wojskami rosyjskimi gen. Iwana Drewicza i królewskimi na przełomie 1770 i 1771 r. Po upadku konfederacji musiał emigrować.
W latach 1777–1779 walczył w szeregach armii Jerzego Waszyngtona w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych. W bitwie nad Brandywine dzięki szarży kawaleryjskiej uratował życie Waszyngtonowi i osłonił odwrót sił amerykańskich. Pułaski zmarł 11 października 1779 r. od ran odniesionych w czasie oblężenia Savannah.
- Mam wrażenie, że Kazimierz Pułaski pozostał w cieniu innej wielkiej postaci, która zapisała się w historii nie tylko Polski, ale również USA: Tadeusza Kościuszki. Dlatego niezwykle ważny i cenny jest fakt, że Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie przypomina wydarzenia sprzed blisko 250 lat – zaznaczyła obecna na uroczystości Natalia Wabersich, dyrektorka ds. prasy i mediów Konsulatu Generalnego USA w Krakowie. (PAP)
th/ miś/