Pamięć 96 ofiar katastrofy smoleńskiej uczczono w czwartek w stolicy, Smoleńsku i wszędzie tam, gdzie zostały pochowane. Także i w 4. rocznicę tej tragedii nie udało się na jednej uroczystości żałobnej zgromadzić wszystkich rodzin ofiar.
W czwartą rocznicę katastrofy smoleńskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz m.in. politycy jego partii złożyli kwiaty i zapalili znicze przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
Prezydent Bronisław Komorowski wraz z małżonką Anną złożył w środę rano kwiaty przy grobie Lecha i Marii Kaczyńskich w krypcie na Wawelu. Informację tę potwierdziła, pytana przez PAP, szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek.
Żołnierze i pracownicy Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych w Warszawie uczcili w środę pamięć ofiar katastrofy samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem. Przed obeliskiem na terenie dowództwa i na grobach na Powązkach Wojskowych złożono wieńce i zapalono znicze.
W stolicy i wielu miastach kraju, a także w Smoleńsku odbędą się w czwartek obchody czwartej rocznicy katastrofy samolotu Tu-154M. Oddzielnie odbędą się uroczystości z udziałem władz państwowych i te organizowane przez PiS oraz sympatyków tej partii.
Na cmentarzu wojskowym na warszawskich Powązkach odbyły się w czwartek rano oficjalne uroczystości upamiętniające 96 ofiar katastrofy lotniczej z 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem. Uczestniczyli w nich premier, przedstawiciele parlamentu, władz stolicy, rodziny.
Modlitwa i złożenie kwiatów w Smoleńsku i msza w Katyniu odbędą się 10 kwietnia w czwartą rocznicę katastrofy smoleńskiej i 74. - zbrodni katyńskiej. Ofiary obu tragedii uczci delegacja Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i polskiej ambasady w Moskwie.