Bez dowodu osobistego ani kroku - w 1951 r. wprowadzono obowiązek jego posiadania. Fot. PAP/Mirosław Iringh
Nie tylko imię i nazwisko, ale dane o zawodzie, dokładnym adresie zamieszkania i zatrudnieniu - takie informacje zapisane były w dowodzie osobistym. 75 lat temu rządowy dekret nakładał na każdego pełnoletniego obywatela obowiązek posiadania takiego dokumentu.
W powojennej Polsce w kontekście znajdujących się w obiegu dokumentów tożsamości sytuacja była niezwykle chaotyczna. Dopiero po kilku latach postanowiono ją uporządkować: w 1951 r. wydany został dekret o dowodach osobistych.
Po zakończeniu II wojny światowej w Polsce w obiegu znajdowała się znaczna ilość bardzo zróżnicowanych dowodów tożsamości. Posiadanie ich przy sobie było konieczne, natomiast ich forma pozostawała różna. Przeważnie były to dokumenty jeszcze sprzed wojny lub niemieckie kenkarty. Inni legitymowali się legitymacjami pracowniczymi czy też kartami z niemieckich obozów pracy. Taki stan rzeczy trwał przez pierwszych kilka lat. Dopiero w roku 1951 postanowiono tę sytuację uporządkować i wprowadzić jednolite dowody osobiste dla wszystkich Polaków.
Preludium do tych działań było przeprowadzenie w 1950 roku spisu powszechnego. W 1951 roku przyjęta została ustawa o obywatelstwie polskim, natomiast jesienią tego samego roku został wydany Dekret z 22 października 1951 r. o dowodach osobistych.
Posiadać je musieli wszyscy Polacy, którzy ukończyli 18 rok życia. Z kolei nastolatkowie pomiędzy 16 a 18 rokiem życia, którzy pozostawali w stosunku najmu pracy, nie zamieszkiwali wraz z rodzicami lub opiekunami, lub też nie znajdowali się pod tego typu władzą mieli obowiązek posiadać tymczasowe zaświadczenie tożsamości.
Dowodów osobistych nie mogli posiadać chorzy psychicznie, którzy byli wpisywani do dokumentu tej osoby, pod której opieką się znajdują. Z kolei osoby, których tożsamości lub posiadania przez nie polskiego obywatelstwa nie można było potwierdzić w sposób niewątpliwy mogły otrzymać jedynie tymczasowe zaświadczenie tożsamości.
Wydane na podstawie dekretu dowody osobiste miały być ważne przez 5 lat. Pewną zmianę w postaci dowodów ważnych bezterminowo wprowadzono tutaj na mocy ustawy z 14 lipca 1961 roku o zmianie dekretu z 22 października 1951 roku o dowodach osobistych.
Zastrzeżono przy tym, że wymiana tych dowodów może zostać zarządzona przez Radę Ministrów. Dowody wydane przed wejściem w życie ustawy zachowywały dotychczasowy termin ważności, a następnie podlegały wymianie. Ustawa ta weszła zaś w życie 1 stycznia 1962 roku. Na jej podstawie wymianie podlegały również dowody, w których zabrakło miejsca na urzędowe wpisy co do meldunku czy też miejsca pracy, a to chociażby ze względu na rygorystyczne regulacje dotyczące obowiązku meldunkowego w PRL mogło mieć miejsce.
Pierwsze dowody z nazwą państwa Polska Rzeczpospolita Ludowa oraz orłem bez korony wydawane na omawianego tutaj dekretu pojawiły się w obiegu dopiero w 1953 roku. Z tego też roku pochodzi zarządzenie ministrów obrony narodowej i bezpieczeństwa publicznego z 20 stycznia w sprawie dowodów osobistych żołnierzy. Za wytwarzanie nowych dowodów odpowiadała Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych.
Po drodze wydane zostało jeszcze Rozporządzenie prezesa Rady Ministrów i Ministra Bezpieczeństwa Publicznego z 20 marca 1952 roku o właściwości władz i trybie postępowania w sprawach dowodów osobistych i tymczasowych zaświadczeń tożsamości. To właśnie na mocy tego rozporządzenia określono wzór nowego dowodu osobistego, który miał być 14-stronucową książeczką obłożoną ciemnozieloną okładką. Ustalono też dokładne wymiary: 13 cm wysokości i 9 cm szerokości.
W dowodzie oprócz daty i miejsca urodzenia, zawodu, stosunku do służby wojskowej znajdowała się także rubryka dla wpisywanych do dowodu członków rodziny, adnotacje o miejscu pracy, które wprowadzane były przez kolejnych pracodawców oraz meldunkach i wymeldowaniach. We wspomnianym rozporządzeniu znalazł się również wzór tymczasowego zaświadczenia tożsamości o wymiarach 10,5 cm na 8 cm oraz ankiety, jaką trzeba było złożyć ubiegając się o wydanie dowodu osobistego czy też zaświadczenia.
Na mocy rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych z 19 lutego 1962 roku o właściwości organów i trybie postępowania w sprawach dowodów osobistych i tymczasowych zaświadczeń tożsamości oraz o wzorach tych dokumentów po raz pierwszy dokonano drobnych zmian we wzorcu dowodu osobistego, który miał być książeczką o wymiarach 11,5 cm na 8,5 cm.
Natomiast dowody osobiste według kolejnego nowego wzoru zaczęto produkować w roku 1974. Posiadały one już zabezpieczenia świecące w promieniach UV.
10 kwietnia 1974 roku przyjęta została nowa ustawa o dowodach osobistych, a następnie wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów 30 kwietnia 1974 roku w sprawie dokumentów stwierdzających tożsamość.
Aby uzyskać nowy dowód osobisty należało złożyć podanie wraz ze stosowną dokumentacją. W samym wniosku należało wskazać swoje miejsce zamieszkania. Dołączyć zaś należało odpis skróconego aktu urodzenia lub aktu małżeństwa a także trzy fotografie. Konieczne było również załączenie zaświadczenia z miejsca pracy lub też miejsca, w którym pobierało się naukę a także informacji o aktualnym miejscu zatrudnienia oraz potencjalnych innych źródłach utrzymania. Trzeba było podać również swoje miejsce zamieszkania tak do roku 1939, jak i w trakcie okupacji. Podobnie w przypadku żołnierzy należało wskazać w jakiej jednostce i w jakim stopniu służyło się do roku 1939 oraz w trakcie trwania II wojny światowej. Konieczne było także poinformowanie o wszelkich zmianach nazwiska lub imienia.
Uzyskanie dowodu osobistego wydawanego na podstawie dekretu z 1951 roku nie było w praktyce bezpłatne, ponieważ w momencie odebrania dowodu konieczne było uiszczenie opłaty w wysokości 8 zł. Z opłat zwolnieni byli jednak emeryci, inwalidzi wojenni oraz osoby znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej.
Z biegiem czasu dowód osobisty został powiązany z dokumentem umożliwiającym wyjazdy zagraniczne, ponieważ oprócz paszportów w obiegu znalazły się też tzw. wkładki paszportowe. Były to dokumenty bez zdjęcia, które były ważne wyłącznie z dowodem osobistym.
Wspomniano o nich chociażby w ustawie z 17 czerwca 1959 roku o paszportach, natomiast więcej szczegółów o ich funkcjonowaniu można było odnaleźć w Rozporządzenie Ministrów Spraw Wewnętrznych i Spraw Zagranicznych z 4 marca 1960 r. w sprawie organów właściwych do wydawania w kraju paszportów, wkładek paszportowych do dowodów osobistych i dokumentów podróży oraz do czynienia w nich zmian i wznawiania ich ważności, jak również w sprawie zasad i trybu postępowania w tych sprawach.
Uzyskanie wkładki paszportowej wymagało złożenia mniejszej ilości dokumentów. Łatwiej też można było wtedy wyjechać do państw demokracji ludowej (ZSRR, Czechosłowacji, Węgier, Rumunii czy Bułgarii – wnioski tak o wydanie paszportów w tej sprawie, jak i wkładek paszportowych przyjmowały komendy wojewódzkie Milicji Obywatelskiej. Te ostatnie wydawano jednak tylko na okres do trzech miesięcy z możliwością przedłużenia w celu powrotu do Polski.
Z paszportem w ręku można było przekroczyć granicę, ale wcześniej należało oddać dowód osobisty. Po powrocie do kraju ten pierwszy dokument należało zwrócić i odebrać dowód osobisty.
Wszystkie te formalności załatwiało się - mocy wspomnianego dekretu - w miejskich i powiatowych komendach Milicji Obywatelskiej, a całość koordynowały Biura Ewidencji Ludności i Dowodów Osobistych. Na mocy ustawy z 1961 roku za wydawanie dowodów odpowiadały już wyłącznie komendy. To w nich, a początkowo też i komisariatach przechowywane były również teczki osobowe osób ubiegających się o wydanie dowodu osobistego, przy czym w momencie przeprowadzki przekazywano je do organu właściwego dla nowego miejsca jej pobytu. Tak zresztą jak i same dowody osobiste teczki osobowe stanowiły dla Milicji łatwo dostępne źródło informacji o obywatelach PRL.
Można sobie wyobrazić sytuację, w której na podstawie dowodu osobistego a konkretnie wpisów dotyczących miejsca pracy służby mogły szybko się zorientować czy nie mają do czynienia z bumelantem, czy też „dezerterem z frontu pracy”.
W czasach PRL-u istniał obowiązek pracy, a uchylanie się od wykonania nakazu jej podjęcia było karalne. O tym, że groźba taka była całkiem realna przekonały się osoby, które - np. w maju 1950 r. - pod zarzutem bumelanctwa trafiły do sądu.
Z czasem na część takich spraw zaczęto przymykać oko, ale po wprowadzeniu stanu wojennego ponownie traktowano je z całą powagą. Bez dowodu osobistego nie wolno było wtedy zrobić nawet kroku. Po zmianie ustroju dowody osobiste początkowo wyglądały podobnie jak wcześniej, ale opatrzone były nazwą Rzeczpospolita Polska i orłem z koroną. W 2001 r. papierowe książeczki zastąpiono plastikową kartą.
Herbert Gnaś (PAP)
hg/ jkrz/