Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (C) i przewodnicząca Bundestagu Julia Kloeckner (L) podczas złożenia kwiatów przed pomnikiem poświęconym polskim ofiarom nazizmu i ofiarom niemieckiej okupacji i terroru w Polsce w latach 1939-1945 niedaleko Bundestagu w Berlinie, styczeń 2016 r. Fot. PAP/Albert Zawada
Nie początek roku, a czerwiec jest prawdopodobnym terminem rozpoczęcia konkursu na stały pomnik polskich ofiar narodowego socjalizmu i niemieckiej okupacji w Berlinie. Szanse na oddanie pomnika wiosną 2027 roku uznawane są wśród zaangażowanych w projekt za minimalne - ustaliła PAP.
W grudniu PAP informowała, że konkurs na berliński pomnik polskich ofiar II wojny światowej powinien zostać ogłoszony na początku 2026 roku. Takie były plany rządu federalnego po polsko-niemieckich konsultacjach międzyrządowych w Berlinie 1 grudnia i przegłosowaniu przez Bundestag rezolucji wzywającej rząd RFN do postawienia stałego pomnika.
Ten harmonogram uległ zmianie. - Konkurs na projekt berlińskiego pomnika polskich ofiar, pierwotnie planowany na początek roku, ruszy prawdopodobnie w czerwcu, a budowa w 2027 roku – poinformował PAP Robert Parzer z Domu Polsko-Niemieckiego, która to instytucja koordynuje projekt budowy.
- Najpierw zostaną wysłane zaproszenia do wyrażenia zainteresowania. Spośród zgłoszonych podmiotów wybrane zostaną pracownie, które będą mogły przedstawić konkretne projekty. Z nich niezależne jury wyłoni zwycięzcę, który zostanie ogłoszony pod koniec 2026 roku - doprecyzował Parzer.
Jak podkreślił, po akceptacji projektu przez Bundestag rozpocznie się budowa pomnika, co planowane jest na 2027 rok.
O skrócenie procedur przy pracy nad pomnikiem apelował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podczas swojej styczniowej wizyty w Berlinie. W tej sprawie rozmawiał m.in. z przewodniczącą Bundestagu Julią Kloeckner. Według relacji marszałka budowa pomnika ma zostać przyspieszona i może być on gotowy nawet na przełomie 2026 i 2027 roku.
Źródło PAP z niemieckiego rządu oceniło jednak jako mało realne ukończenie pomnika za około rok. - Przy dobrych wiatrach może to być wiosna 2027 r., ale to też dość wczesny termin – zaznaczyło.
Pełnomocnik rządu Niemiec ds. współpracy z Polską Knut Abraham potwierdził w rozmowie z PAP, że po ogłoszeniu konkursu zostanie powołane specjalne jury, a wybór projektu nastąpi do końca 2026 roku. Podkreślił również, że inwestycja wymaga także przeprowadzenia odpowiednich ekspertyz, w tym terenu, na którym miałby stanąć pomnik.
Zaangażowani w powstanie pomnika za najszybszy realny harmonogram uznają dwa lata. Warszawa równocześnie ma nadzieję, że końcowo uda usprawnić się procedury i pomnik powstanie jeszcze w 2027 roku. - Zależy nam na czasie i strona niemiecka o tym wie. Przeciąganie tej sprawy nikomu nie służy - mówi PAP źródło w polskim MSZ-cie.
Niemiecki parlament, przy wstrzymujących się w większości od głosu posłach prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD), uznał w grudniu że najodpowiedniejszym miejscem na postawienie stałego pomnika będzie lokalizacja dawnej Opery Krolla, gdzie znajduje się tymczasowy pomnik, odsłonięty w czerwcu w formie Głazu Pamięci. W Operze Krolla 1 września 1939 r. Adolf Hitler ogłosił atak na Polskę. Głaz Pamięci usytuowany jest 300 metrów naprzeciwko gmachu Reichstagu, siedziby Bundestagu.
Strona polska wielokrotnie podkreślała znaczenie pomnika dla poprawy dwustronnych relacji. Przez lata nie udało się jednak doprowadzić do postawienia w centrum Berlina stałego miejsca pamięci dla polskich ofiar.
Z Berlina Iwona Weidmann, Mateusz Obremski (PAP)
ipa/ mobr/ jm/