Fot. Miejsce Pamięci I Muzeum Auschwitz-Birkenau Były Niemiecki Nazistowski Obóz Koncentracyjny i Zagłady
83 lata temu do niemieckiego obozu Auschwitz dotarł pierwszy transport z włoskimi Żydami. Niemcy deportowali w nim ponad 1 tys. osób. W piątek rocznicę upamiętniła Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau z Brzeszcz.
- Tam, gdzie pociąg zakończył bieg: na Judenrampe przy byłym obozie Birkenau, zapaliliśmy znicz. Stojąc w miejscu, gdzie Niemcy przywozili transporty z okupowanej Europy, uczciliśmy minutą ciszy pamięć ofiar z Włoch oraz wszystkich deportowanych do Auschwitz — powiedział PAP Dagmar Kopijasz z fundacji.
Na rampie, która jest dziś miejscem pamięci, stoją wagony kolejowe, takie same jak te, w których Niemcy deportowali Żydów na zagładę.
Kopijasz przypomniał, że pierwszy transport został skierowany do Auschwitz z Rzymu. Z ponad 1 tys. mężczyzn, kobiet i dzieci do pracy wybrano 196 osób. Pozostałych zgładzono. Cztery transporty wyjechały także z obozu Fossoli di Carpi założonego przez włoskich faszystów w grudniu 1943 roku.
Reżim Benito Mussoliniego, pomimo sojuszu z III Rzeszą, do 1943 roku odmawiał wydania Żydów. Dopiero po jego obaleniu i proklamowaniu — we wrześniu 1943 roku — zawieszenia broni przez nowy rząd Pietro Badoglio Niemcy zajęli północne i środkowe Włochy. Żydów aresztowano. W latach 1943-1944 do Auschwitz deportowano ich około 7,5 tys.
Judenrampe to torowisko między byłymi obozami Auschwitz I i Auschwitz II-Birkenau. Od wiosny 1942 do połowy maja 1944 roku dotarły tam transporty przede wszystkim z setkami tysięcy Żydów.
- To tu, wysiadając z bydlęcych wagonów przed dwoma budynkami obozowych magazynów żywnościowych, ludzie byli dzieleni w selekcjach na tych, którzy są przydatni dla III Rzeszy i będą pracowali w obozie, i na tych, którzy od razu zostaną skierowani na śmierć do komór gazowych – powiedział Kopijasz. Jak dodał, od 70 do 75 proc. osób kierowano na natychmiastową zagładę.
Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau działa na rzecz ratowania artefaktów związanych z byłym niemieckim obozem i jego podobozami, które znajdują się w rękach prywatnych. Opiekuje się między innymi budynkami magazynów żywnościowych, które chce w przyszłości odbudować je i stworzyć w nich Muzeum Judenrampe. (PAP)
szf/ miś/