Album „Werki Wajda. Renata Pajchel”. Fot. Facebook/Narodowe Centrum Kultury Filmowej
W Roku Andrzeja Wajdy Narodowe Centrum Kultury Filmowej (NCKF) w Łodzi wydało album „Werki Wajda. Renata Pajchel”, który przez fotografie wybitnej fotosistki pokazuje kulisy powstawania filmów reżysera. To jej osobisty hołd dla Andrzeja Wajdy. Piątkowej premierze towarzyszyć będzie wystawa 50 tzw. werków.
Jednym z wielu wydarzeń przygotowanych przez NCKF w Roku Andrzeja Wajdy jest wydanie albumu „Werki Wajda. Renata Pajchel” (w branży filmowej werk to zdjęcie dokumentujące plan, pracę ekipy filmowej). Zawiera on unikatowe kadry dokumentujące pracę na planie, momenty pomiędzy ujęciami i proces tworzenia scen, które przeszły do historii. Premiera wydawnictwa odbędzie się w EC1 - łódzkiej siedzibie NCKF - 13 marca o godz. 17.
- Fotografie Renaty Pajchel dokumentują materialny wymiar pracy reżysera, a także pamięć procesu twórczego. To specjalny album, ponieważ zdjęcia do niego wybierała sama Renata Pajchel (fotografka zmarła w 2020 r. - PAP). To swego rodzaju tribute to Wajda. Premierze towarzyszyć będzie wernisaż prezentujący 50 wybranych werków - zapowiedziała zastępczyni dyrektora EC1 Łódź - Miasto Kultury ds. NCKF Monika Głowacka.
Jak podaje Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny, która zgodnie z wolą artystki przejęła jej bogate archiwum, Renata Pajchel (1942-2020) była wybitną polską fotosistką filmową, autorką fotosów i werków z planów ponad stu polskich produkcji. Ukończyła Wydział Operatorski łódzkiej szkoły filmowej i współpracowała z najsłynniejszymi polskimi reżyserami i operatorami, m.in. z Krzysztofem Zanussim, Januszem Majewskim, Edwardem Żebrowskim, Januszem Zaorskim, Radosławem Piwowarskim czy Witoldem Adamkiem.
Szczególna więź łączyła ją z Andrzejem Wajdą, któremu towarzyszyła przy pracy przez blisko trzy dekady; jako jego „etatowa fotosistka” współtworzyła wizualną pamięć takich filmów jak „Człowiek z marmuru, „Człowiek z żelaza”, „Bez znieczulenia”, „Smuga cienia” czy „Panny z Wilka”.
W przestrzeni II piętra NCKF od piątku będzie można oglądać 50 wybranych werków Renaty Pajchel. Ten typ fotografii bywa mylony z fotosami, jednak różni się od nich sposobem ujęcia rzeczywistości, przede wszystkim zaś tym, że werki nie dążą do odzwierciedlenia filmowego kadru. Pokazując kulisy realizacji i przygotowanie do określonych ujęć, mają w sobie dynamikę reportażu.
Według organizatorów łódzkiej wystawy wybrane na nią prace w skrótowej, mocnej selekcji pokazują sposób pracy Wajdy i atmosferę planu: skupienie, relacje, rytm realizacji i decyzje twórcze. „To świetny punkt wyjścia do obejrzenia albumu i wejścia głębiej w historię powstawania filmów” - czytamy w materiałach dotyczących ekspozycji.
W wydawnictwie „Werki Wajda. Renata Pajchel” zaprezentowano ponad 190 fotografii wykonanych na planach filmowych Andrzeja Wajdy. Jak napisali organizatorzy, jest to opowieść o twórczości uchwyconej „tu i teraz”: o koncentracji, decyzjach, energii zespołu i o tym, jak rodzi się film. Jak zaznaczono, wyboru zdjęć do albumu dokonała sama autorka we współpracy ze Sławomirem Bitem. Traktowała tę publikację jako osobisty hołd dla Andrzeja Wajdy i podsumowanie ich wspólnej drogi zawodowej. Fotografie ułożono tak, by można było śledzić je zarówno według filmów i planów zdjęciowych, jak i w porządku chronologicznym.
W publikacji znalazł się też szczególny, osobisty ślad: reprodukcja laurki przygotowanej przez Andrzeja Wajdę dla Renaty Pajchel 6 marca 1986 roku, w dniu jego 60. urodzin.
Prace fotosistki uzupełniają teksty wprowadzające, m.in. autorstwa Andrzeja Wajdy i Krystyny Zachwatowicz-Wajdy, odnoszące się do wspólnej pracy na planie oraz współpracy z Renatą Pajchel. Treści w albumie są dostępne w czterech językach: polskim, angielskim, francuskim i japońskim. (PAP)
agm/ miś/