Afisz marszu. Fot. ŻIH
22 lipca ulicami Warszawy po raz kolejny przejdzie Marsz Pamięci, upamiętniający ofiary wielkiej akcji deportacyjnej z getta warszawskiego, którą Niemcy rozpoczęli 22 lipca 1942 roku.
Oficjalnie nazywano ją „przesiedleniem na wschód”, jednak wypełnione ludźmi wagony bydlęce jechały z Umschlagplatzu do obozu zagłady w Treblince.
Organizatorem marszu jest Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma. Patronem wydarzenia jest Polska Agencja Prasowa.
Tegoroczny Marsz Pamięci poświęcony jest kobietom w warszawskim getcie — Żydówkom: matkom, córkom, siostrom, żonom, opiekunkom, działaczkom społecznym i gospodyniom domowym. To one każdego dnia podejmowały ogromny wysiłek, by podtrzymać życie rodzinne i społeczne w warunkach głodu, przemocy, przesiedleń i postępującej Zagłady. Ich codzienna troska o najbliższych, praca, odwaga, zaradność i zaangażowanie w pomoc innym były jednym z fundamentów przetrwania społeczności getta.
Marsz rozpocznie się w środę o godz. 18:00 pod pomnikiem Umschlagplatz (ul. Stawki 10, róg Dzikiej). Następnie przejdzie ulicami Stawki, Smocza i Dzielna na skwer im. Racheli Auerbach.
Jednym z symboli Marszu Pamięci są kolorowe wstążki z imionami osób zamordowanych w wyniku wielkiej akcji deportacyjnej. Zawieszone w przestrzeni miasta przywracają pamięć o tych, których próbowano pozbawić imion, historii i tożsamości.
Wielka akcja deportacyjna, przeprowadzona przez okupantów niemieckich w getcie warszawskim, trwała od 22 lipca do 21 września 1942 r. Był to element eksterminacyjnej akcji „Reinhardt”. W jej wyniku straciło życie blisko 300 tys. warszawskich Żydów. „Wielką Akcję” poprzedziły liczne akty terroru i działania dezinformacyjne. Wywózkę warszawskich Żydów do obozu śmierci w Treblince przeprowadzono pod pozorem „wysiedlenia na Wschód”.
lm/