Polonia amerykańska oddała w niedzielę hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej i zbrodni katyńskiej. Uroczystość w Amerykańskiej Częstochowie (Doylestown w Pensylwanii) obejmowała m.in. mszę św. w intencji zmarłych, złożenie wieńców oraz odczytanie listów m.in. z Kancelarii Prezydenta RP.
W sobotę, w 11. rocznicę katastrofy smoleńskiej, w archikatedrze warszawskiej odbyła się msza święta w intencji ofiar katastrofy. Biskup Michał Janocha podkreślił, że katastrofa ta stała się wielką raną dla całego narodu i pozostaje nią do dziś.
W Smoleńsku zginęła cząstka każdego z nas, tam zginęło 96 rodzin, a nie osób – powiedziała w sobotę na cmentarzu w Kaliszu Izabela Musielak, córka tragicznie zmarłej Gabrieli Zych, prezes kaliskiego Stowarzyszenia Rodzina Katyńska, która była jedną z ofiar katastrofy smoleńskiej.
Prezydent Andrzej Duda w 11. rocznicę katastrofy smoleńskiej w sobotę rano oddał hołd spoczywającej w krypcie katedry na Wawelu parze prezydenckiej: Lechowi Kaczyńskiemu i jego małżonce Marii Kaczyńskiej oraz wszystkim ofiarom katastrofy samolotu Tu-154M.
Obecnością w Smoleńsku i Katyniu dajemy świadectwo, że pamiętamy o trudnej historii i o każdej osobie, która zginęła w katastrofie z 10 kwietnia 2010 roku – powiedział w sobotę w Smoleńsku ambasador RP w Moskwie Krzysztof Krajewski.
Przedstawiciele MSZ, w tym wiceministrowie: Piotr Wawrzyk i Paweł Jabłoński uczcili w sobotę pamięć byłych pracowników resortu: podsekretarza stanu Andrzeja Kremera oraz dyrektora Protokołu Dyplomatycznego Mariusza Kazany, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej.
Premier, marszałek Sejmu, szefowie MON i MSWiA złożył kwiaty przed tablicami upamiętniającymi ofiary katastrofy smoleńskiej. W sobotę mija 11 lat od tragicznego wypadku prezydenckiego samolotu, który leciał do Smoleńska na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.
Katastrofa smoleńska to największa narodowa tragedia w powojennej historii Polski, zraniła wiele rodzin oraz naszą ojczyznę, bo odebrała jej ludzi najwybitniejszych i najbardziej jej potrzebnych; próba ich zastąpienia to zadanie prawie niewykonalne – oświadczył w sobotę premier Mateusz Morawiecki.