Przyznanie prawdy o zbrodni wołyńskiej jest warunkiem dobrosąsiedzkich relacji z Ukrainą - podkreślił w niedzielę prezydent Andrzej Duda. Jednocześnie zaznaczył, że obecnie Ukraina z powodu wojny na wschodzie kraju jest w bardzo trudnej sytuacji.
Piątkowa wizyta prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki w Polsce jest symboliczna, a symbole są ważne w polityce - powiedział PAP dyrektor Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego Jan Malicki.
Piątkowa wizyta prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki w Polsce i jego spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą powinny być przesłaniem, że mimo trudnej historii nasze narody potrafią porozumieć się dla przyszłości - uważa ekspertka z Akademii Kijowsko-Mohylańskiej.
Bezpieczeństwo w regionie, wybory w USA, europejska perspektywa Ukrainy, energetyka oraz kwestie historyczne będą głównymi tematami rozmów prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką, który w piątek, wraz z małżonką, złoży wizytę w Warszawie.
Decyzje polskiego Sejmu i Senatu w sprawie uznania zbrodni na Wołyniu za ludobójstwo są jednostronną deklaracją polityczną, na którą z godnością odpowiedziała Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy – ocenił ukraiński ambasador w Polsce Andrij Deszczyca.
Reakcja rosyjskiej Dumy ws. polsko-ukraińskiej "Deklaracji pamięci i solidarności" jest nerwowa; pokazuje, że była to potrzebna inicjatywa - powiedział PAP szef polsko-ukraińskiej grupy parlamentarnej Michał Dworczyk (PiS).
Polscy i ukraińscy historycy podsumowali we wtorek w Kijowie działalność wspólnej grupy roboczej, która od 20 lat bada i udostępnia sobie wzajemnie archiwa komunistycznych służb specjalnych dwóch krajów.
Nowy ambasador Polski na Ukrainie Jan Piekło złożył listy uwierzytelniające na ręce prezydenta Petra Poroszenki. Po ceremonii powiedział polskim dziennikarzom, że jego misja "jest kontynuacją polityki wszystkich dotychczasowych rządów polskich" wobec Ukrainy.
Sejm przyjął w czwartek wspólną polsko-ukraińską "Deklaracją pamięci i solidarności". Przed głosowaniem odbyła się gorąca debata. Zwolennicy deklaracji mówili, że buduje ona mosty między Polską i Ukrainą; według przeciwników pomija ona kwestię rzezi wołyńskiej.