Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej
Blisko 20 tys. osób odwiedziło w ubiegłym roku Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej – poinformował PAP Piotr Tarczyński, odpowiedzialny w placówce za kontakty z mediami. Jak dodał, około 80 procent gości to turyści z zagranicy.
- W minionym roku muzeum odwiedziło prawie 20 tys. osób. To oprócz zwiedzających wystawę także uczestnicy wydarzeń kulturalnych, edukacyjnych, konferencji i spotkań z historią, seansów filmowych, koncertów oraz lekcji muzealnych. Ekspozycję stałą w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy obejrzało ponad 11 tys. turystów. Niemal 80 procent z nich to obcokrajowcy, najczęściej: Anglicy, Hiszpanie, Niemcy, Włosi i Francuzi – oznajmił PAP Piotr Tarczyński.
Dotychczas rekordowym pod względem frekwencji był dla placówki rok 2024. Odwiedziło ją 21,5 tys. osób.
Tarczyński przypomniał, że 2025 roku muzeum wydało dwie książki. – Pierwsza: „W uścisku śmierci. Historia łączniczki Wery”, została napisana przez Jolantę Kupiec. Jest poświęcona losom jej matki - Zofii Gabryś. W czasie niemieckiej okupacji była łączniczką AK. Drugą książka to „Czarna walizka. O tym, co ocalało z ulicy Głębokiej 8-12 w Oświęcimiu”, w której autor Piotr Dylik opisuje losy trzech oświęcimskich rodzin: Bromowiczów, Dylików i Pomietlarzy - powiedział.
Jak dodał, muzeum coraz częściej prezentuje swoje działania podczas spotkań z mieszkańcami poza swoją siedzibą. - Muzealny namiot stanął między innymi na oświęcimskim rynku podczas święta miasta. Pracownicy przez dwa popołudnia organizowali konkursy i quizy. Byli także obecni we Włosienicy i w Harmężach podczas obu edycji rajdu rowerowego organizowanego przez gminę Oświęcim – wyjaśnił.
W maju placówka rozpoczęła realizację projektu „Puk, Puk! – Kto tam? Kultura puka do drzwi”. Inicjatywa kierowana jest do seniorów i osób, które z różnych względów osobiście nie mogą odwiedzić muzeum. W trakcie spotkań organizowanych w różnych miejscowościach pracownicy opowiadają o życiu mieszkańców ziemi oświęcimskiej podczas niemieckiej okupacji oraz o osobach pomagających więźniom Auschwitz.
Idea stworzenia w Oświęcimiu stałej ekspozycji poświęconej mieszkańcom i ich zaangażowaniu w pomoc zrodziła się wiele lat temu wśród działaczy Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskiego, a potem stowarzyszenia Auschwitz Memento. Placówka powstała w zaadaptowanym dla jej potrzeb zabytkowym budynku zwanym Lagerhaus, który jest położony około 200 m od byłego niemieckiego obozu.
Muzeum zostało oficjalnie otwarte wiosną 2022 roku. Do końca roku odwiedziło je 7,2 tys. osób. W kolejnym oświęcimską placówkę zwiedziło 11,8 tys. osób.
Misją muzeum jest prowadzenie działań mających na celu upamiętnienie mieszkańców ziemi oświęcimskiej, ze szczególnym uwzględnieniem okresu II wojny światowej i pomocy, jaką niejednokrotnie z narażeniem życia nieśli oni więźniom obozu. Historycy z Muzeum Auschwitz ustalili około 1,2 tys. nazwisk osób, które angażowały się w pomoc więźniom. Na terenie przyobozowym działał też ruch oporu, a szczególnie oddział partyzancki Armii Krajowej „Sosienki” pod dowództwem mjr. Jana Wawrzyczka. (PAP)
szf/ dki/