Bolesław Chrobry i Mieszko II byli władcami autorytarnymi; dziś raczej nie chcielibyśmy mieć takich prezydentów czy premierów – podkreślił w rozmowie z PAP historyk dr Michał Bogacki.
25 kwietnia w Gnieźnie w ramach obchodów 1000. rocznicy koronacji pierwszych królów Polski zaplanowano uroczyste posiedzenie Sejmu i Senatu. Wydarzeniu towarzyszyć będzie otwarcie wystawy dokumentów ze zbiorów Archiwów Państwowych.
W tym roku obchodzimy dwie rocznice: 1000-lecie koronacji Bolesława Chrobrego na Króla Polski (1025) oraz 500-lecie Hołdu Pruskiego (1525). Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przygotowało szeroki program obchodów, w którym każdy znajdzie coś dla siebie.
Z obecnej perspektywy koronacja Bolesława Chrobrego była momentem przełomowym, ale dla ówczesnych mieszkańców Polski to wydarzenie nie miało dużego znaczenia; większość pewnie nawet zbyt szybko się nie dowiedziała, że jakaś koronacja w ogóle miała miejsce - powiedział PAP historyk dr Michał Bogacki.
Bolesław Chrobry miał niewolników, był okrutny dla swoich wrogów, mógł też źle obchodzić się z kobietami, jednak nie spodziewam się, by ktokolwiek chciał dziś obalać jego pomniki – powiedział PAP mediewista, prof. Tomasz Jasiński. Historyk dodał, że na tle innych ówcześnie panujących w Europie władca Polski był "całkiem łagodny".