Zrekonstruowany mundur harcerski. Fot. Instytut Strat Wojennych
Jakub Dudzik, instruktor ZHP z Elbląga, zrekonstruował mundur, który należał przed wojną do harcmistrza Wojciecha Niederlińskiego. Pierwszą prezentację munduru przygotował w Warszawie Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego, a w Święto Niepodległości można go będzie zobaczyć na paradzie w Gdańsku.
W rekonstrukcji munduru pomogły archiwalne zdjęcia i stare regulaminy, w których precyzyjnie opisane były szczegóły dotyczące harcerskiego umundurowania.
Mundur zrekonstruowany przez Jakuba Dudzika należał do Wojciecha Niederlińskiego – legendy harcerstwa na Górnym Śląsku. Urodzony w patriotycznej rodzinie w Lipinach (obecnie dzielnicy Świętochłowic) Niederliński we wrześniu 1939 r. wziął udział w walce z Niemcami, a zaraz potem zaangażował się w działalność konspiracyjną i pod koniec wojny był komendantem Śląskiej Chorągwi Szarych Szeregów. Pozostał wierny harcerstwu również później – aż do momentu, gdy zostało ono zlikwidowane przez stalinowskie władze.
W zbiorach Muzeum Harcerstwa w Warszawie przechowywana jest kurtka instruktorska z lat 30., która należała do Niederlińskiego. Dzięki wspólnej inicjatywie tej placówki oraz Instytutu Strat Wojennych (ISW) udało się teraz zrekonstruować jego mundur.
Jak przypomina ISW mundur harcerski był przed wojną czymś znacznie więcej niż strojem organizacyjnym. „Stanowił symbol przynależności do wspólnoty, równości, odpowiedzialności i gotowości do służby. Łączył młodzież pochodzącą z różnych środowisk społecznych, przypominając, że harcerskie przyrzeczenie zobowiązuje niezależnie od pochodzenia i statusu materialnego. Szczególne znaczenie miał mundur instruktorski, noszony przez osoby odpowiedzialne za wychowanie kolejnych pokoleń harcerzy oraz kierowanie drużynami, hufcami i wyższymi strukturami organizacyjnymi. Elegancka marynarka z krawatem, zestawiona z charakterystycznymi krótkimi spodniami i getrami, wyróżniała instruktorów, podkreślając ich rolę i autorytet” – podkreśla ISW.
– Odtwarzając przedwojenny mundur instruktora harcerskiego, przywracamy pamięć nie tylko o fragmencie historii, ale przede wszystkim o ludziach, którzy tworzyli fundamenty niepodległej Polski. Tysiące młodych harcerzy i ich wychowawców nie przeżyły II wojny światowej. Wraz z nimi Polska bezpowrotnie utraciła ogromny potencjał społeczny, intelektualny i wychowawczy. To właśnie te straty, których nie sposób wyrazić wyłącznie w liczbach, stanowią ważny obszar zainteresowania naszego Instytutu. Ta rekonstrukcja jest nie tylko świadectwem przeszłości, ale także pięknym przykładem ciągłości pokoleń – podkreśla dr Bartosz Gondek, dyrektor ISW.
Jakub Dudzik jest pasjonatem historii i rekonstrukcji historycznej, od lat związanym z Hufcem ZHP Elbląg. W zeszłym roku założył Harcerski Klub Historyczno-Rekonstrukcyjny.
Zrekonstruowany przez niego mundur Wojciecha Niederlińskiego będzie można zobaczyć 11 listopada w Gdańsku podczas Parady Niepodległości.
U schyłku II Rzeczypospolitej ZHP liczył ponad 200 tysięcy członków i był jedną z największych organizacji wychowawczych w kraju. Wybuch wojny przerwał działalność tysięcy drużyn i dramatycznie zmienił losy ich członków. Harcerze i harcerki uczestniczyli w obronie Polski, działalności konspiracyjnej, służbie sanitarnej, łącznościowej i opiekuńczej, sabotażu oraz walce zbrojnej.
Według ustaleń historyka Jerzego Jabrzemskiego, autora opracowania Harcerze Szarych Szeregów, podczas II wojny światowej zginęło około 5 tysięcy harcerzy związanych z tą konspiracyjną organizacją. Około 22 procent z nich poniosło śmierć w obozach koncentracyjnych, a 21 procent podczas Powstania Warszawskiego. (PAP)
kr/