Wisła, 05.03.2011. Wystawa sportowych trofeów Adama Małysza w Wiśle. W galerii można zobaczyć puchary, kryształowe kule, pamiątki oraz kolekcję sprzętu narciarskiego polskiego skoczka. Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Pięć Kryształowych Kul to jedne z najcenniejszych trofeów, jakie można zobaczyć w Beskidzkim Centrum Narciarstwa w Wiśle im. Adama Małysza – przyznał były zawodnik. Obiekt, którego otwarcie zorganizowano we wtorek, ma przybliżyć historię narciarstwa w kurorcie ze szczególnym uwzględnieniem skoków.
- To wyjątkowe eksponaty, gdyż pokazują, że przez tak długi czas człowiek był w formie. Szczególnie warto podkreślić, że trzy zostały zdobyte przez trzy sezony z rzędu (2001, 2002, 2003 - PAP). Nikomu innego nie udało się tego dokonać - powiedział Małysz dziennikarzom w trakcie oprowadzania przedstawicieli mediów po obiekcie.
Dodał, że pewnie by zdobył więcej niż jedno trofeum za wygranie klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w lotach narciarskich (tzw. Mała Kryształowa Kula), tylko że w trakcie jego kariery zadecydowano o czasowym zaprzestaniu jego przyznawaniu. - To jest trochę krzywdzące - przyznał.
Dodał, że na wystawie można m.in. zobaczyć jego złote medale zdobyte na MŚ w narciarstwie klasycznym w Predazzo.
W trakcie konferencji prasowej podkreślił, że jednym z celów powstania Centrum jest pokazanie młodzieży, że warto wierzyć iż można osiągać cel, że warto pracować.
Placówka powstała w specjalnie w tym celu wzniesionym dwukondygnacyjnym budynku. Znajduje się on w sercu parku w centrum beskidzkiego kurortu.
Ekspozycja podzielona została na kilka stref tematycznych. Przybliża ona m.in. karierę sportową Adama Małysza jako skoczka (prezentowane są między innymi jego trofea – PAP), jak i kierowcy rajdowego. Zresztą część poświęcona tej drugiej pasji zawodnika urodzonego w Wiśle jest jedną z pierwszych, jaką zobaczą osoby, które zechcą obejrzeć Beskidzkie Centrum Narciarstwa. Jest ona umiejscowiona na parterze, a jednym z eksponatów jest pojazd, na którym startował Małysz w Rajdzie Dakar.
Wchodzący do budynku usłyszą nagranie Małysza, który wita zwiedzających miejscową gwarą. Na ekranie widać go ubranego w tradycyjny strój osób mieszkających w Wiśle i okolicy. Zresztą przy każdej kolejnej części ekspozycji są inne ekrany, na których wyświetlane są filmiki, na których opowiada on o tym, co się w pobliżu znajduje. Jest on na nich odpowiednio ubrany, w strój kierowcy rajdowego czy też skoczka.
Na ekspozycji można ocenić, jak ewoluował sprzęt narciarski i poznać życiorysy innych znanych narciarzy z Beskidów, jak Jan Raszka, Jan Kawulok, Jan Szturc, Piotr Fijas, Stefan Hula czy Piotr Żyła, Karolina Chrapek i Aleksander Zniszczoł. Jest też wiele nart, zarówno współczesnych, jak i historycznych. Są one własnościową Małysza. Przyznał on, że w budynku pokazano tylko część z jego zbiorów. Pozyskiwanie historycznych nart jest bowiem jego hobby. Ma ich około dwa tysiące.
Małysz podkreślił, że chciał, aby wystawa była atrakcyjna dla osób w każdym wieku. Dlatego przygotowano dodatkowe atrakcje, jest ona interaktywna i multimedialna. Na przykład można zagrać w słynną grę, w trakcie której gracz skacze na nartach. Są też symulatory zjazdu oraz skoku na nartach. Można też układać puzzle, wciąż udział w quizach. Wystawa przybliża też historię Wisły.
Burmistrz tego miasta Adam Bujok zaproponował przed częścią oficjalną wtorkowej uroczystości Małyszowi, aby spróbował zmierzyć się pytaniami jednego z quizów. Nieoczekiwanie były skoczek wskazał złą odpowiedź na pytanie, ile wynosił pierwszy rekord obiektu w Wiśle Malince (41 m, ustanowiony w 1933 r). Tłumaczył potem, że myślał o bardziej współczesnych rekordach.
Bujok przyznał, że ekspozycja wymaga jeszcze uzupełnienia. W planach jest organizowanie w Centrum wystaw czasowych.
Inwestycja została zrealizowana kosztem blisko 26 mln zł, z czego blisko 18 mln zł pochodzi z funduszy UE. Beskidzkie Centrum Narciarstwa poprowadzi komunalna spółka Baseny Wisła, która już teraz zarządza miejskim kąpieliskiem. Utworzenie placówki, która ma przyciągać turystów do beskidzkiego kurortu, jest wspólną inicjatywą Małysza, poprzedniego marszałka województwa śląskiego Jakuba Chełstowskiego oraz burmistrza Wisły.
Rafał Czerkawski (PAP)
rcz/ krys/