Wang Bingnan, ambasador Chin w Polsce przed rozmowami z ambasadorem USA w Pałacu Myślewickim w Łazienkach Królewskich w Warszawie. Fot. PAP/Mariusz Szyperko
Dyplomaci Chin i Stanów Zjednoczonych przez kilkanaście lat spotykali się na poufnych rozmowach w Warszawie. Miejscem tajnych spotkań był Pałac Myślewicki w Łazienkach Królewskich.
Od 1949 r., gdy w Chinach władzę objęli komuniści, relacje między tym krajem a Stanami Zjednoczonymi były bardzo napięte. Dodatkowo zaostrzała je trwająca w latach 1950-1953 wojna w Korei, w której państwo Mao Zedonga mocno angażowało się po stronie Korei Północnej. Mimo wielu różnic i konfliktów Amerykanie i Chińczycy nie mogli jednak pozwolić sobie na całkowite zerwanie stosunków. Delegacje obu stron bez rozgłosu spotykały się na neutralnym gruncie. Okazało się, że świetnie się do tego nadawał pewien obiekt w Łazienkach Królewskich w Warszawie.
Pierwsze spotkanie miało miejsce 15 września 1958 r., ostatnie - 20 lutego 1970 r. Jak podaje przystanekhistoria.pl, w sumie dyplomaci Chin i USA spotkali się w Warszawie 63 razy. Poruszali wiele tematów dotyczących polityki międzynarodowej i styku interesów obu krajów. Rozmawiali o oficjalnym nawiązaniu stosunków dyplomatycznych między Chińską Republiką Ludową i USA (nastąpiło to dopiero w 1979 r.). Na prawie każdym spotkaniu poruszana była sprawa Tajwanu. Normalizacja relacji między oboma państwami spowodowała, że po 1970 r. Warszawa przestała być punktem, przez który komunikowały się obie strony.
Latem 2012 r. prezydent Bronisław Komorowski uroczyście odsłonił tablicę upamiętniającą te spotkania — została umieszczona na Pałacu Myślewickim w Łazienkach Królewskich.
Komorowski powiedział wówczas, że rozmowy prowadzone przez przedstawicieli ChRL i USA miały istotny wpływ na „bieg spraw światowej rangi” i że toczyły się w trudnym czasie, kiedy to „państwa i narody wiele różniło, a mało łączyło”. Podkreślił, że spotkania te miały istotny wpływ na to, że świat pomimo zagrożeń zdołał utrzymać pokój.
Na prezentowanej fotografii, wykonanej 11 września 1963 r. przez Mariusza Szyperkę, widać plac przed Pałacem Myślewickim w Łazienkach Królewskich, pod który podjechał ambasador Chin w Polsce Wang Bingnan. Miał się tam spotkać z ambasadorem USA Johnem Moorsem Cabotem.
Kilka lat później - już po powrocie do Chin - Wang Bingnan padł ofiarą represji podczas rozpętanej przez Mao Rewolucji Kulturalnej. Przeżył, ale musiał wyjechać z Pekinu na prowincję i nie mógł znaleźć stałej pracy.
Samochód, z którego wysiada ambasador, to radziecki ZIS 110. W tle widać dwa zaparkowane auta – osobową Warszawę i mikrobus Nysa, a na nim napis: Telewizja Warszawa.
Fotografię można zobaczyć tu: https://skroc.pl/E4Zkjrj
Subskrybenci serwisu PAP mogą pobrać tę fotografię bezpłatnie do zilustrowania tego tekstu.
„Relacje między uczestnikami spotkań w Pałacu Myślewickim były oparte na nieufności, także względem polskiego gospodarza. Obie strony obawiały się, że w pomieszczeniach, w których odbywały się spotkania, zainstalowany został przez aparat bezpieczeństwa PRL podsłuch. Na wszelki wypadek, w przypadku przekazywania kluczowych informacji, przedstawiciele amerykańscy i chińscy zapisywali je na kartkach” – można przeczytać na stronie przystanekhistoria.pl.
Właśnie z powodu tych kartek spotkania odbywały się w sali, w której mieścił się kominek z rozpalonym ogniem. Żeby przekazywane sobie z ręki do ręki informacje nie przejęły niepowołane do tego osoby, zaraz po przeczytaniu kartki były palone.
Niektóre szczegóły amerykańsko-chińskich rozmów w Łazienkach Królewskich ujrzały światło dzienne dopiero kilka lat temu. Na stronie history.state.gov można zapoznać się np. z treścią telegramów, jakie wtedy wysyłano z warszawskiej ambasady USA do Waszyngtonu.
„Przeglądając prasę z tamtego okresu, można dojść do wniosku, że rozmowy w warszawskim pałacu były spotkaniami wysokiej rangi i miały wpływ na rozwój wydarzeń ówczesnego świata. Oficjalne stosunki dyplomatyczne między oboma krajami zostały nawiązane dopiero 1 stycznia 1979 r. – informuje dalej przystanekhistoria.pl. - Rozmowy ambasadorów amerykańskich i chińskich w Warszawie mogły dać władzom PRL poczucie spełnienia się na arenie międzynarodowej”.
Nazwa Pałacu Myślewickiego, z którego schodów wykonane zostało prezentowane zdjęcie i w którym odbywały się spotkania dyplomatów, wywodzi się od nieistniejącej już wsi Myślewice. Budynek został wzniesiony w latach 1777-1779 według projektu Dominika Merliniego, a na zlecenie Stanisława Augusta Poniatowskiego. Początkowo miała to być rezydencja króla, jednak z czasem postanowił on przekazać ją swojemu bratankowi, księciu Józefowi Poniatowskiemu. Sam monarcha na swoją letnią rezydencję wybrał Pałac Na Wyspie.
W dwudziestoleciu międzywojennym w Pałacu Myślewickim mieszkali m.in. Bolesław Wieniawa-Długoszowski i wicepremier Eugeniusz Kwiatkowski. W latach PRL pałac pełnił funkcję reprezentacyjnego budynku rządowego. Wśród jego gości byli m.in. Josip Broz Tito, Indira Gandhi i Richard Nixon.
Archiwum fotograficzne Polskiej Agencji Prasowej liczy około 20 milionów zdjęć i wciąż wzbogaca się o nowe kolekcje. Jego zasoby sięgają lat 20. XX wieku i stanowią ważną część dziedzictwa narodowego. Zatrzymane w kadrach obrazy rejestrują każdy aspekt życia społecznego, politycznego, gospodarczego, kulturalnego i religijnego na przestrzeni ostatnich 100 lat.
Profesjonalna digitalizacja zasobów fotograficznych PAP umożliwia szeroki do nich dostęp przez stronę PAP (https://fotobaza.pap.pl/). Nad prawidłową identyfikacją oraz szczegółowym opisem zdjęć pracuje zespół specjalistów, przeglądając materiały źródłowe w czytelniach i archiwach. Klienci są na bieżąco informowani o nowych zdjęciach w Bazie Fotograficznej PAP.
Tomasz Szczerbicki (PAP)
szt/ jkrz/ miś/