Prezentacja dwóch pierwszych tomów serii źródłowej „Straty wojenne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1939-1947”. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego wydał dwa pierwsze tomy serii źródłowej „Straty wojenne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1939-1947”. Będą w niej publikowane nieznane dokumenty dotyczące strat wojennych Polski i działań władz sowieckich wobec obywateli polskich.
Pierwszy tom jest zbiorem dokumentów o stratach wojennych Lwowa i okolic w świetle raportów sowieckich komisji ds. badania strat wojennych w czasie okupacji niemieckiej (lipiec 1941 -sierpień 1944). Drugi tom zawiera dokumenty o stratach polskiego leśnictwa w okresie drugiej wojny światowej.
- To są materiały, które w przyszłości z pewnością posłużą do sporządzenia tak zwanego raportu wschodniego. Oczywiście te materiały źródłowe zawierają nie tylko informacje dotyczące strat wojennych na kierunku sowieckim, są tutaj także dosyć istotne materiały dotyczące strony niemieckiej. Skupiamy się na stronie sowieckiej, najmniej opracowanej i znanej, ale nie zapominamy o zachodnim agresorze - powiedział Bartosz Gondek, dyrektor Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego.
„Raport wschodni” to kompleksowe opracowanie strat wojennych poniesionych przez państwo polskie i jego obywateli na terenach województw wschodnich, które w wyniku postanowień z konferencji teherańskiej, jałtańskiej i poczdamskiej stały się częścią Związku Sowieckiego.
W tomie o Lwowie zostały opublikowane dokumenty sporządzone przez Nadzwyczajną Komisję ds. Badania Strat Wyrządzonych przez Niemiecko-Faszystowskich Okupantów i ich Współpracowników. W jej skład weszli wysokiej rangi funkcjonariusze partii komunistycznej, oficerowie Armii Czerwonej, prawnicy, lekarze i rzeczoznawcy. Komisja podlegała bezpośrednio sowieckiemu rządowi. Redaktorem tomu jest dr hab. Damian Markowski.
- Oczywiście Sowieci liczyli straty Lwowa okupowanego przez nich od 1939 roku jako straty własnego państwa i jako straty własnych obywateli. Tymczasem krytyczna lektura tych dokumentów, ponieważ z tych dokumentów nie da się inaczej korzystać, pozwala na dotarcie do wielu różnych istotnych źródeł, relacji i fotografii. Z tego tomu dowiedzą się państwo o stratach miasta Lwowa i podlwowskich powiatów, zagładzie lwowskich i wschodniogalicyjskich Żydów oraz o strukturach okupacji niemieckiej na terenie Lwowa i okolic – powiedział Markowski.
Historyk powiedział, że z dokumentów można wyczytać, że Sowieci próbowali przypisać Niemcom własne zbrodnie, np. mordy na więźniach w czasie ewakuacji latem 1941 r.
Redaktorami drugiego tomu o leśnictwie są dr Iwona Bonisławska i dr Daniel Czerwiński.
- Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że mówimy o zagadnieniu nieczysto gospodarczym albo technicznym. W rzeczywistości mówimy jednak o jednym ważnych wymiarów strat Rzeczypospolitej Polskiej. Las bowiem był źródłem surowca, elementem bezpieczeństwa państwa, zapleczem przemysłu, kolei, budownictwa, wojska, a jednocześnie częścią środowiska naturalnego i przestrzenią życia społecznego – powiedziała Bonisławska.
Przed wojną Polska należała do jednego z najbardziej zalesionych krajów w Europie pod względem zasobów leśnych. Według danych z 1937 r. Polska miała 8,49 mln hektarów lasu, co stanowiło blisko 22 proc. ówczesnej powierzchni. Najwięcej lasów znajdowało się na ziemiach wschodnich i południowo-wschodnich: w województwach poleskim i stanisławowskim. Dziś lasy zajmują 9,3 mln hektarów, co przekłada się na 29,6 proc. powierzchni państwa.
- Polska utraciła najcenniejsze obszary leśne, grodzieńską i wileńską sosnę, poleską olszę i jesion. W zamian otrzymaliśmy przede wszystkim lasy sosnowe, często rosnące na słabszych glebach, mniej wartościowe technicznie. Bardzo wymowne jest też porównanie jakości surowca. Lasy ziem odstąpionych na wschodzie dawały przeciętnie 15-20 procent wybornej sosny stolarskiej, tak zwanych bloków. Lasy Ziem Odzyskanych dawały zaledwie 1-2 procent, z wyjątkiem Prus Wschodnich, gdzie ten współczynnik dochodził do 10 procent – powiedziała Bonisławska.
- Jeżeli mielibyśmy z doktorem Danielem Czerwińskim wskazać jedną myśl przewodnią tego tomu, powiedzielibyśmy, że polskie lasy były jedną z ofiar wojny, ale były też jednym z milczących świadków skali strat poniesionych przez państwo polskie. Polska utraciła zasób, którego nie dało się odbudować ani w kilka lat, ani jedną decyzją administracyjną. Las odrasta w czasie pokoleń – podsumowała Bonisławska.
Kolejne dwa tomy „Strat wojennych” mają się ukazać jeszcze w tym roku.
Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego został powołany zarządzeniem prezesa Rady Ministrów na początku grudnia 2021 r. Jego działalność skupia się na prowadzeniu badań naukowych i prac rozwojowych w dziedzinie nauk społecznych i humanistycznych „w zakresie strat wojennych zadanych Państwu Polskiemu i jego obywatelom w toku II wojny światowej (1939-1945) oraz długofalowych konsekwencji tego konfliktu”. Bartosz Gondek kieruje instytucją od kwietnia 2025 r. (PAP)
irk/ miś/