Dwaj amerykańscy jeńcy wojenni potajemnie informowali Waszyngton o zbrodni w Katyniu. W 1943 r. widzieli w lesie katyńskim zwłoki polskich oficerów - pisze agencja Asscociated Press relacjonując ujawnione w poniedziałek dokumenty z archiwów USA. Associated Press pisze, że zwłoki były w zawansowanym stanie rozkładu co przekonało Amerykanów, iż ofiary nie mogły być zamordowane przez Niemców, którzy dopiero od stosunkowo niedawna kontrolowali ten rejon.
Pisarz Allen Paul uważa, że USA powinny przeprosić Polskę za wyciszanie prawdy o zbrodni w Katyniu, o której prezydent F.D.Roosevelt wiedział w czasie wojny. Autor bestselleru o mordzie katyńskim myśli o skierowaniu apelu do rządu amerykańskiego w tej sprawie.
Wnuk Józefa Stalina, Jewgienij Dżugaszwili, próbował przystąpić do postępowania katyńskiego w Europejskim Trybunale Praw Człowieka, by bronić swojego dziadka przed zarzutem odpowiedzialności za zbrodnię katyńską. Trybunał wniosek Dżugaszwilego odrzucił.
Dokumenty z amerykańskich archiwów państwowych na temat zbrodni katyńskiej, które będą opublikowane w poniedziałek, pochodzą z kartotek kilkunastu agend rządu USA zgromadzonych na przestrzeni prawie pół wieku. Część z nich to dokumenty po raz pierwszy odtajnione.
Przedstawiciele organizacji polonijnych w Nowym Jorku z zadowoleniem przyjęli wiadomość o planach ogłoszenia 10 września dokumentów z amerykańskich archiwów, dotyczących Zbrodni Katyńskiej. Nie spodziewają się jednak wielkiego przełomu. Dr Magda Kapuścińska, prezes Instytutu Józefa Piłsudskiego w Ameryce sądzi, że przypomnienie o zbrodni Sowietów jest bardzo ważne.
W poniedziałek 10 września zarząd amerykańskich Archiwów Narodowych opublikuje w internecie około tysiąca stron znajdujących się w ich zbiorach dokumentów na temat mordu polskich oficerów przez NKWD w Katyniu w kwietniu 1940 r. Tego samego dnia na Kapitolu w Waszyngtonie odbędzie się uroczystość z tej okazji z udziałem senatorów, kongresmanów, działaczy Polonii amerykańskiej, przedstawicieli ambasady polskiej w USA oraz rodzin katyńskich.
12. Międzynarodowy Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru przeszedł w piątek ulicami Białegostoku. Ta patriotyczno-religijna uroczystość upamiętnia wywiezionych na Wschód. Według szacunków policji, w marszu wzięło udział ok. 11 tys. osób. Marsz przeszedł ulicami miasta, sprzed Pomnika Katyńskiego do kościoła Ducha Świętego, przy którym znajduje się pomnik - Grób Nieznanego Sybiraka. Tam, po mszy św., uroczystości zakończyły modlitwy za zmarłych w obrządku katolickim i prawosławnym, złożono wieńce i kwiaty.
Z udziałem ponad 1,5 tys. wystawców z 45 krajów, w tym Polski, w środę rozpoczęły się 25. Międzynarodowe Targi Książki w Moskwie. Oficyna Algoritm z Rosji prezentuje na nich dwa nowe dzieła kwestionujące odpowiedzialność Józefa Stalina i NKWD za Katyń. Moskiewskie targi, to jedna z największych takich wystaw na świecie. W tym roku na 36 tys. metrów kwadratowych wyeksponowano ponad 200 tys. książek w kilkudziesięciu językach. Gościem honorowym targów jest Francja.
Rodziny katyńskie, a także przedstawiciele polskiego MSW w poniedziałek złożyli hołd ofiarom komunizmu pogrzebanym na cmentarzu w Miednoje. Spoczywają tam szczątki ponad 6,3 tys. polskich policjantów i innych funkcjonariuszy zamordowanych w Twerze w 1940 r. przez NKWD. Na Polskim Cmentarzu Wojennym w Miednoje koło Tweru odbyła się uroczystość żałobna, upamiętniająca ofiary zbrodni, a także 12. rocznicę otwarcia i poświęcenia tej nekropolii.