Sport w PRL

01.07.2014 aktualizacja 18.07.2016

Ryszard Szurkowski: nie żałuję, że nie wystartowałem w Tour de France

Ryszard Szurkowski. Fot. PAP/M. Kliński Ryszard Szurkowski. Fot. PAP/M. Kliński

Ryszard Szurkowski osiągnął w amatorskim kolarstwie niemal wszystko. "Wprawdzie nie dane mi było zostać zawodowcem w okresie szczytowej formy i pojechać w Tour de France, ale nie żałuję. A Michała Kwiatkowskiego widzę na podium tego wyścigu" – powiedział PAP.

Gdy w znakomitym stylu, po błyskawicznej ucieczce, zdobywał mistrzostwo świata w Barcelonie (1973), szefowie najlepszych grup zawodowych zapragnęli go pozyskać. "Zwróciła się do mnie belgijska Molteni, w której ścigał się słynny Eddy Merckx, ale była to w tym czasie sprawa nie do załatwienia" – wyjaśnił Szurkowski.

Także Włosi nie byli zorientowani w polskich realiach i nie wiedzieli, że PZKol. stanowi barierę nie do pokonania. "Przedstawiciele ekip zawodowych usiłowali umówić się na spotkanie, ale oczywiście nic z tego nie wyszło. Nigdy się nie dowiem, ile listów w tej sprawie nadeszło od zachodnich kontrahentów. W tamtych czasach amatorem w Polsce miało się być dożywotnio" – dodał.

Czy nasz najlepszy kolarz w historii żałuje, że nie mógł sprawdzić się w obozie „profi”? "Nie odbieram tego w ten sposób. Z kolarstwem amatorskim wiążą mnie bowiem wspaniałe wspomnienia oraz fantastyczne emocje i wrażenia. Atmosfera w drużynie była wyjątkowa, a w tamtym okresie pozyskałem wielu przyjaciół" - przyznał.

Podział na amatorów i zawodowców w tej dyscyplinie zniesiono dopiero w 1996 roku.

Czy nasz najlepszy kolarz w historii żałuje, że nie mógł sprawdzić się w obozie „profi”? "Nie odbieram tego w ten sposób. Z kolarstwem amatorskim wiążą mnie bowiem wspaniałe wspomnienia oraz fantastyczne emocje i wrażenia. Atmosfera w drużynie była wyjątkowa, a w tamtym okresie pozyskałem wielu przyjaciół" - przyznał.

Na pytanie, czy w latach 70. stać go było na skuteczną rywalizację z zawodowcami, odpowiedział, że czuł się na siłach, by im sprostać. "Moją mocną stroną były m.in. klasyki, wygrałem też wiele wyścigów etapowych w mocnej obsadzie" – podkreślił.

Jak poradziłby sobie w Tour de France? "Zapewne miałbym pewne kłopoty, gdyż dominowali w nim kolarze lżejsi, ważący średnio po 56 kg. Byłem od nich cięższy o 20 kg i tyle musiałbym dodatkowo wciągnąć na górę" – zaznaczył.

Klasę Szurkowskiego doceniali najlepsi zawodowcy. Bernard Hinault, pięciokrotny zwycięzca Tour de France, stwierdził, że Polak spokojnie poradziłby sobie w zawodowym peletonie, gdyby tylko dostał taką szansę.

5 lipca na starcie "Wielkiej Pętli" w Leeds stanie m.in. Michał Kwiatkowski, który ubiegłoroczny wyścig zakończył na 11. miejscu. "To duży, stale rozwijający się talent. Umie już wiele. Potrafi radzić sobie w górach, które zwykle decydują o układzie sił i na czasówkach. Uważam, że stać go na miejsce na podium w końcowej klasyfikacji, co byłoby jego ogromnym sukcesem" - ocenił Szurkowski.

Dodał, że dużo zależeć będzie od wsparcia jego partnerów z belgijskiej grupy Omega Pharma–Quick Step, w której pojedzie Anglik Mark Cavendish, 25-krotny zwycięzca etapowy w Tour de France i mistrz świata z 2011 roku, a także inny Polak Michał Gołaś.

"Największy wyścig na świecie będzie dla Kwiatkowskiego kolejną okazją do zdobycia doświadczenia i przetarcia się wśród największych asów. To może zaowocować zwycięstwem w Tour de France już niedługo" – zakończył kolarz, który trzykrotnie zdobywał mistrzostwo świata amatorów, dwa razy srebrne medale olimpijskie oraz czterokrotnie wygrywał Wyścig Pokoju.

Andrzej Basiński (PAP)

bas/ cegl/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL