90 urodziny Henryka Kończykowskiego „Halicza” świętowano w poniedziałek w Muzeum Powstania Warszawskiego. Podczas uroczystości zaprezentowana została też książka „Zośkowiec”, zawierająca jego wspomnienia.
Zaczął się nowy rok - miejmy nadzieję, że będzie lepszy, najlepiej dużo lepszy, od minionego. Witamy go nową szatę graficzną - bardziej przejrzystą i zachęcającą do lektury. Dla nas będzie to rok numerów monograficznych, których tematów jeszcze nie zdradzę – niech to będzie niespodzianka dla Czytelników.
Premierowy pokaz pełnometrażowego, fabularyzowanego dokumentu „Niezłomni. Pod drutami Auschwitz”, przybliżającego historię oddziału AK Sosienki działającego w otoczeniu niemieckiego obozu, odbędzie się w niedzielę w Brzeszczach koło Oświęcimia (Małopolskie).
W Lesie Kabackim (przy przecięciu duktów leśnych niedaleko ul. Nowoursynowskiej) znajduje się symboliczna mogiła nieznanego żołnierza AK, poległego 29 lipca 1944 r. Spoczywa on na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.
Stolik-skrytkę wraz z umieszczonymi w nim dokumentami sporządzonymi przez szefa Oddziału II KG AK ppłk. Mariana Drobika „Dzięcioła”, przekazano we wtorek do Muzeum Powstania Warszawskiego. Wśród darów jest m.in. raport dot. stosunku Polski do Związku Sowieckiego.
Fabularyzowany dokument „Niezłomni. Pod drutami Auschwitz”, który przybliża historię oddziału AK Sosienki, realizuje oświęcimskie stowarzyszenie Auschwitz Memento. Współtwórca filmu Bogdan Wasztyl poinformował, że premiera odbędzie się jeszcze w tym roku.
Wrocławski Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” przygotował multimedialną wystawę o pułkowniku Jerzym Woźniaku, żołnierzu Armii Krajowej, który w wolnej Polsce był wiceministrem - kierownikiem Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Jak powiedział w sobotę w rozmowie z PAP rzecznik Ośrodka „Pamięć i Przyszłość” Juliusz Woźny, pomysł multimedialnej wystawy noszącej tytuł „Jerzy Woźniak – człowiek do zadań specjalnych”, umieszczonej na specjalnej stronie internetowej, której adresem jest nazwisko bohatera, to sposób na dotarcie do młodszego pokolenia odbiorców.
Według Piotra Zychowicza, autora książki „Obłęd '44”, oficerowie Armii Krajowej, podejmując decyzję o wybuchu powstania warszawskiego, wydali wyrok śmierci na własne wojsko. „Jeżeli mit Powstania ma więc polegać na gloryfikacji tej decyzji, to jest to mit niezwykle szkodliwy. Nie rozumiem jak można +wzmacniać tożsamość narodową+ i budować dumę narodową opierając się na klęskach? To absurd” – podkreśla w rozmowie z portalem dzieje.pl Zychowicz.