Spektakl „Klasa” ukraińskiego teatru podczas festiwalu „Kierunek Wschód” w 2022r. Fot. PAP/Artur Reszko
Teatry m.in. z Armenii, Gruzji, Macedonii czy niezależni białoruscy artyści pokażą swoje spektakle podczas 10. festiwalu teatralnego „Kierunek Wschód”, organizowanego przez Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku. Odbędzie się on w dniach 10-17 października.
To jedna z najważniejszych imprez białostockiego teatru. Ideą międzynarodowego festiwalu jest prezentacja kultury pogranicza, w tym przedstawień zza naszej wschodniej granicy. Ma on służyć zacieśnianiu współpracy kulturalnej państw z obszaru Partnerstwa Wschodniego i ośrodków kultury zlokalizowanych na pograniczu.
- Spotykamy się na 10. edycji (festiwalu „Kierunek Wschód”) - powiedział we wtorek na konferencji prasowej zastępca dyrektora Teatru Dramatycznego im. A. Węgierki w Białymstoku Marek Tyszkiewicz. Zaznaczył też, że czuje niedosyt, bo całe miasto i region powinien żyć festiwalem, ale w siedzibie teatru wciąż trwa remont (ma zakończyć się w 2027 roku). Dlatego też organizatorzy korzystają z możliwości pokazania spektakli w innych lokalizacjach.
Festiwal rozpocznie się w sobotę, 10 października, kiedy w centrum Białegostoku, na Rynku Kościuszki, stanie plenerowa wystawa podsumowująca dotychczasowe edycje festiwalu.
Natomiast spektakle będzie można oglądać od niedzieli. Zaprezentuje się łącznie sześć teatrów z Armenii, Gruzji, Litwy, Macedonii Północnej, niezależni białoruscy artyści z Fundacji BY Teatr, a także gospodarz festiwalu — Teatr Dramatyczny.
- Te teatry, które do nas przyjadą, to właściwie nie są już nasi goście, to są nasi przyjaciele, których przez 10 lat zdążyliśmy poznać bardzo dobrze — powiedział Tyszkiewicz. Dodał, że prezentowane spektakle, to nowe propozycje poszczególnych teatrów.
Tyszkiewicz zwrócił uwagę na propozycję gruzińskiego Georgian Regional Theatres Network, który zaprezentuje „Emigrantów” Sławomira Mrożka wyreżyserowany przez Ioseba Bakuradza, a także na propozycję macedońskiego Teatru Narodowego w Bitoli, który tworzy bardzo eksperymentalne spektakle, a tym razem pokaże przedstawienie „Koriolan” w reżyserii Johna Blondella.
Niezależni białoruscy twórcy, którzy tworzą w Polsce, przyjadą ze spektaklem „Bieżeńcy 1915” w reżyserii Andrei Novika. Spektakl będzie pokazany dwa razy 13 października.
Armeński Narodowy Teatr Akademicki w Erywaniu pokaże „Romea i Julię” w reżyserii Jona Blondella, a litewski Teatr Miejski w Olicie - „Braci i siostry”, który wyreżyserował Kiril Glusajev.
Na zakończenie festiwalu, 17 października, jedną ze swoich ostatnich premier pokaże Teatr Dramatyczny im. A. Węgierki. Będzie to „Matka Courage i jej dzieci” w reżyserii Romualda Wiczy-Pokojskiego.
Spektakle będą pokazywane w kilku lokalizacjach: Kinie Ton, Kinie Forum, auli Wydziału Nauk o Edukacji Uniwersytetu w Białymstoku i w sali Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej.
Łącznie na festiwal przygotowano ponad 2,2 tys. wejściówek, które wciąż można odebrać w kasie białostockiego Teatru Dramatycznego - powiedział kierownik działu promocji i komunikacji teatru Marcin Siekierko. Zaznaczył, że festiwal cieszy się dużym zainteresowaniem.
10. edycja festiwalu „Kierunek Wschód” wpisuje się w obchodzone w tym roku jubileusze w innych instytucjach kultury prowadzonych przez samorząd - zauważyła na konferencji zastępczyni dyrektora departamentu kultury w podlaskim urzędzie marszałkowskim Anna Dobrowolska-Cylwik. Wymieniła tu m.in. 70-lecie działu archeologii w Muzeum Podlaskim, 35-lecie Ośrodka Pogranicze w Sejnach czy 10-lecie Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej. Podkreśliła, że jubileusze to świadectwo pracy instytucji, które budują kulturalną mapę regionu. (PAP)
swi/ dki/