Wodzisławska biżuteria. Fot. gov.pl/web/ias-katowice
Urząd Skarbowy w Wodzisławiu Śląskim odwołał zaplanowaną na 27 marca licytację wartościowej biżuterii. Zrobił to na wniosek Muzeum w Wodzisławiu Śląskim o wstrzymanie sprzedaży i przekazanie przedmiotów do zbiorów muzealnych.
Biżuteria została odnaleziona kilka lat temu na wysypisku gruzu w Wodzisławiu Śląskim. Nie udało się ustalić właścicieli, więc trafiła do depozytu sądowego. Po upływie ustawowego terminu sąd postanowił o ich przepadku na rzecz Skarbu Państwa. W rezultacie biżuteria została wystawiona na licytację.
Wśród obiektów są m.in. pierścionek z brylantem o masie 3 karatów, złota zawieszka wysadzana brylantami i pięć mniejszych diamentów o wartości od 430 do 1,85 tys. zł. Wszystkie kamienie mają stary brylantowy szlif. Łączna wartość biżuterii została oszacowana na ponad 100 tys. zł.
Decyzję o odwołaniu licytacji urząd podjął po wnioskach Muzeum w Wodzisławiu Śląskim, które apelowało o wstrzymanie sprzedaży i przekazanie biżuterii do zbiorów muzealnych.
„Przedstawiciele muzeum podnoszą, że przedmioty stanowią świadectwo kultury i mogą mieć wartość historyczną” – wyjaśnił w informacji prasowej rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Katowicach Michał Kasprzak.
Jak dodał, Urząd Skarbowy w Wodzisławiu Śląskim wystąpi teraz do Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach o ocenę, czy biżuteria ma wartość historyczną, naukową lub artystyczną, i wskazanie instytucji kultury, która mogłaby przejąć nad nią opiekę.
„Obiekty pochodzą z pierwszej połowy XX wieku i stanowią unikatowe świadectwo kultury materialnej Wodzisławia Śląskiego. Wymagają pełnej ekspertyzy historycznej przed podjęciem decyzji o ich zbyciu” – przekazał w informacji prasowej dyrektor muzeum Sławomir Kulpa.
Powołał się na ustawę o rzeczach znalezionych, zgodnie z którą obiekty o wartości historycznej, naukowej lub artystycznej stają się własnością Skarbu Państwa, ale ich dalszy los powinien być konsultowany z właściwymi organami ochrony zabytków. Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków został przez niego poinformowany o sprawie i analizuje możliwość objęcia biżuterii ochroną prawną.
Muzeum zadeklarowało także gotowość przejęcia biżuterii, zapewnienia jej konserwacji i włączenia do stałej ekspozycji historycznej.
„Zabytki tego typu są bezcenne dla Wodzisławia Śląskiego. Liczne wojny, pożary i kataklizmy doprowadziły do niemal całkowitego unicestwienia jego materialnego dziedzictwa” – podkreślił Kulpa, dodając, że sprzedaż osobom prywatnym oznaczałaby ich bezpowrotne rozproszenie i odebranie lokalnej społeczności prawa do obcowania z własną historią.
Planowana przez Urząd Skarbowy w Wodzisławiu Śląskim licytacja miała się odbyć 27 marca. Rzecznik katowickiej Izby Administracji Skarbowej informował, że pierścionek z największym diamentem miał mieć cenę wywoławczą 71,25 tys. zł, a zawieszka 3 tys. zł.
Dalsze losy biżuterii zależą teraz od decyzji Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Zależnie od jego oceny przedmioty mogą trafić do wyznaczonej instytucji kultury albo zostać ponownie wystawione na sprzedaż przez urząd skarbowy.(PAP)
jms/ akar/