87 lat temu, 23 sierpnia 1939 r., ministrowie spraw zagranicznych Niemiec i ZSRR podpisali pakt o nieagresji. Dołączony do niego tajny protokół przyniósł większe korzyści terytorialne Stalinowi, ale Hitler dostał coś bezcennego: gwarancję, że sowiecki dyktator nie będzie mu przeszkadzać w rozprawie z Polską.
85 lat temu, 10 marca 1939 r. dyktator ZSRS wygłosił przemówienie, które było zapowiedzią wielkiej zmiany w jego strategii prowadzenia polityki zagranicznej. Stalin zadeklarował, że mocarstwa zachodnie nie zmuszą go do „wyciągania kasztanów z ognia”. Była to oferta współpracy z III Rzeszą.
Już w tytule autor stawia prowokacyjną tezę. Czy rzeczywiście III Rzesza przegrała wojnę w czerwcu 1941 r., niemal dwa lata przed klęskami pod Stalingradem i Kurskiem? „Zbrodnicze przedsięwzięcie podjęte przez potwora stało się w istocie przyczyną przegrania wojny przez Hitlera” – podkreśla brytyjski dziennikarz.
„Poza Polską i krajami bałtyckimi pakt ten po prostu nie wszedł do popularnej historii drugiej wojny światowej” - napisał o układzie Ribbentrop–Mołotow Roger Moorhouse w wydanej właśnie książce „Pakt diabłów. Sojusz Hitlera i Stalina”.