40 lat temu ukazała się jedna z najważniejszych płyt polskiego rocka – „Nowa Aleksandria” Siekiery
Jesienią 1986 r. ukazała się płyta, która dziś uznawana jest za jedną z najważniejszych w historii polskiego rocka. Była nią „Nowa Aleksandria” zespołu Siekiera. 40 lat temu przyjęto ją chłodno, dziś większość krytyków umieszcza ją w pierwszej trójce zestawień najważniejszych albumów polskiego rocka.
- Na płytę „Nowa Aleksandria” Siekiery można spojrzeć na dwa sposoby – z punktu widzenia z roku 1986, gdy została wydana, i z punktu widzenia dzisiejszego – powiedział PAP Rafał Księżyk, dziennikarz muzyczny i autor książki „Fala. Rok 1984 i polski postpunk”. - Materiał ten ukazał się z zaledwie rocznym opóźnieniem w stosunku do nagrania, co jak na realia PRL-u było niezłym wynikiem. Wtedy, pamiętam dokładnie, ludzie raczej kręcili nosem, że to nie brzmi, że nudne, że jest to „zżyna” z D.A.F., czyli Deutsch Amerikanische Freundschaft czy z Killing Joke. Najczęściej wszyscy marudzili – tłumaczył Księżyk.
Było to związane z wcześniejszą sytuacją – zespół Siekiera wszedł na polską scenę muzyczną jako grupa typowo punkowa. Taką pokochali go młodzi ludzie. Nagle, rok później, ta formacja pojawiła się z materiałem nowofalowym, tym, który się znalazł na płycie „Nowa Aleksandria”. Punkowa publiczność chciała ich niemal zamordować. Podczas koncertów na scenę leciało wszystko, co można było znaleźć pod sceną i rzucić. Wtedy zespół nie bardzo mógł liczyć na uznanie za stworzenie nowatorskiego materiału. Sytuacja nie trwała jednak długo, kilka miesięcy później zespół się rozwiązał. W momencie, gdy płyta ukazała się, oni grali ostatnią trasę, później już zespołu nie było.
- Natomiast dziś, po 40 latach, jest to płyta kultowa i ukochana przez młodsze pokolenia, które odnajdują w niej ponadczasowy klimat. „Nowa Aleksandria” uważana jest za jedną z najwybitniejszych polskich płyt rockowych i zdecydowanie przychylałbym się do tego, jak ta płyta jest dzisiaj oceniana, bo rzeczywiście po latach ona się broni wspaniale – tekstowo, muzycznie, produkcyjnie i kompozycyjnie – zauważył Księżyk. - Jest to naprawdę wyjątkowe wydawnictwo w dziejach polskiej muzyki rockowej, a żeby było jeszcze zabawniej, to mam wrażenie, że Siekiera jest dzisiaj najczęściej wydawanym polskim zespołem rockowym – podkreślił.

Drugi skład zespołu Siekiera, zdjęcie z przełomu lat 1985/1986. Od lewej do prawej: Zbigniew Musiński, Paweł Młynarczyk, Tomasz Adamski, Dariusz Malinowski. Fot. Mirosław Makowski, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons
Styl i klimat, jaki prezentowała płyta „Nowa Aleksandria”, powraca. - Generalnie chodzi o muzykę mroczną, chłodną, podszytą niepokojem. Myślę, że to ewidentnie renesans takiego grania i takich klimatów, na co ma wpływ obecna sytuacja – ocenił Księżyk. -
Kiedy ta estetyka rodziła się w latach 80., było pewnego rodzaju wzmożenie zimnej wojny i zagrożenia nuklearnego, w realiach brutalnej polityki neoliberałów takich jak Thatcher czy Regan.
Wszystko to sprawiało, że klimat podszyty był niepokojem. Dzisiaj mamy to wszystko zwielokrotnione. Współcześni tyrani u władzy są bardziej groźni i wredni niż tamtejsi neoliberałowie – zauważył Księżyk.
- Dzisiaj jest w Polsce około 50 młodych zespołów grających w estetyce nowofalowej. W ostatnich dziesięciu latach pojawiły się trzy tribute bandy, które grają z powodzeniem repertuar Siekiery, ten z płyty „Nowa Aleksandria” – powiedział Księżyk.
Siekiera - „Ludzie wschodu”
„Nowa Aleksandria” była debiutancką płytą Siekiery. Nagrana została w składzie: Tomasz Adamski, Dariusz Malinowski, Paweł Młynarczyk, Zbigniew Musiński. Kompozytorem i autorem wszystkich utworów był Tomasz Adamski. W grudniu 1985 r. podpisano z Tonpresem umowę dotyczącą nagrania albumu. Ze względu na brak czasu i ograniczenia finansowe materiał na płytę nagrano w niecałe dwa tygodnie.
Na płycie znalazło się dziesięć utworów. Na stronie A: „Idziemy przez las”, „Ludzie wschodu”, „Bez końca”, „Idziemy na skraj”, „Na zewnątrz”. Na stronie B: „Nowa Aleksandria”, „To słowa”, „Już blisko”, „Tak dużo, tak mocno”, „Czerwony pejzaż”. Od pierwszego wydania w 1986 r. płyta była wielokrotnie reedytowana, m.in. w 1992 r., 1999 r. 2003 r., 2004 r., 2012 r.
Zespół Siekiera powstał na przełomie 1983 i 1984 r. w Puławach. W pierwszym składzie wokalistą grupy był Tomasz Budzyński. To z nim Siekiera wystąpiła na festiwalu w Jarocinie w 1984 r. W pierwszym okresie zespół prezentował ostre punkowe granie. Zmiana brzmienia i kierunku muzycznego Siekiery nastąpiła po odejściu z grupy Budzyńskiego, który stał się liderem zespołu Armia. Do kompozytora, autora tekstów i gitarzysty Tomasza Adamskiego oraz wokalisty i basisty Dariusza Malinowskiego dołączył wówczas perkusista Zbigniew Musiński. Siekiera rozpadła się na początku 1987 r. i już nigdy się nie reaktywowała.
Historię polskiej nowej fali lat 80. Rafał Księżyk zawarł w książce „Fala. Rok 1984 i polski postpunk”, wydanej w 2025 r. Obok Siekiery, pojawiają się tam również informacje o innych zespołach, m.in. Variete i One Million Bulgarians. W latach 80. była to muzyka bardzo popularna, charakteryzująca się niepokojem, w którym wówczas żyli młodzi ludzie. - Według tego, co widzę na spotkaniach autorskich, książka najliczniej kupowana jest przez osoby z pokolenia 50+ i 20+. Pierwsi sięgają po nią na zasadzie nostalgii i wspomnień młodości. Drudzy odkrywają tę muzykę teraz i z tego się najbardziej cieszę – powiedział Księżyk.
Tomasz Szczerbicki (PAP)